Stocznie, Statki

Nie było mega promocji, świetnych ofert czy prezentów. Nie było też tłumów. Bez fajerwerków otwarto w czwartek nowy sklep na terenie byłej Stoczni Szczecińskiej.

Budowa dyskontu od początku wzbudzała wiele kontrowersji. Szczególnie wśród byłych pracowników zakładu i związkowców. Według nich, postawienie marketu to kolejny krok, który uniemożliwi reaktywację przemysłu stoczniowego w Szczecinie.

- To nie jest smutne, tylko dramatyczne. Tu może pracować kilkanaście osób, a nie kilkaset czy kilka tysięcy - mówi Krzysztof Fidura z "Solidarności". - A żyjemy w mieście, w którym jest najwyższe bezrobocie w kraju.

- Jak ma być pusto, to lepiej żeby coś było - przyznała jedna ze szczecinianek, która mieszka w okolicy. - W pobliżu nie ma żadnego sklepu.

W Stoczni Szczecińskiej część hal i terenów wynajmują prywatne firmy. Reszta stoi pusta. Do tej pory nie zgłosił się żaden inwestor zainteresowany ponownym rozpoczęciem budowy statków.

0 Jaki inwestor się zgłosi?
Silesia robi przekręty, sprawa z kraftportem nierozwiązana, teren czeka na darmowe przejęcie wszystko idzie ku "dobremu"... Co raz więcej większych firm wycofuje się z terenów i ich wynajmowania widać to doskonale po bramie wejściowej gdzie ludzi coraz mniej...
30 listopad 2012 : 16:17 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 sklep
Co to za sklep? Z pamiątkami po latach świetności, czy ze złomem postoczniowym?
30 listopad 2012 : 19:32 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 a dlaczego miał być rozgłos?
a jakiego rozgłosu się spodziealiście? kilkaset metrów dalej upadł rok temu pewnien zakład i rozgłosu też nie było. a jego były prezes "wybitnie uzdolniony" tak to zrobił, że działa dalej w nowej spółce, która nazywa się przypadkowo tak samo.
a ja jestem jak najbardziej za wyrównaniem tego terenu, zburzeniem wszystkiego, zasianiem trawy - choć nie będzie się nic rozsypywac, niszczeć itd
01 grudzień 2012 : 07:24 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter