Stocznie, Statki
Z wraku kutra WŁA-127, który z pięcioma osobami na pokładzie zatonął 30 kwietnia u wybrzeży Bornholmu, wydobyto ciało jednego z rybaków. Okręt Marynarki Wojennej, z którego od poniedziałku prowadzono poszukiwania, wraca do Polski.

Jak poinformował kpt Grzegorz Łyko z biura prasowego Marynarki Wojennej, niezidentyfikowane ciało odkryto w jednym z pomieszczeń kutra, po analizie wykonanych w czwartek zdjęć. "W czwartek wieczorem nurkowie podjęli udaną próbę wydobycia ciała" - dodał Łyko.

"Po wejściu okrętu do gdyńskiego portu ciało zostanie przekazane prokuraturze. Armator kutra WŁA-127 został poinformowany o przebiegu operacji" - powiedział Łyko.

Kapitan wyjaśnił, że ciało znajdowało się w korytarzu kutra. Nurkom udało się dostać do niego przez jeden z otworów zewnętrznych jednostki. Wcześniej poszerzyli ten otwór, rozginając blachy poszycia.

Zaraz po wydobyciu ciała ORP "Lech", który od poniedziałku prowadził akcję przeszukiwania wraku, wyruszył w drogę powrotną do Gdyni. "Synoptycy zapowiadają pogorszenie pogody u wybrzeży Bornholmu. Poza tym na miejscu zrobiliśmy już wszystko, co mogliśmy na tą chwilę, a okręt ma zaplanowane ćwiczenia" - powiedział kpt Łyko.

Jak dodał, z powodu niekorzystnego ułożenia wraku (jest on przechylony na prawą burtę) nurkowie mieli bardzo ograniczone możliwości jego penetracji. Poza korytarzem, w którym znaleziono ciało, nurkowie wyposażeni w sprzęt o dużych rozmiarach nie mogli dostać się do żadnego innego pomieszczenia.

Podczas kilku zejść pod wodę w środę i czwartek udało się wybić część bulajów i po wprowadzeniu do wnętrza kamer, wykonać zdjęcia niektórych pomieszczeń. Wcześniej kamera zamontowana w pojeździe bezzałogowym zlustrowała też m.in. sterówkę - nie było w niej ciał, zegar w sterówce pokazywał godzinę 3:55.

Łyko powiedział, że po powrocie ORP "Lech" do kraju, materiał filmowy z wraku zostanie poddany analizie, która być może pozwoli znaleźć sposób na dostanie się do wnętrza jednostki.

Należący do grupy największych w polskiej flocie rybackiej WŁA-127 o długości 25,4 m zaginął 30 kwietnia. O godz. 2.16 sygnał przestał nadawać zamontowany na kutrze transponder satelitarnego systemu monitorowania ruchu statków rybackich VMS. Zaginiona jednostka z pięcioma rybakami na pokładzie znajdowała się wówczas w odległości 10 mil morskich na południowy wschód od portu w Nexo na wyspie Bornholm.

Kilkanaście godzin później w odległości 2 mil morskich na południowy wschód od latarni Dueodde, położonej na południowym wybrzeżu Bornholmu, znaleziono pustą pneumatyczną tratwę ratunkową z WŁA-127. Duńskie ratownictwo morskie wszczęło wówczas poszukiwania.


ND, PAP

Źródło: Wprost.pl
 
0 to świństwo
bagienno szuwarowi pływacze pobrzegowi mają prawo łowić dorsza w sezonie letnim bez zakazu a nam zakazuje sie poławiania flądry w lato i trocia z jakiej racji sie pytam te kłusownicze łódki wyciągane na plaże mają specjalne uprawnienia?? gdzie są ci szumni działacze związkowi pozałatwiali sobie i cisza?? wiecej na żadne spotkanie nie pojade!!
22 maj 2009 : 12:36 zygi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 re: to świństwo
Nie widzisz kolego czego dotyczy ten temat?
miej trochę ogłady krzykaczu!!!!! Nikt Ci nie nakazuje być rybakiem.
22 maj 2009 : 12:40 szpunt Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 re: to świństwo
Typowe zachowanie buraka.
Myślę,że ty ch.... nie masz szacunku nawet dla własnej matki.
24 maj 2009 : 19:40 koł Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Morze oddało ciało...
Miejmy nadzieję, że nasi pozostali koledzy również zostaną pochowani na lądzie. Wiadomo może, którego z chłopaków odnaleziono ?
22 maj 2009 : 12:39 szyper WŁA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 re: Morze oddało ciało...
zobacz kolego na jaki temat jest ten artykół a oni sie kłócą wciąż o tym samym,naprawde wstyd i żenada zero szacunku
22 maj 2009 : 14:06 również z władka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 re: Morze oddało ciało...
To ciało szypra.
23 maj 2009 : 04:32 *** Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 re: Morze oddało ciało...
tak- to Wacław Nadolski.
05 czerwiec 2009 : 00:02 władysławow Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 do 8m
żal ci dups..ściska teraz już koniec co wpiszesz w dziennik że byłes rekraacyjnie ??? 5 dni i tle jesli przegniecie nie dostaniecie odszkodowania a sprzet w morzu jesli nie bedzie wpisany w dziennik sam podpowiem inspektorowi kto i gdzie tak to jest zostawiliście małe łódki na pastwe losu teraz wy bedziecie jak złodzieje....
22 maj 2009 : 12:48 seba Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 re: do 8m
Trochę sie robolu szuwarowo-bagienny zdziwisz.Lodzie do 12 m dostały zgodę na połów innych gatunków niz dorsz latem.
\problem z toba jest taki n,ze mierzysz wszystkich swoja miara,a większość rybaków z małych lodek moja ma niecałe 9 metrów,poławia nie dorsza ,ale troć ,fladrę i węgorze ,i tylko latem ma szanse na godziwy zarobek.
25 maj 2009 : 11:27 Trocmen Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 ciało
ciało, które wydobyto z wraku kutra WŁA-127, to Wacław Nadoslki , Panie Świeć nad jego duszą.....
25 maj 2009 : 18:14 życzliwa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter