Stocznie, Statki
Setka stoczniowców, którzy już stracili pracę, nie dostanie odszkodowań, jeśli nie będzie nowelizacji specjalnej ustawy stoczniowej. Związkowcy pojechali do Warszawy, aby się o nie upomnieć.

Spółka Porta Transport oprócz ludzi to także spory majątek - od traktorów do specjalistycznych pojazdów do przewożenia ciężkich elementów
Fot. Dariusz GORAJSKI / AG

Pokrzywdzeni to operatorzy sprzętu transportowego, dźwigowi, suwnicowi, ślusarze i spawacze. Do połowy lat 90. pracowali pod szyldem stoczni jako wydział transportowy. Wtedy to, w ramach budowy stoczniowego holdingu, wydział został zamieniony w spółkę Porta Transport. W 2002 r. spółka wraz z całym holdingiem upadła. Od syndyka kupiła ją w 2007 r. firma deweloperska J.W. Construction, dla której łakomym kąskiem okazały się spore nieruchomości wokół stoczni należące do PT. Pracownicy robili dalej to samo co przez wiele poprzednich lat. Powolne wygaszanie działalności stoczni i kryzys spowodowały, że deweloper zdecydował pozbyć się stoczniowców. Setka z nich 31 grudnia dostała trzymiesięczne wypowiedzenia. Dwuletnia praca w uzależnionej od dewelopera spółce spowodowała jednak, że zapisy stoczniowej specustawy wykluczyły pracowników Porta Transport z grona stoczniowców, którym przysługuje odszkodowanie (od 20 do 60 tys. zł).

"W Porta Transport są ludzie, którzy przepracowali całe życie w stoczni na tym samym stanowisku, a nad nimi zmieniane były tylko szyldy" - napisali pracownicy spółki w oświadczeniu rozesłanym do szczecińskich mediów i parlamentarzystów. Podkreślają, że "spółka zawsze była filarem niezbędnym dla funkcjonowania stoczni".

Niejasności wynikających z pisanej pospiesznie specustawy jest więcej. Dlatego we wtorek do Warszawy pojechała delegacja związkowców ze Stoczni Szczecińskiej Nowa. Spotkali się z ministrem Michałem Boni (w czasie zamykania "Gazety" spotkanie trwało). Związkowcy chcieli m.in. przekonać Boniego do szybkiej nowelizacji ustawy, która umożliwiłaby wypłatę odszkodowań dla stoczniowców z Porta Transport.

Natomiast dziś w Warszawie odbędzie się Wstępne Zgromadzenie Wierzycieli Stoczni Szczecińskiej Nowa. Wybierze ono Radę Wierzycieli, a ta z kolei tzw. zarządcę kompensacji, który zajmie się demontażem firmy i spłacaniem wierzycieli. Już w piątek będzie gotowy plan sprzedaży majątku. Przetargi zostaną przeprowadzone w czterech turach. Na ruchomości odbędzie się 24 marca, a na nieruchomości - 5, 12 i 19 maja.

Wybór zarządcy kompensacji ma też umożliwić podpisanie umowy dzierżawy majątku stoczni do czasu jego sprzedaży. Dzierżawą zainteresowana jest spółka Mostostal Chojnice. Jeśli doszłoby do popisania umowy, przynajmniej kilkuset stoczniowców po wzięciu odszkodowania i odejściu ze Stoczni Szczecińskiej Nowa znalazłoby zajęcie u nowego pracodawcy. Obecnie stocznia zatrudnia ok. 3900 pracowników.

Andrzej Kraśnicki jr
0 zlodzieje!!!
tak wyglada polska prywatyzacja{czytaj okradanie narodu]
kupic za zlotowke za dwa lata wywalic roboli i tereny sprzedac za kilkaset procent wiecej
ciekawe czy te tereny po porta transport sa takze przeznaczone pod przemysl czy juz za chwile ruszy budowa kolejnego super sklepu??
21 styczeń 2009 : 18:02 SĘDZIA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter