Rybołówstwo

Z powodu zagrożenia epidemiologicznego, tegoroczny urlop chętniej spędzamy w kraju. Wielu z nas wybiera plaże Morza Bałtyckiego. To szansa, abyśmy nauczyli się odpowiedzialnie korzystać z tego co oferuje nam Bałtyk.

Za dorsza dziękuję

Już od lipca ubiegłego roku obowiązuje zakaz połowu dorsza na Bałtyku, a naukowcy rekomendują przedłużenie tego zakazu na rok 2021! Zalecają też wstrzymanie połowów śledzia na zachodzie Bałtyku.

Jak mogliśmy doprowadzić do tak złej kondycji najważniejszych bałtyckich gatunków ryb?

Przez lata politycy ignorowali rekomendacje naukowców i ustalali zbyt wysokie, niedostosowane do wytrzymałości ekosystemów Bałtyku limity połowowe, czyli ograniczenia połowów danego stada w danym okresie. Łowimy za dużo ryb, a często są one również zbyt młode, co nie pozwala stadom odbudować się do pełni sił.

Jeśli chcemy zachować populacje ryb Morza Bałtyckiego, nie tylko dla nas, ale także dla przyszłych pokoleń konieczne jest przejście na zrównoważone rybołówstwo, czyli takie, które opiera się na połowach odpowiednich gatunków ryb w dopuszczalnych ilościach i przy respektowaniu rekomendacji naukowców.

Na obecny zły stan Morza Bałtyckiego i jego zasobów wpływa wiele czynników: zanieczyszczenia, nadmierne połowy, utrata siedlisk, zmiana klimatu i inne. W obliczu tych licznych presji dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy przejścia na zrównoważone rybołówstwo. Pomoże w tym podejście ekosystemowe polegające na podejmowaniu takich decyzji w sprawie rybołówstwa, które biorą pod uwagę zależności pomiędzy różnymi stadami i gatunkami ryb - powiedziała Justyna Zajchowska, specjalistka ds. ochrony ekosystemów morskich w WWF Polska.

Co możesz zrobić?

✔ jeśli nadal jesz ryby i owoce morza - jedz ich mniej, ale wybieraj te pochodzące ze zrównoważonych źródeł[4] tzn. ze stabilnych i zdrowych populacji oraz złowione metodami o jak najmniejszym negatywnym wpływie na ekosystemy morskie!

✔ zawsze pytaj sprzedawcy i kelnera skąd pochodzi oraz jak została złowiona ryba, którą kupujesz! Masz prawo to wiedzieć, a przy okazji wzmacniasz w ten sposób zapotrzebowanie na ryby poławiane w sposób odpowiedzialny.

✔ żywność pochodzenia morskiego zawsze kupuj z Poradnikiem Rybnym WWF dostępnym na stronie ryby.wwf.pl. Aktualizowany co roku poradnik doradzi jak wybrać te ryby, które pochodzą z bezpiecznych jeszcze zasobów oraz poławiane są w sposób możliwie najmniej destrukcyjny dla środowiska morskiego.

rel (WWF Polska)

+11 Coś ci umknęło " specjalistko".
Powinnaś też dopisać, że przy zamawianiu ryb należy sprawdzić w smartfonie czy aby te ryby posiadają już niebieski znaczek MSC. Wygląda na, że nie skonsultowałaś swych " rekomendacji" ze "specjalistką" Dębicką.
09 lipiec 2020 : 12:49 MSC Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Do dzieła.
Ale dlaczego słowa sprzedawcy lub kelnera o pochodzeniu ryb muszą być zgodne ze stanem faktycznym. Kto może to zagwarantować ? Należy na każdej rybie co 5 cm umieścić niebieski znaczek MSC i ponadto w każdym miejscu gdzie sprzedawane lub podawane są ryby należy umieścić przedstawiciela MSC wydającego świadectwo pochodzenia ryb. Należy mieć nadzieję, że KE i MSC się dogadają i utworzą nowe miejsca pracy. Wszak nadchodzi kryzys.
09 lipiec 2020 : 17:06 krzychu Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Do dzieła cd.
Takiemu specjaliście z MSC kontrolującemu obrót rybami należy przydzielić konsultanta z WWF-u, któremu z kolei należy przydzielić asystenta z Fundacji Mare itd. itd.
10 lipiec 2020 : 05:11 virgilius Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 Dorsz
WWF niech się dokształci. Od lat w polskich smazalniach nie ma dorsza z Bałtyku, tylko jest dorsz z Północnego, Norweskiego czy Barentsa. Spokojnie można zamawiać i jeść.
09 lipiec 2020 : 13:29 Gadus Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Coś ci umknęło gadusie.
W polskich smażalniach można też zjeść dorsza z Bałtyku Zachodniego gdzie jest on dostępny.
09 lipiec 2020 : 13:34 pomuchel Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Dorsz jest dostepny
Polecam dorsza z zalewu wislanego!!
09 lipiec 2020 : 17:06 Z Elblaga Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 A gdzie na zalewie masz głębokość większa niż 20 metrów
Gdzie na zalewie masz głębokość większa niż 20 metrów żeby wystawić siatki z łódki do 12 metrów której działalność pokojową jest pod stałym monitoringiem chociażby dzięki ais . Hallo co wy tam znowu psiaki za wałki robicie. Oj bo się może okazać że zamiecie prawo wspólnotowe i będzie to kwalifikowane jako poważne naruszenie wspólnej polityki rybołówstwa. Hmm ciekawe
09 lipiec 2020 : 22:40 Rybacki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 Inne ale jakie ?
Specjaliści niedawno oszacowali, że w Skagerraku i Kattegacie foki zżerają rocznie 15 000 ton dorszy.
Czy ktoś ma na tyle odwagi, aby oszacować ile dorszy zżerają foki bałtyckie?
Czy ta "specjalistka z WWF-u" wśród tych "innych czynników mających wpływ na obecny zły stan zasobów w Morzu Bałtyckim " dostrzega nadmierną populację fok w ty morzu ?
Czy ta "specjalistka" odważy się zaapelować do Rosjan, aby nie odławiali swego tegorocznej kwoty połowowej dorszy wynoszącej 5 500 ton ?
Czy " specjalistka" zaapeluje do rosyjskich konsumentów, aby nie spożywali dorszy pochodzących z niezrównoważonych stad ?
A może dorsze pochodzące z rosyjskich połowów z Bałtyku posiadają już niebieski znaczek MSC ?
09 lipiec 2020 : 18:56 depka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Katastrofa
Po raz pierwszy w historii unijnego rybołówstwa na Bałtyku we wszystkich krajach nie można zjeść ryby złowionej w Bałtyku, to afera na skalę światową.
09 lipiec 2020 : 21:40 Dorszland Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Sam jesteś afera
Sam jesteś "afera. Wszędzie ludzie się martwią, że nastąpiła katastrofa na Bałtyku, że morze zanieczyszczone i przełowione, a wszystko przez człowieka i nadmierną eksploatację. Przez nadmierne, ratunkowe połowy, czyli przez rybaków. Tylko nasi rybacy żyją na jakiejś innej planecie, w swojej wirtualnej rzeczywistości nie mającej nic wspólnego z realnym światem. Pora zejść na ziemię.
10 lipiec 2020 : 05:27 Juro Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Uhahahahahaha...
Dzieciaki dzieciaki
10 lipiec 2020 : 05:40 Karol Marks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Wszytko przez fitolankton
Tak mówiła ponoć jakaś profesor i pan Grześ. Osobiście słyszałem.
10 lipiec 2020 : 08:30 Doradca Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Raczej zooplankton.
Nie jakaś profesor a Pani profesor Marianna Pastuszak. Światowej sławy naukowiec pracownik naukowy MIR PIB oraz mgr. Grzegorz Hałubek - ichtiolog z wykształcenia. Ja również jestem takiego zdania. Pani profesor mówiła o tym na sympozjum naukowym, które odbyło się 05-10-2016 w MIR PIB. Oparła się na badaniach szwedzkiego naukowca prof. Hakansona.
14 wrzesień 2020 : 05:26 Andrzej Dettlaff Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 szacunek dla przyrody
Foki zżerają rocznie 15 000 ton dorszy - a ile my zżeramy?
16 lipiec 2020 : 06:40 Greg Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1