Rybołówstwo

Przedstawiciele ponad 130 europejskich organizacji pozarządowych (Kampania na rzecz zakończenia przełowienia w Europie północno – zachodniej, Oceana i Zielony Instytut), które podpisały się pod apelem o zakończenie przełowienia w UE spotkali się z przedstawicielami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, aby osobiście przekazać list.

Spotkanie odbyło się w związku z przypadającym na 15 i 16 grudnia posiedzeniem Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, podczas którego zostaną podjęte ostateczne decyzje o wielkości limitów połowowych dla stad ryb Atlantyku północno – wschodniego.

W spotkaniu wzięli udział: Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierz Plocke, Dyrektor Departamentu Rybołówstwa Tomasz Nawrocki oraz Naczelnik Wydziału Zarządzania Zasobami Pani Marta Kaniewska-Królak i Justyna Szumlicz z Departamentu Rybołówstwa. Ze strony organizacji pozarządowych: Justyna Niewolewska -  doradca do spraw rybołówstwa organizacji The Pew Charitable Trusts - Europejski Program Morski , Andrzej Białaś z Oceany i Dariusz Szwed, przewodniczący Rady Programowej Zielonego Instytutu – będący sygnatariuszami apelu.

Podczas spotkania Justyna Niewolewska – polska koordynatorka Kampanii na rzecz zakończenia przełowienia w Europie północno - zachodniej – przedstawiła najważniejsze postulaty zawarte
w podpisanym przez 136 europejskich organizacji apelu:

  • Konieczność wyznaczania przez decydentów takich wielkości limitów połowowych, które będą zgodne z doradztwem naukowców, ponieważ tylko wtedy będzie szansa na odtworzenie nadmiernie eksploatowanych stad ryb

  • zwrócenie uwagi na to, że decyzja odnośnie limitów połowowych powinna zostać podjęta w zgodzie ze zreformowaną Wspólną Polityką Rybołówstwa, która wymaga wyeliminowania nadmiernych połowów do 2015r. tam gdzie to możliwe, a najpóźniej, w stopniowy sposób wobec pozostałych stad ryb do roku 2020.

Wiceminister wraz z przedstawicielami Ministerstwa zapewnili, że podejmując decyzje o przyszłych limitach połowowych biorą pod dyskusję rekomendacje naukowców, ale ostateczne stanowisko zostanie podjęte po negocjacjach z pozostałymi członkami Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa UE. Wiceminister Kazimierz Plocke potwierdził również, że głos środowisk pozarządowych jest ważny i będzie brany pod uwagę przy opracowaniu stanowiska.

Sygnatariusze apelu otrzymali zapewnienie o otwarciu Ministerstwa na dialog z przedstawicielami organizacji pozarządowych w związku z podejmowaniem decyzji odnośnie europejskiego rybołówstwa w przyszłości.

Hubert Bierndgarski

 

 

+11 Zieloni- "Paszowy problem Bałtyku"
Rybacy apelują o zaprzestanie takich połowów, lub przynajmniej podjęcie rozwiązań umożliwiających ich zracjonalizowan ie. „Połowów paszowych” na Bałtyku dokonują zazwyczaj wielkie, nierzadko 80 metrowe jednostki oceaniczne, głównie z Danii i Szwecji. Tak duże statki wyławiają wszystko co znajdzie się w zasięgu ich ogromnych sieci o drobnych oczkach, niszcząc przy tym narybek cennego dorsza. Wpływa to negatywnie na stan populacji tej ryby, pogłębiając przy okazji dorszowy kryzys. Zdaniem wielu, tak duże jednostki nie powinny mieć prawa funkcjonowania na tak małym morzu jakim jest Bałtyk, a narzędzia połowowe przez nie stosowane, niosą niesamowite spustoszenie w bałtyckich wodach – od dna morza po powierzchnię. Pomimo tak negatywnych opinii, mechanizmy bezpośrednio związane z „połowami paszowymi” są jak dotąd niezagrożone. Osoby odpowiedzialne za ich prowadzenie twierdzą, że „połowy paszowe” to jedna z niewielu form połowów, niepowiązanych z nielegalną i kłusowniczą działalnością rybacką. Udowadniają również, że takie połowy są łatwe do kontrolowania, a przyłów niewymiarowego dorsza jest znikomy lub nawet zerowy, bez wpływu na straty w ekosystemie – wręcz przeciwnie – ich zdaniem połowy paszowe regulują w pozytywny sposób stan populacji ryb pelagicznych, a pośrednio dorsza, którego ikra stanowi pokarm szprota i śledzia. Zatem, gdzie leży prawda? Jak to możliwe, że występują tak znaczące różnice zdań? Czy nie jest tak, że z „połowami paszowymi” związane są duże pieniądze, a administracja unijna nie jest w stanie zwrócić się przeciwko silnym wpływom osób i firm związanych z przemysłem paszowym?

[link usunięty]
15 grudzień 2014 : 11:38 Gaya Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Dorsz
Kampanii na rzecz zakończenia przełowienia w Europie północno - zachodniej – przedstawiła najważniejsze postulaty zawarte
w podpisanym przez 136 europejskich organizacji apelu, a w europie północno - wschodniej nie widać przełowionego Bałtyku, jak nie widać to nie ma problemu, gratuluję zielonym i ekologom.
15 grudzień 2014 : 17:47 Dorsz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Bałtyk to najwieksza afera w UE od wojny światowej
to dlatego taka cisza nad tym zapadła, trwa odwracanie uwagi od nieuchronnego rozwiązania kwestii bałtyckiego dorsza i zniszczonych zasobów. W moim przekonaniu da się to jeszcze ukrywać góra 2 miesiące.Popatrzcie zresztą na to zdjęcie, wszyscy się śmieją jak głupi do sera a dokładnie wiedzą co się dzieje, nawet Niewolewska się wykrzywiła a niby zielona.
15 grudzień 2014 : 18:11 Gaymen Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Rybacy u Jaworowicz, film o zniszczeniu baltyku
https://www.youtube.com/watch?v=kpbFwrLKjjs
15 grudzień 2014 : 19:10 Kajapek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 WWF przeciwko rządowej głupocie
[link usunięty]
16 grudzień 2014 : 14:34 Muti Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Karnicki podnosi wymiar ochronny dorsza na 40 centymetrów
"Poprawa stanu zasobów dorsza stada wschodniego cieszy wszystkich, ale też stawia wyzwania, aby tego, co daje nam Matka Natura nie zaprzepaścić. Chodzi o to, aby w możliwie dużym stopniu unikać łowienia ryb niewymiarowych i tych, które w niewielkim stopniu uzupełniają stado. Problem istnieje i był on wielokrotnie podnoszony przez naukowców, ale dziś sami rybacy widzą, że zasobami trzeba gospodarować w sposób odpowiedzialny i że ich rola i faktyczny udział w tym gospodarowaniu jest konieczny.
Propozycji rozwiązania jest kilka, począwszy od zwiększenia wymiaru ochronnego łowionych dorszy z 38 cm do 40 cm, zwiększenia wymiaru oczka do 120 mm, czy też poprawy selektywności stosowanych narzędzi połowowych, głównie włoków. Większość w tym ostatnim widzi najrozsądniejsz y sposób rozwiązania problemu."

[link usunięty]
17 grudzień 2014 : 08:12 40 centymetrów Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter