Rybołówstwo

W grudniu 2013 roku ogłoszone zostały w Dzienniku Ustaw dwa nowe rozporządzenia dotyczące zmian w rybołówstwie.

1) rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 grudnia 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobu i warunków wykorzystania ogólnej kwoty połowowej (Dz. U. poz. 1544), oraz

2) rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 grudnia 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wymiarów i okresów ochronnych organizmów morskich oraz szczegółowych warunków wykonywania rybołówstwa morskiego (Dz. U. poz. 1545).

Powyższe regulacje wchodzą w życie od dnia 17 grudnia 2013 r.

Zmienione przepisy modyfikują system podziału kwot połowowych śledzia centralnego oraz szprota na Morzu Bałtyckim, umożliwiając rozdysponowanie tych gatunków ryb pomiędzy armatorów polskich statków rybackich poprzez przyznawanie kwot indywidualnych. Zmiany te ograniczają ryzyko przełowienia oraz pozwalają armatorom na planowanie produkcji w ciągu roku połowowego. Ponadto, jako uzupełnienie zmodyfikowanego podziału kwot, wprowadzono dodatkowe warunki techniczne prowadzenia połowów, obejmujące ograniczenie połowów w tukę jedynie do statków rybackich, których długość całkowita różni się o nie więcej niż o 5 m, a także zakaz przechodzenia podczas jednego rejsu połowowego miedzy dwoma stadami śledzi.

Hubert Bierndgarski

fot. H. Bierndgarski

 

 

 
+19 Po kaszubsku, może zrozumie.
Szczecëno,18.12.2013 r.



Wasto Premierze,
më, kaszëbsczi rëbôcë z Nordë, do Was piszemë.
Më tu nad Wiôldżim ë Môłim Mòrzã, na tim Krowim Ògònie żëjemë òd wiek wieka. Naji òjcowie ë starkòwie tù mieszkelë ë ùmiérelë, ale wiedno robilë na mòrzu. Kòżdô familëjô miała bôt abò kùter. Na swòje żëcé zarôbielë ùtcëwie. Më téż bë chcelë gôdac najim dzôtkóm: „ To je naje mòrze, to je najô rëba, z pòlsczégò mòrza jidą rëbë na pòlsczi stół przez pòlsczich rëbôków złowioné”.
Wasto Premierze,
Jakùż je terôzka? Rzeczcë nama, dze je ta najô rëba i dze je to najé mòrze! Co mdze z rëbôkama! Co mdze z najim mòrzã Bôłtã! Më widzimë, że lepi mają Szwédowie i Dénowie.
Ma të skardżi i żôle piszemë do Was, cobë Wë rzeklë: „Jô jem z wama, a wa ze mną”.

W imieniu Polskich Rybaków

Prof. dr hab. inż. Wawrzyniec Wawrzyniak
31 grudzień 2013 : 17:33 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+14 Po polsku
Zakład Gospodarki Rybackiej Szczecin, 18.12.2013
Wydział Nauk o Żywności i Rybactwa
Zachodniopomorski Uniwersytet
Technologiczny w Szczecinie

Szanowny Pan
Premier Rzeczypospolitej Polski
Donald Tusk
Kancelaria Rady Ministrów
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

W dniu 22 października 2013 roku na kolejnym spotkaniu w Ustce, dotyczącym działalności gospodarczej w polskim rybactwie, Polscy Rybacy poławiający w byłej polskiej strefie ekonomicznej, wy-razili swoje oburzenie na prowadzoną dotychczasową politykę rządu RP wobec polskiego rybołówstwa, rybaków oraz ich rodzin. Zarzuty jakie padły na sali zostały także wyrażone w tekście przedstawionego przez Rybaków Apelu dotyczyły głównie: celowości i skutków nie-kontrolowanych połowów paszowych prowadzonych przez inne pań-stwa bałtyckie; przyczyn występowania „chudego dorsza” których upatruje się w braku pokarmu, (wynikającego głównie z prowadzo-nych połowów paszowych) oraz kar jakimi niesłusznie obciążono polskich rybaków, wprowadzonych dla ograniczenia ich zdolności połowowej.
Tekst Apelu postulował podjęcie, przez administrację rybac-ką i Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, dyplomatycznych roz-mów o sprawiedliwych zasadach zakresu ochrony i działania pol-skiego rybołówstwa na Bałtyku a zwłaszcza odzyskania dotychczaso-wych możliwości połowowych, wynikających z historycznych uwa-runkowań eksploatacji wód Unii Europejskiej i innych wód między-narodowych.
31 grudzień 2013 : 17:36 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Po polsku
Apel ten podpisało ponad 600 polskich rybaków (załącznik), którzy swoją determinacją okazywali w przeszłości i teraz zademon-strowali swój protest wobec prowadzonej dotychczas, polskiej poli-tyki rybołówstwa i rybactwa (dotyczy to w równej mierze gospodarki rybackiej prowadzonej na śródlądziu). Niestety Apel ten został prak-tycznie zlekceważony i nie wysłuchany, ponieważ osoby do których był adresowany, opuściły miejsce posiedzenia tuż przed jego przed-stawieniem, tłumacząc się koniecznością udania się do nie cierpią-cych zwłok zajęć. Mimo to Apel odczytano a problemy zaprezento-wane w Apelu zostały doręczone na piśmie prowadzącemu spotka-nie dr inż. Zbigniewowi Karnickiemu, oraz Panom: Dyrektorowi - dr hab. inż. prof. MIR Tomaszowi Linkowskiemu i prof. Janowi Horbowemu oraz Dyrektorowi Departamentu Rybołówstwa. Mimo wielu ważkich słów wypowiedzianych w dyskusji przez rybaków bio-rących udział w spotkaniu, przedstawiciele MIR-u i administracji ten Apel Polskich Rybaków pominęli a zwłaszcza pominęły go osoby do których personalnie ten Apel kierowano.
31 grudzień 2013 : 17:38 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Po polsku na reformę rybołówstwa UE
W związku z opisanym faktem i kolejnego zignorowania Pol-skich Rybaków a zwłaszcza zlekceważenia spisanych postulatów za-wartych w Apelu na spotkaniu w Ustce, występuję o przeanalizowa-nie treści tego Apelu przez adresatów i podjęcie energicznych oraz skutecznych działań na rzecz ochrony polskiej gospodarki rybackiej, ochrony zasobów i managementu środowiskowego w byłej polskiej strefie ekonomiczno – rybackiej.
Ów Apel skierowany do Rządu RP ma na celu stwo-rzenie długofalowej polityki wspierania Polskiego Rybo-łówstwa i rzeczywiste przyjazne a nie udawane i dla po-klasku paternalistycznego, branie w ochronę polskiego rybołówstwa, rybactwa, rybaków i ich rodzin, trudnią-cych się tradycyjnie od lat tym zawodem. Ci ludzie za swoją ciężką i niebezpieczną pracę powinni być doceniani i chronieni przez Polski Rząd przed krzywdzącymi pomy-słami i ujednoliceniami Komisarzy Unijnych.
Pilnie potrzebna jest zmiana polityki wobec Polskiego rybo-łówstwa, rybactwa morskiego i śródlądowego, bardzo istotnych gałę-zi Polskiej gospodarki żywnościowej i całej gospodarki narodowej. W związku z powyższymi faktami apeluję o pomoc i realne rozwiązanie ważkich problemów rybołówstwa w Polsce, w kraju dzielnych i pra-cowitych ludzi, w czym jako specjaliści ichtiolodzy zajmujący się ry-bołówstwem możemy skutecznie pomóc.

Z optymizmem łączę wyrazy szacunku

Prof. dr hab. inż. Wawrzyniec Wawrzyniak




11. Środowisko Rybaków Polskich
31 grudzień 2013 : 17:39 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Po polsku na reformę rybołówstwa UE
Załącznik:
Apel Polskich Rybaków

Do wiadomości:
1. Wicepremier i Minister Infrastruktury i Rozwoju, Pani Elżbieta BIEŃKOWSKA,
ul. Wspólna 2/4, 00-926 Warszawa.
2. Przewodniczący Komisji Sejmowej ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Pan Krzysztof JURGIEL,
ul. Wiejska 4/6/8, 00902 Warszawa
3. Minister Rolnictwa, Pan Stanisław KALEMBA, ul. Wspólna 30, 00930 Warszawa
4. Ministerstwo Rolnictwa, Sekretarz Stanu, Pan dr Kazimierz PLOCKE, ul. Wspólna 30,
00-930 Warszawa
5. Dyrektor Departamentu Rybołówstwa, Pan Tomasz NAWROCKI, ul. Wspólna 30.
00-930 Warszawa
6. Dyrektor MIR – prof. MIR, Pan dr hab. inż. Tomasz LINKOWSKI, ul. Kołątaja 1,
81-332 Gdynia
7. J.M. Rektor ZUT – prof. zw. dr hab. inż. Włodzimierz KIERNOŻYCKI, ul Piastów 17,
70-310 Szczecin
8. Marszałek Województwa Pomorskiego – Pan Mieczysław STRUK, ul. Okopowa 21/27,
80-810 Gdańsk
9. Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego - Pan Olgierd GEBLEWICZ , ul Korsa-rzy34, 70-540 Szczecin
10. Europosłowie: Marek Gróbarczyk, [mail usunięty]
Jarosław Wałęsa, [mail usunięty]


11. Środowisko Rybaków Polskich
31 grudzień 2013 : 17:40 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 ustawa panowie siatkarze
panowie to teraz dunczycy i szwedzi beda szalec do bolu a dorsz zdechnie
01 styczeń 2014 : 17:42 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 1 stycznia "unijna" paszówa wychodzi w morze
i dorzyna dorsza na amen
01 styczeń 2014 : 18:36 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Apel?
Zaprawdę żenujący to apel. Kupa populizmu wyliczona wyłącznie na to, że jak PiS dojdzie do władzy to może sypnie kasą która być może zatrzyma zanik, notabene bardzo zasłużonego dla polskiej nauki i rybactwa, Wydziału Rybactwa AR w Szczecinie (czy ja to się teraz nazywa). Niestety ten wydział już od paru lat jest martwy, nie ma na nim studentów rybactwa, nie ma też już naukowców zajmujących się badaniami na rzecz rybołówstwa morskiego. Pozostało kilku zajmujących się rybactwem śródlądowym i to wszystko na co stać, ten, niestety umierający Wydział. Symbolem jego upadku jest Pan Wawrzyniak - za czasów świetności Wydziału, merytorycznie tak słaby, że musiał szukać pracy na innych uczelniach i tylko dzięki znajomością znalazł synekurę na Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie zyskał opinię niedouczonego, choć regularnie wstawionego nauczyciela bez przyszłości naukowej, dla którego co roku na siłę szukano godzin by utrzymać etat. Wrócił na AR kiedy Wydział zaczął padać, a ostatni naukowcy przeszli na emeryturę lub poszukali sobie pracy na uczelniach dających jakieś perspektywy. Dziś taki człowiek, egzystujący tylko dzięki koneksjom politycznym (stąd i udało się załatwić nawet profesurę, choć facet nie potrafi wysłowić się poprawnie w j. polskim) próbuje zaistnieć jako "naukowiec broniący rybaków" choć nie ma żadnych osiągnięć naukowych, a na jego wydziale już od wielu lat NIKT nie prowadzi badań naukowych na rzecz rybactwa morskiego! To jest naprawdę żenujące. Ciekawe co taki człowiek powiedziałby na forum ICES, UE czy innych instytucji, pomijając fakt, że nie potrafi mówić nie tylko po angielsku, ale nawet z polskim ma problemy (co wie każdy kto słuchał go na jakimkolwiek spotkaniu - jego "specjalnością" są wypowiedzi kompletnie oderwane od tematu dyskusji, po których wszyscy zadają sobie pytanie "ale o co chodzi?")?
01 styczeń 2014 : 19:02 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 Apel?2
Współczuję tym rybakom którzy z taką osobą wiążą jakiekolwiek nadzieje na zmiany, jedyne czego można się spodziewać to ośmieszenia Polski, nauki i rybaków na arenie krajowej i międzynarodowej.
Dla jasności - wiem co piszę, bo pracuję na dawnym wydziale Rybactwa AR Szczecin i szlag mnie trafia gdy widzę takie rozwalanie dawniejszej potęgi i dorobku Wydziału przez niedouczonego ignoranta stojącego obecnie na jego czele. Coś co można porówna tylko do małpy której dano w ręce brzytwę.
01 styczeń 2014 : 19:02 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Apel?3
PS. Jedno jednak trzeba gościowy przyznać - dobre i bardzo szerokie plecy, umiejętność wchodzenia politykom w d.... i wykorzystywanie okazji (zwłaszcza związanie się z jedną z opcji, która pewnie dojdzie do władzy). Nieźle też radzi sobie z umieszczaniem swoich ludzi w środowisku - mistrzostwem jest umieszczenie swojego starego, dobrego kupla ze studiów w samym MIRze! (jako szefa Stacji w Świnoujściu). Tu trzeba chylić czoła ;)
01 styczeń 2014 : 19:14 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter