Prawo, polityka

Agencja Standard & Poor's Global Ratings (S&P) potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-" - wynika z komunikatu agencji. Perspektywa ratingu pozostała stabilna. Po 2-proc. recesji w 2020 r. S&P oczekuje mocnego odbicia wzrostu w 2021 r. i poprawy pozycji fiskalnej Polski.

"Negatywne skutki pandemii koronawirusa wepchną polską gospodarkę w recesję w 2020 r. i będą ciążyć finansom publicznym. Jednocześnie Polska posiada znaczną przestrzeń w polityce gospodarczej, w tym wysoką elastyczność polityki monetarnej przy mocnym bilansie zewnętrznym oraz finansów publicznych, co pomoże ograniczyć skalę szoku. Spodziewamy się solidnego odbicia wzrostu w 2021 r., a w ślad za tym poprawy pozycji fiskalnej kraju" - napisano w raporcie.

Agencja szacuje, że w 2020 r. Polska gospodarka wpadnie w 2-proc. recesję, a w 2021 r. spodziewa się odbicia w postaci 4,8-proc. wzrostu.

"Fundamenty makroekonomiczne Polski pozostają solidne. Gospodarka jest zdywersyfikowana i konkurencyjna, zadłużenie zewnętrzne i publiczne jest relatywnie niskie, a kurs walutowy płynny. Te mocne bufory, w połączeniu ze stymulacją, pomogą polskiej gospodarce rozwijać się w 2021 r. w niemal 5-proc. tempie, co pozwoli mniej więcej na powrót do ścieżki wzrostu sprzed pandemii" - głosi raport S&P.

Agencja S&P prognozuje deficyt sektora gg (ang. general government – liczony w UE deficyt i dług sektora instytucji rządowych i samorządowych – red.) Polski w 2020 r. na 6,1 proc. PKB, a w 2021 r. spodziewa się ograniczenia deficytu gg do 3,1 proc. PKB. Stabilna perspektywa ratingu równoważy ryzyka makroekonomiczne wynikające z epidemii oraz solidne saldo zewnętrzne oraz saldo finansów publicznych.

Negatywną presję na rating, zdaniem S&P, mogłoby wywrzeć:

  • wystąpienie znacznie głębszego i dłuższego spowolnienia gospodarczego niż obecnie prognozuje agencja, które skutkowałoby pogorszeniem pozycji fiskalnej znacznie mocniej niż prognozuje agencja;
  • pojawienie się fiskalnych zobowiązań warunkowych, wynikających z działań antykryzysowych lub wzrost udziału państwa w systemie finansowym.

S&P mogłaby podwyższyć rating, jeżeli:

  • po tymczasowym szoku dla wzrostu gospodarczego Polska weszłaby z powrotem na ścieżkę mocnego wzrostu, a poziom dochodów wzrósłby bez generowania nierównowag zewnętrznych;
  • w przypadku braku znaczącego wzrostu długu publicznego, wybijającego ze stymulacji fiskalnej, podwyżka ratingu mogłaby nastąpić jeżeli wdrożenie PPK wzmocniłoby oszczędności prywatne, przy zmniejszeniu rządowych zobowiązań warunkowych związanych ze starzejącą się populacją.

S&P wskazała na kilka czynników, które mogą ograniczać perspektywy wzrostu w dłuższym terminie: spadająca populacja osób w wieku produkcyjnym, znacząca rola państwowych firm, w tym banków w gospodarce, obniżająca się wydajność pracy, niższa dostępność funduszy UE w kolejnej perspektywie budżetowej. Podkreślono jednocześnie, że w nadzwyczajnych przypadkach unijne reguły fiskalne mogą zostać tymczasowo złamane. Wskazano też, że wysokie deficyty fiskalne Polski w 2020 r. nie będą traktowane jako złamanie unijnego paktu na rzecz stabilności i wzrostu, nawet jeżeli rząd rozszerzy stymulację fiskalną ponad wcześniej deklarowane poziomy.

Ministerstwo Finansów komentując raport Agencji S&P wskazuje m.in. na zdywersyfikowaną gospodarkę, wykwalifikowaną kadrę pracowniczą, bezpieczny poziom długu publicznego i prywatnego oraz relatywnie głęboki krajowy rynek kapitałowy jako podstawy utrzymania oceny ratingowej.

"Według agencji podstawy makroekonomiczne gospodarki są mocne z uwagi na jej dywersyfikację i konkurencyjność oraz płynny kurs walutowy. Kwarantanna spowodowana pandemią COVID-19 zakłóci działalność gospodarczą, powodując kurczenie się polskiej gospodarki w 2020 roku" - głosi komunikat resortu finansów.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2". Rating Polski wg Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej niż Moody's. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

Kolejną rundę przeglądów ratingu Polski główne agencje zaplanowały na jesień - 11 IX Moody's, 25 IX Fitch i 2 X S&P.

GL/PAP/Ministerstwo Finansów

 

+1 Nr.
Już widać wartość wszelkich ratingów... Mam nadzieję że niebawem wszelkiej maści wróżbiarstwa trafią na koronowirusowy śmietnik dziejów.
13 kwiecień 2020 : 18:14 expert Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter