Prawo, polityka

Wały przeciwpowodziowe nad Wisłą, zabezpieczające tereny nadrzeczne przed katastrofalnymi wylewami, mają stać się także szlakami turystycznymi i drogami rowerowymi. Umożliwia to nowelizacja ustawy Prawo wodne podpisana 11 maja w Bielsku-Białej przez Bronisława Komorowskiego, prezydenta RP.

Po podpisaniu znowelizowanej ustawy prezydent Komorowski stwierdził, że zwiększy ona długość dostępnych tras rowerowych, a także poprawi ich jakość. Jest to przykład wykorzystania wałów przeciwpowodziowych, a więc tego co mamy, bez żadnych wielkich inwestycji i to w taki sposób, aby pełniły one różne funkcje, w tym naturalnej sieci szlaków rowerowych. Zapewne na zbudowanie ścieżek rowerowych na wałach będzie potrzebny czas, przynajmniej kilka lat. Prezydent Komorowski podkreślił, że miał możliwość przyczynienia się do zrealizowania idei Grażyny Staniszewskiej, dawnej opozycjonistki, posłanki, europosła i obecnie radnej Bielska-Białej, która od lat zabiegała o to, żeby wały były udostępnione rowerzystom legalnie, bez naruszania prawa.

Znowelizowane przepisy powinny zachęcać samorządy do budowy na wałach ścieżek z prawdziwego zdarzenia. Staniszewska działa również na rzecz stworzenia Wiślanej Trasy Rowerowej. Wykonawcą poszczególnych jej odcinków powinny być samorządy województw nadwiślańskich. Trasa miałaby połączyć rejon Jeziora Czerniańskiego (zbiornika zaporowego), do którego wpływają Biała i Czarna Wisełka, z Gdańskiem. Dzięki niej niedostępne tereny nad Wisłą, o niezwykłych walorach krajobrazowych, niedługo mogą się stać fragmentem jednej z najdłuższych w Polsce tras rowerowych, prowadzącej wiślanymi wałami. Będzie ona liczyć ponad 1000 km.

Zamiar wytyczania pieszych szlaków turystycznych czy budowy ścieżek rowerowych wiodących wałami trzeba będzie zgłaszać marszałkowi województwa razem z wymaganymi dokumentami. Z wnioskami o wyznaczanie szlaków pieszych albo rowerowych będą mogły występować samorządy lokalne, na których terenie znajdują się wały. Marszałek będzie miał prawo do ich odrzucenia w przypadkach stwierdzenia, że prace drogowe mogą zaszkodzić środowisku naturalnemu lub doprowadzić do naruszenia szczelności i stabilności wałów. Budowa ścieżek ma być traktowana tak jak inwestycje celu publicznego, czyli mających znaczenie lokalne i ponadlokalne dróg publicznych, dróg wodnych, linii kolejowych czy lotnisk.

Wały przeciwpowodziowe są budowlami ziemnymi, ograniczającymi zasięg zalania płaskich terenów nadrzecznych o dużej powierzchni. Spełniają one swoją rolę ochronną, gdy poziom wezbranych wód jest znacznie wyższy od brzegów głównego koryta rzeki. Łączna długość obwałowań przeciwpowodziowych rzek i kanałów w Polsce wynosi 8450 km. Chronią one przed powodziami obszar kraju o powierzchni ponad 1 mln hektarów. Większość wałów zbudowano w XIX wieku i w okresach międzywojennym i powojennym. Ponad 1900 km z nich wymaga remontu albo jest już odbudowywane. Najdłuższe odcinki obwałowań, których stan zagraża lub może zagrażać bezpieczeństwu obszarów nadrzecznych, w tym nadwiślańskich, zlokalizowane są m.in. w województwie pomorskim i liczą w sumie 211,3 km.

Utrzymanie w odpowiednim stanie śródlądowych wód powierzchniowych oraz urządzeń i obiektów wodnych, które odgrywają kluczową rolę w ochronie przeciwpowodziowej kraju, należy do 16 wojewódzkich zarządów melioracji i urządzeń wodnych. Zarządy wykonują swoje zadania w ramach zleceń rządowych.

Mariusz Nierebiński, dyrektor Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych Województwa Pomorskiego w Gdańsku, przekazał, że na Pomorzu długość dużych wałów, w tym nadwiślańskich, wynosi 653 km. Chronią one obszar o powierzchni 140 992 hektarów. Stan obwałowań nad Wisłą i rzekami żuławskimi poprawia się dzięki inwestycjom objętym programami ze wsparciem finansowym Unii Europejskiej.

Tylko w tym roku ma zakończyć się odbudowa prawego wału nad Wisłą na odcinkach Czerwone Budy - Drewnica o długości 2,15 km, Palczewo - Czerwone Budy o długości 13,6 km i Lisewo - Palczewo o długości 7 km. Są one odbudowywane i zarazem modernizowane. Prace te wykonuje się przy wykorzystaniu nowych technologii, co powoduje, że wały będą budowlami trwalszymi, bo bardziej odpornymi na przesiąkanie i uszkodzenie przez wezbrane wody.

- Z uwagi na ochronę samych wałów, będących budowlami ziemnymi, nie można dopuścić do rozjeżdżania ich trawiastych koron przez rowerzystów - zaznacza dyrektor Nierebiński. - Zagraża to ich uszkodzeniem. Dlatego też ścieżki rowerowe na koronach wałów będą musiały posiadać zabezpieczenia w postaci nawierzchni gruntowych utwardzonych tłuczniem czy dywaników asfaltowych lub betonowych. Muszą być też one bezpieczne dla samych rowerzystów. Budowa ścieżek nie będzie należeć do zadań naszego zarządu.

Jacek Sieński

 

 

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter