Porty, logistyka

Jeszcze w tym roku może się rozpocząć budowa nabrzeża Północnego w porcie morskim w Gdańsku; byłaby to pierwsza od lat 70. inwestycja w nowe nabrzeża – powiedział wiceprezes portu Marcin Osowski. Szacowane na ok. 200 mln zł koszty inwestycji mają być pokryte ze środków własnych.

Wiceprezes zarządu ds. infrastruktury Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA (ZMPG) Marcin Osowski powiedział PAP, że nabrzeże Północne będzie elementem nowej infrastruktury portu w okolicy przyszłego Portu Centralnego. Ocenił, że niewykluczone, że jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa nabrzeża Północnego. Port ma projekt inwestycji oraz „ważne, prawomocne pozwolenie na budowę”. Jak powiedział, niedługo ma być ogłoszony przetarg na wykonawcę.

„Planujemy przekazać wykonawcy plac budowy w IV kwartale bieżącego roku” – dodał.

Wiceprezes przyznał, że jeszcze na początku roku budowa nabrzeża Północnego nie była brana pod uwagę do realizacji przed 2020 rokiem. „Mamy gotowy projekt i jest to ważna, pierwsza od lat 70. inwestycja w nowe nabrzeża” – tłumaczył. Jak powiedział, „jak najszybsza budowa tego nabrzeża jest dla portu priorytetem, (…) bo port dynamicznie się rozwija”.

Według projektu nabrzeże ma być uniwersalne i może być wykorzystywane do rozładunku różnego typu ładunków. Osowski powiedział, że zarząd planuje, aby nabrzeże funkcjonowało jako terminal ro-ro lub terminal pasażerski.

Koszt budowy szacowany jest na ok. 200 mln zł. Pieniądze mają pochodzić z własnych funduszy portu. „Zarząd z uwagi na rangę nowej infrastruktury (…) podjął decyzję o przesunięciu środków i budowie z własnych funduszy, żeby jak najszybciej nabrzeże powstało” – mówił. Zaznaczył, że „jeśli pojawi się zewnętrzny partner czy możliwość otrzymania dofinansowania, to port skorzysta z takiej możliwości”.

Osowski powiedział, że nabrzeże Północne będzie pierwszym elementem planowanego Portu Centralnego w porcie. „Chociaż nabrzeże nie będzie lokalizacyjnie bezpośrednio powiązane z Portem Centralnym” – dodał.

Koncepcja budowy Portu Centralnego uwzględniono w "Strategii rozwoju Portu Gdańsk do roku 2027". Zwrócił uwagę, że nazwa Port Centralny nie wynika z tego, że to centralna inwestycja Polski, ale ze względu na lokalizację planowanej inwestycji na terenie portu w Gdańsku. Ma powstać między ujściem kanału portowego a Naftoportem.

Plany przewidują, że faza dokumentacyjna Portu Centralnego rozpocznie się najwcześniej w 2019 roku, natomiast realizacja projektu - po roku 2020. Zakłada się budowę terminali: drobnicowego, pasażerskiego oraz bazy przeładunku kontenerów. Koszt inwestycji ZMPG szacuje na około 6-9 mld zł.

W ubiegłym roku w gdańskim porcie przeładowano 37,3 mln ton towarów, to o prawie 4 proc. więcej niż w roku 2015. Po raz pierwszy port znalazł się na szóstym miejscu wśród portów na Bałtyku pod względem wielkości przeładunków.

bls/ amac/

Wizualizacje Portu Centralnego - illustr.: NOFORM

+2 Przypominam fakty
cytuje
W ubiegłym roku w gdańskim porcie przeładowano 37,3 mln ton towarów, to o prawie 4 proc. więcej niż w roku 2015. Po raz pierwszy port znalazł się na szóstym miejscu wśród portów na Bałtyku pod względem wielkości przeładunków.
Port gdański już pod koniec lat 70 tych pod względem przeładunków na Bałtyku był na pierwszym miejscu
a było to w latach 1978-79 w każdym w tych dwóch lat przeładowywano 28.8 mln ton co prawda to mniej niż obecnie ale były to najwyższe przeładunki na Bałtyku .To ,ze aktualnie Port gdański zajmuje aż 6-pozycję to nic innego tylko to ,ze inni się szybciej rozwijają szczególnie warto zwrócić tu uwagę na Kłajpedę ,która w latach 70 tych była portowym zadupiem po względem przeładunków w stosunku do Gdańśka.
20 kwiecień 2017 : 14:24 taka prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 DCT Gdańsk
Jest nowszą inwestycją niż lata 70
20 kwiecień 2017 : 19:38 Sławek z Gdańska Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter