Porty, logistyka

Administrator związku SCOP SeaFrance, zatrudniającego pracowników obsługujących promy My FerryLink, zapowiedział rozpoczęcie poszukiwań nowych możliwości dla osób, które utraciły pracę po zakończeniu działalności przez operatora promowego.

Mimo pojawiających się wcześniej propozycji ze strony przedstawicieli Eurotunnelu, DFDS czy francuskiego rządu, którzy zgłaszali rozmaite pomysły zażegnania kryzysu, jaki wybuchł po likwidacji MyFerryLink, nadal nie widać końca konfliktu. Administrator SCOP SeaFrance - podmiotu, którego upadłość ogłosił niedawno francuski sąd - nie czekając na dalszy rozwój wypadków, rozpoczął poszukiwanie nowych miejsc pracy dla osób, które jeszcze do niedawna pracowały dla należącego do grupy Eurotunnel przewoźnika promowego - MyFerryLink.

Celem zarządcy jest realizacja wszelkich możliwych działań, które mogą się przyczynić do zażegnania konfliktu, który narodził się wraz z ogłoszeniem decyzji Eurotunnelu o zaprzestaniu działalności w zakresie przewozów promowych.

- Pierwszy raz zdecydowałem się na taki krok, ale jest to bardzo ważne, szczególnie z punktu widzenia wyjątkowego charakteru tej sprawy - powiedział Alexandre Delezenne.

Niedawno w Calais odbyło się spotkanie z pracownikami, w którym udział wzięli też lokalni urzędnicy oraz administrator. Byli pracownicy SCOP SeaFrance zostali poinformowali o konieczności poszukiwania nowej pracy. Dowiedzieli się również, że będą mogli w tym zakresie liczyć na pomoc państwa.

Czy dzięki podejmowanym działaniom sytuacja wkrótce się unormuje? Na razie trudno orzec. Na chwilę obecną pracownicy, którzy do niedawna obsługiwali statki MyFerryLink, nadal blokują statki, które DFDS wyczarterowało niedawno od grupy Eurotunnel. DFDS ogłosiło, że jest gotowe zatrudnić najwyżej 202 z dotychczasowych 487 pracowników SCOP SeaFrance.

SCOP SeaFrance istniało od sierpnia 2012 r. po tym jak z inicjatywą jego powołania wyszło 400 byłych pracowników upadłego przewoźnika SeaFrance. Sąd zdecydował niedawno o postawieniu podmiotu w stan upadłości. SCOP SeaFrance nie posiadało już bowiem środków na wynagrodzenia. PromySkat
Źródło: business.dk

1 1 1 1

Newsletter