Porty, logistyka

Terminal Morski LPG Orlen Gaz w Szczecinie przyjął ostatnio setny statek. Był nim tankowiec Gas Kaizen, który przypłynął z ponad 2000 ton propanu.

Gaz Kaizen przypłynął do szczecińskiej bazy Orlen Gazu z rosyjskiego portu w Ust-Łudze. Dostarczył do niej ponad 2 tys. ton propanu. Był setnym statkiem, który zacumował do nabrzeża Terminalu Morskiego LPG od początku jego działalności.

Od otwarcia w 2009 r. szczeciński terminal przeładował 217 208 008 ton gazu. Choć zdecydowana większość produktu nadal jest sprowadzana do Polski koleją i autocysternami, coraz częstsze są wygodne dostawy drogą morską. Przez jedenaście miesięcy 2013 r. gaz, który przypłynął z Rosji, Wielkiej Brytanii czy Szwecji, stanowił prawie 6 proc. wszystkich zakupów LPG w spółce. A jej szczeciński terminal przyjął w tym roku 21 tankowców.

- Wszyscy, którzy mieli już okazję korzystać z naszych usług, doskonale wiedzą, jak nowoczesny jest to obiekt - mówi Marek Gadyński, zastępca dyrektora ds. technicznych Orlen Gaz. - Przez ponad cztery lata działalności terminalu rozbudowaliśmy systemy zabezpieczeń, przebudowaliśmy procesy automatyki, wzmocniliśmy logistykę operacji, a wszystko po to, by uzyskać zdolność operacyjną na wysokim poziomie.

Terminal Morski LPG Orlen Gaz w Szczecinie jest trzecim tego typu obiektem w Polsce, drugim co do wielkości magazynowych i najnowocześniejszym pod względem możliwości przeładunkowych. Zbudowany został do operacji związanych z przyjęciem, magazynowaniem i ekspedycją trzech rodzajów gazu płynnego. Jego urządzenia techniczne umożliwiają też procesy odwrotne: rozładunek autocystern i cystern kolejowych za pomocą sprężarek do zbiorników oraz załadunek gazowca ze zbiorników. Ma nabrzeże o długości 274 metrów. Jest przystosowany do rozładunku jednostek o wyporności ok. 6 tys. DWT. Powstał na terenie byłej Bazy Magazynowej PKN Orlen.

Przypomnijmy, że w tym miejscu Szczecina już przed II wojną światową była prowadzona działalność związana z obrotem paliwami. Terminalowy basen przeciwpożarowy był wtedy połączony z Parnicą kanałem portowym, w którym podobno były bunkrowane (tankowane) niemieckie U-Booty.

Po wojnie powstała tu Baza Morska nr 3 CPN. Pierwszy tankowiec - Sachalin - przyjęła pod koniec 1947 r. Miała nawet własną flotę - niewielkie tankowce kupione od armii amerykańskiej: Turnia i Rysy. Służyły one do bunkrowania statków w porcie lub na redzie. Poza tym w bazie magazynowo m.in. benzol, rozpuszczalniki do farb, oleje przemysłowe, spirytus. Wiosną tego roku stare zbiorniki paliwowe, rurociągi, estakady oraz budynki rozebrano.

(mag)

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter