Porty, logistyka

Port morski w Hamburgu przeładował w ciągu pierwszych trzech kwartałów br. 103,9 mln ton, czyli o 6 proc. więcej niż w tym samym okresie 2012 roku, informuje zarząd.

Potwierdza to utrwalenie się trendu wzrostu przeładunków, jaki wystąpił w szczególności w trzecim kwartale, kiedy to przez jego nabrzeża przetransportowano 35,8 mln ton ładunków, tj. o 11 proc. więcej r/r i w drugim (+6,3 proc.). Pod tym względem, dość słaby był pierwszy kwartał, kiedy przeładowano w Hamburgu o 0,6 proc. więcej towarów.

Na wynik po trzech kwartałach składają się: przeładunki 31,4 mln t ładunków luzem (+ 8,9 proc.) oraz 72,5 mln t drobnicy (+4,8 proc.), niemal wyłącznie w kontenerach. W przeliczeniu na nie kontenery 20. stopowe, Port Hamburg odebrał i wysłał w tym okresie 7 mln TEU, czyli o 3,6 proc. więcej r/r.

Choć poprawiły się obroty towarów z tradycyjnie głównym regionem, Azją Wschodnią, to jak podkreślono w komunikacie, do wzrostu przeładunków w kontenerach przyczynili się głównie odbiorcy i nadawcy z regionu Morza Bałtyckiego. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku trafiło tu około 2,9 mln TEU statkami dowozowymi (feederami), co stanowiło 42 proc. łącznych obrotów Portu Hamburg towarów w kontenerach i co oznacza wzrost przewozów na Bałtyk o 10 proc.

W komunikacie podkreśla się też, że wyniki Portu Hamburg są zdecydowanie lepsze, niż w portach Morza Północnego. W ciągu trzech kwartałów przeładowano tam o 0,7 proc. więcej ładunków, w tym o 1 proc. mniej w kontenerach.

Podczas konferencji prasowej w Hamburgu Harald Kreft, szef spółki Port Railway powiedział, że w pierwszych trzech kwartałach br. koleją przewieziono 1,6 mln TEU ładunków (30,9 mln ton) obsługiwanych przez port, co jest własnym rekordem. Po przeliczeniu oznacza to, że kolej miała 22,9 proc. udział w przewozach ładunków drobnicowych w ujęciu TEU lub 42,6 proc. w ujęciu wagowym.

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter