Porty, logistyka

-To najważniejsze wydarzenie nie tylko dla gospodarki morskiej, ale i całej gospodarki - ocenił w czwartek wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński po wizycie na Triple-E, największym kontenerowcu na świecie, który cumuje w terminalu DCT w Gdańsku.

Triple-E, największy kontenerowiec i jednocześnie najdłuższy statek na świecie - mierzący 400 metrów - przypłynął do portu w Gdańsku i w środę po południu zacumował przy nabrzeżu terminalu DCT w porcie w Gdańsku. Jednostka, której armatorem jest Maersk Line z Danii, przybyła w trakcie swojego dziewiczego rejsu z Korei Południowej.

-Kapitał australijski w terminalu, duński światowy potentat w przewozach morskich i polska gospodarka: to jest odpowiedź na światowy kryzys, czas niepewności i nieprzewidywalności. Możliwa jest rywalizacja przez zdolność do współpracy. Ten piękny, najnowszej generacji kontenerowiec, to oznaka, że jest co do Polski wwozić i jest co z Polski wywozić - powiedział Piechociński podczas oficjalnej uroczystości w firmie DCT Gdańsk z okazji przypłynięcia Triple-E.

Wicepremier chwalił aktualną kondycję polskiej gospodarki.

-Szósta gospodarka Europy, najdalej za 2-3 lata wyprzedzi także Hiszpanię i stanie się piątą gospodarką Unii Europejskiej. Zeszłoroczne i tegoroczne wyniki naszego eksportu pokazują, że nasza gospodarka się coraz bardziej umiędzynaradawia. W pierwszym miesiącach tego roku mieliśmy 1,2 proc. wzrostu eksportu do eurogrupy, 1,8 proc. do Unii Europejskiej, 6 proc. w skali globalnej, a 15 proc. w kierunku wschodnim. W tym roku w kontaktach z Chinami mamy 33-procentowy wzrost eksportu - mówił Piechociński.

Jak podkreślił wicepremier, minister gospodarki, zanotowano także znaczący wzrost polskiego eksportu do innych regionów. Jako przykład podał 66-procentowy wzrost eksportu do Emiratów Arabskich. Piechociński mówił też o wyzwaniach i zadaniach, stojących przed polską gospodarką morską:

-Zróbmy wszystko, aby Polska stała się hubem (transportowym węzłem morskim) dla Europy Środkowo-Wschodniej - zaapelował.

-Kiedy osiem lat temu przedstawiciele australijskich funduszy emerytalnych zdecydowali się zainwestować w budowę tego terminalu w Gdańsku, mało osób wierzyło w jego powodzenie. A dziś mamy w Gdańsku port, który jest w stanie konkurować z najsilniejszymi portami zachodniej Europy. Zarówno Polska, jak i jej sąsiedzi na południu i na wschodzie nie są już zależni od portów północnoeuropejskich jako ostatecznej destynacji kontenerowców- powiedział przewodniczący rady nadzorczej DCT Gdańsk Cord Von Lewinski. 

Terminal kontenerowy DCT (Deepwater Container Terminal) Gdańsk jest jedynym portem po bałtyckiej stronie Cieśnin Duńskich, który może obsługiwać tak duże jednostki, jak Triple-E.

Kontenerowiec, znany jako Triple-E, ma 400 metrów długości, 59 metrów szerokości i 73 metry wysokości. Na swój pokład może zabrać 18 tysięcy TEU (TEU - pojemność standardowego kontenera - PAP), mogących pomieścić, dla przykładu, 111 milionów par trampek.

Następnym pod względem wielkości eksploatowanym kontenerowcem na świecie jest jednostka Emma Maersk, także należąca do duńskiego operatora Maersk Line. Ten statek wpłynął do Gdańska w czerwcu 2011 roku.

Triple-E wypłynął w swój pierwszy rejs liniowy 15 lipca z południowokoreańskiego portu Busan. Po drodze do Polski zawinął m.in. do Kwangyang, chińskich portów Szanghaj, Ningbo i Yantian oraz malezyjskiego Tanjung Pelepas. W Europie odwiedził porty w Rotterdamie, Bremerhaven, Arhus i Goeteborgu. W drodze powrotnej statek zacumuje w Tangerze, Singapurze i Hongkongu.

Statek pozostanie w Gdańsku do 24 sierpnia.

Największe statki obsługujące serwis oceaniczny AE10, czyli bezpośrednie połączenie z Dalekiego Wschodu do Polski i krajów bałtyckich, wpływają do terminalu DCT w Gdańsku od stycznia 2010 roku. Do tej pory wpływały jednostki o pojemności 12-15 tys. TEU, wprowadzone do eksploatacji w 2011 roku.

Maersk Line działa w Polsce od 20 lat; ma swoje biura w Warszawie, Gdyni i Krakowie, w których zatrudnionych jest 80 osób. Maersk Line jest jedynym klientem terminalu kontenerowego DCT w Gdańsku. W 2012 r. przeładowano tam prawie 897 tys. TEU, o ponad 30 proc. więcej niż w 2011 r. W 2013 r. terminal planuje przeładować ponad milion TEU. 

+9 Marynarz
Co ten burak wie o gospodarce morskiej, a jej stan widzimy gołym okiem? Pływamy u obcych armatorów, dla obcych chartererujących, z Polski eksportuje sie złom już chyba tylko. Polska odwróciła sie od morza, Haller i Kwiatkowski przewracają się w grobach.
Nawet Kościuszkowcy z 45 roku którzy przysiegali w Kołobrzegu.
Polska gospodarka morska to letnie budy ze smarzoną mrożoną rybą (importowaną i innych mórz.)
A ja muszę robić u obcych i kłaniać sie Hansom.
23 sierpień 2013 : 12:43 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 kolega po fachu
prawda!! popieram 100%
ten baran minister pieje i rozsiewa propagande Po , wstyd a polskiej gospodarki morskiej jak nnie bylo tak nie ma :(
24 sierpień 2013 : 01:45 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter