Offshore

Rosyjski koncern naftowy Łukoil chce zainwestować w poszukiwania i wydobycia ropy i gazu na szelfie Morza Bałtyckiego ponad 150 mld rubli. Tempo inwestycji będzie zależało od wyników prac poszukiwawczych.

Inwestycje maja być rozłożone na najbliższych piętnaście lat. Celem rosyjskiego giganta jest uzyskanie wydobycia ropy na poziomie około 2,15 mln ton ropy, lub jej ekwiwalentu rocznie. Rosyjscy specjaliści oceniają, że zasobność należących do Rosji pól ropo i gazonośnych wynosi około 28,2 mln ton ropy. Z tego według Łukoila wydobywalne jest około 19,8 mln ton.

Skąd takie zainteresowanie Rosjan szelfem Bałtyku?

Analitycy zauważają, że chociaż wielkich odkryć tu raczej nie należy się spodziewać, to węglowodory niewątpliwie są. Możliwa jest stabilna ich eksploatacja przez kilkanaście a nawet 25 lat. Dotychczas jednak nie realizowano potrzebnych prac.

Rosyjskie spółki wydawały pieniądze na bardziej spektakularne i większe złoża. Jednak częstokroć wiązało się to z potrzebą wielkich nakładów inwestycyjnych, także na nowe technologie. Tymczasem Bałtyk, choć może nie kryje aż takich zasobów, to jest względnie łatwy do zbadania i rozpoczęcia eksploatacji.

 

 

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter