Inne

Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw w Nowym Jorku tanieje, a kończący się tydzień może zaliczyć do spadkowych. Odradzająca się pandemia koronawirusa w Europie i USA stanowi zagrożenie dla popytu na paliwa - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 40,52 USD, niżej o 0,30 proc. Ropa Brent w dostawach na XII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 42,34 USD za baryłkę, niżej o 0,28 proc.

Na świecie notuje się coraz więcej przypadków nowych zakażeń Covid-19, a to wymusza działania władz, które ograniczają m.in. mobilność ludzi. We Francji po raz kolejny stwierdzono najwyższy dobowy przyrost zakażeń koronawirusem od początku epidemii. W ciągu poprzedniej doby zanotowano 41.622 przypadki, o 15 tys. więcej niż dzień wcześniej. Od początku epidemii koronawirusem we Francji zakaziło się już prawie milion osób.

W ub. tygodniu wskaźnik korzystania z płatnych dróg we Francji spadł najmocniej rdr od lipca.

Z kolei w USA zapasy benzyny wzrosły w ub. tygodniu o 1,895 mln baryłek, czyli o 0,8 proc. do 227 mln baryłek. To najmocniejszy wzrost zapasów benzyny w USA od maja br. Świadczy on o ograniczaniu przemieszczania się Amerykanów po kraju.

Ceny ropy utknęły w pobliżu 40 USD, co sygnalizuje ostrożność w zwiększaniu podaży surowca przez kraje, m.in. Libię - mówi Victor Shum, wiceprezes ds. doradztwa energetycznego w IHS Markit.

Dodaje, że nie wiadomo, co w takiej sytuacji zrobi OPEC+, który od stycznia planował podwyższenie dostaw surowca z krajów tego sojuszu.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Rosja jest gotowa przedłużyć wprowadzone wcześniej cięcia dostaw swojej ropy, jeśli będzie to konieczne.

Te komentarze mogą być sygnałem, że sojusz producentów ropy z OPEC+ może jednak opóźnić wprowadzenie większych dostaw ropy.

Ropa w USA na NYMEX zyskała na zakończenie poprzedniej sesji 1,5 proc., a od początku tygodnia staniała do tej pory o 0,3 proc.

aj/ osz/

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter