Inne

Berlenga Grande jest pierwszą portugalską wyspą w całości zasilaną energią słoneczną. Panele fotowoltaiczne pod koniec lipca zastąpiły na tym atlantyckim lądzie generatory prądu, do których pracy używano oleju napędowego.

Wprawdzie na położonym u zachodnich wybrzeży Portugalii lądzie mieszka niewiele ponad 30 osób, ale znaczne ilości energii potrzebne są do funkcjonowania usytuowanej tam latarni morskiej, a także małego portu, do którego regularnie przybywają wycieczki.

Jak przypomniała we wtorek telewizja RTP, dotychczas na Berlendze Grande wskutek pracy generatorów zasilanych dieslem do atmosfery było uwalnianych około 40 ton dwutlenku węgla rocznie.

Portugalska stacja wskazała, że dzięki wybudowaniu na wyspie za 350 tys. euro paneli fotowoltaicznych nie tylko poprawiła się jakość powietrza, ale również nie występują tam przerwy w dostarczaniu energii elektrycznej.

Zdaniem Henrique Bertino, burmistrza gminy Peniche, do której należy Berlenga Grande, inwestycja spółki EDP “zadziałała” też na korzyść znajdującego się pod opieką UNESCO rezerwatu przyrody, w tym licznych kolonii rzadkich gatunków ptaków na wyspie.

Lokalne władze wskazują, że znajdujące się na terenie o powierzchni 390 m kw. panele słoneczne są w stanie wytwarzać 150 kW energii elektrycznej, czyli znacznie więcej niż potrzebują rybacka wioska, dwie miejscowe placówki gastronomiczne oraz latarnia morska i port.

W najbliższym czasie planujemy wybudowanie na wyspie stacji uzdatniania wody, która będzie zasilana energią odnawialną. Inwestycję tą szacujemy na kwotę 150 tys. euro - dodał Bertino.

Z Lizbony Marcin Zatyka

0 obserwator
Muszą mieć chyba potężne akumulatory?
06 sierpień 2020 : 08:36 Urszula Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: