Inne

W połowie września Joanna Pajkowska, samotniczka i żeglarka regatowa, rozpocznie w Plymouth wokółziemski rejs solo non stop.

Jedna z najsłynniejszych polskich żeglarek, zwyciężczyni m.in. transatlantyckich regat załóg dwuosobowych TwoSTAR i dwukrotna zdobywczyni nagrody honorowej Rejs Roku – Srebrny Sekstant przygotowuje się do kolejnego wyczynowego rejsu.

– Mój projekt to samotny rejs dookoła świata z opłynięciem trzech przylądków, bez zwijania do portów – opowiada Joanna Pajkowska. – Od wielu lat go planowałam. Taki właśnie miał być mój rejs na Mantrze Asi w latach 2008-2009, ale niestety z powodu dużego sztormu zatrzymałam się wówczas w Afryce Południowej. Dlatego czułam, że to taka moja niedokończona historia. W zeszłym roku Uwe Röttgering, z którym wygrałam TwoSTAR, pokazał mi swoją drugą łódkę. Kiedy spytałam go, co sądzi, żebym na tym jachcie samotnie opłynęła świat, nie zastanawiał się zbyt długo.

Fanfan to wytrzymała, aluminiowa jednostka o długości 40 stóp, czyli nieco ponad 12 metrów. Co ciekawe, już raz opłynęła świat, pod dowództwem Uwe Röttgeringa.

– Śmieję się w związku z tym, że łódka zna już drogę – mówi Joanna Pajkowska. – Fanfan powstał w 1985 roku, ale ma wymienione najważniejsze rzeczy – na przykład maszt i silnik. Na pewno na wyprawę muszę zdobyć jeszcze wiarygodne źródła prądu, chciałabym także mieć zapasowy autopilot elektryczny. Rozmawiam też w sprawie zapasowych żagli. Reszta to wyżywienie, narzędzia i części zapasowe. Poza tym łódka jest gotowa.

Joanna Pajkowska obierze trasę wokół trzech przylądków i popłynie z zachodu na wschód. Na przełomie sierpnia i września żeglarka planuje wypłynąć z Gdyni do angielskiego miasta Plymouth.

– Ze względu na duży ruch statków nie chcę rozpoczynać rejsu w Gdyni i dlatego – podobnie jak Szymon Kuczyński – postanowiłam wystartować z Plymouth i tam też zakończyć – tłumaczy Joanna Pajkowska. – Myślę, że wyprawa zajmie mi 200-220 dni. Mój poprzedni rejs trwał 198 dni, więc dobrze by było, gdyby teraz udało mi się przepłynąć w podobnym czasie.

Wypłynięcie żeglarki z Plymouth planowane jest w drugiej połowie września. Jej rejs będzie można obserwować na trackingu i śledzić na stronie internetowej.

Joanna Pajkowska urodziła się 13 lipca 1958 roku w Warszawie. Uczestniczka słynnych samotnych (OSTAR) oraz załogowych regat (m.in. TwoSTAR, Fastnet Race, Transat Jacques Vabre). W latach 2008-2009 odbywała samotny rejs dookoła świata, za który otrzymała nagrodę Rejs Roku – Srebrny Sekstant. Drugie takie trofeum przyznano jej za zwycięstwo z Uwe Röttgeringiem w TwoSTAR 2017.

Tekst: Jędrzej Szerle / Żeglarski.info

Fot.: Tadeusz Lademann 

+3 Port Elizabeth
Kolejny rejs non-stop z zawinięciem do Port Elizabeth po paliwo?
06 sierpień 2018 : 17:07 Mantra Asia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 ŁÓDKA GOTOWA
"Na pewno na wyprawę muszę zdobyć JESZCZE 1. wiarygodne źródła prądu, chciałabym także mieć 2. zapasowy autopilot elektryczny. Rozmawiam też w sprawie 3. zapasowych żagli. Reszta to 4. wyżywienie, 5. narzędzia i 6. części zapasowe. Poza tym łódka JEST GOTOWA."

A do startu pozostało niewiele więcej niż miesiąc. Do startu z Plymouth do którego trzeba z Kraju dopłynąć.
08 sierpień 2018 : 19:05 Armin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 A jeżeli nawet, to...
Cytuję Armin:
"Na pewno na wyprawę muszę zdobyć JESZCZE 1. wiarygodne źródła prądu, chciałabym także mieć 2. zapasowy autopilot elektryczny. Rozmawiam też w sprawie 3. zapasowych żagli. Reszta to 4. wyżywienie, 5. narzędzia i 6. części zapasowe. Poza tym łódka JEST GOTOWA."

A do startu pozostało niewiele więcej niż miesiąc. Do startu z Plymouth do którego trzeba z Kraju dopłynąć.


A jaki problem zawinąć po drodze do jakiegoś portu o dokupić brakujące fanty? W razie czego zmieni się reguły gry w trakcie gry. Precedens już był ;-)
09 sierpień 2018 : 09:05 Żeglarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Broomhead
Cytuję Żeglarz:
Cytuję Armin:
"Na pewno na wyprawę muszę zdobyć JESZCZE 1. wiarygodne źródła prądu, chciałabym także mieć 2. zapasowy autopilot elektryczny. Rozmawiam też w sprawie 3. zapasowych żagli. Reszta to 4. wyżywienie, 5. narzędzia i 6. części zapasowe. Poza tym łódka JEST GOTOWA."

A do startu pozostało niewiele więcej niż miesiąc. Do startu z Plymouth do którego trzeba z Kraju dopłynąć.


A jaki problem zawinąć po drodze do jakiegoś portu o dokupić brakujące fanty? W razie czego zmieni się reguły gry w trakcie gry. Precedens już był ;-)


Rachunek nr 7661 wystawiony przez Algoa Bay Yacht Club opiewający na kwotę 1335 randów tytułem opłaty za pobyt w ciągu 4 dni / 3 nocy oraz za pobrane paliwo.
09 sierpień 2018 : 16:26 Rachunek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1