Bezpieczeństwo, Granice

Utworzona w marcu jednostka piechoty morskiej Japonii, pierwsza od zakończenia II wojny światowej, rozpoczęła we wtorek wspólne manewry z japońską marynarką, m.in. aby przećwiczyć desant na brzeg opanowany przez wroga – poinformowała agencja Kyodo.

Według japońskiego ministerstwa obrony są to pierwsze takie ćwiczenia, odkąd utworzono brygadę desantową szybkiego reagowania, podlegającą siłom lądowym. Głównym zadaniem liczącej 2,1 tys. żołnierzy brygady jest obrona odległych japońskich wysp w obliczu coraz bardziej asertywnej postawy marynarki Chin – podało Kyodo. - Planujemy wzmocnić zdolności Sił Samoobrony do prowadzenia operacji lądowych i morskich poprzez wspólne manewry – powiedział minister obrony Itsunori Onodera na konferencji prasowej.

W ćwiczeniach, które potrwają do 24 maja, weźmie udział około 450 żołnierzy brygady desantowej i innych jednostek, a także amfibijne pojazdy bojowe oraz należące do Morskich Sił Samoobrony Japonii śmigłowcowiec i okręt transportowy – podały siły lądowe.

Powołanie brygady piechoty morskiej budziło kontrowersje, gdyż taka jednostka jest zdolna do prowadzenia operacji poza terytorium Japonii. Uchwalona po II wojnie światowej pacyfistyczna konstytucja tego kraju zabrania mu wywoływania wojny i utrzymywania sił zbrojnych. Mimo to Tokio posiada de facto armię, która formalnie nazywa się Siłami Samoobrony Japonii.

Rozwój japońskich wojsk ma na celu odstraszenie Chin, które starają się rozszerzyć swoje wpływy militarne poza Morze Wschodniochińskie i Południowochińskie, by zapewnić sobie większy dostęp do Oceanu Spokojnego. W tym roku na siły zbrojne Chiny przeznaczą równowartość blisko 177 mld USD – trzykrotnie więcej niż Japonia.

Pekin i Tokio spierają się o kontrolowane przez Japonię bezludne wyspy Senkaku (chiń. Diaoyu) na Morzu Wschodniochińskim. Resentyment Chińczyków względem Japonii sięga czasów II wojny światowej, kiedy cesarska armia japońska okupowała część tego kraju, dopuszczając się okrucieństw wobec ludności cywilnej.

W ostatnich miesiącach pojawiły się jednak oznaki ocieplenia trudnych relacji pomiędzy Tokio a Pekinem. We wtorek swoją pierwszą wizytę w Japonii ma rozpocząć chiński premier Li Keqiang, który w środę weźmie tam udział w trójstronnym szczycie z japońskim premierem Shinzo Abem i prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem.

Andrzej Borowiak

1 1 1 1

Źródło: