Inne
Maciej Bijowski, uczeń Zespołu Szkół Morskich w Darłowie i członek załogi jachtu "Fazisi"

- Z kolegami ze szkoły remontowaliśmy jacht "Fazisi" w okresie jesienno-zimowym. Potem kpt. Kędzierski poprosił mnie o listę tych, którzy pracowali przy nim najwięcej. W ten sposób dobrana została nasza, uczniowska część załogi, mająca uczestniczyć w regatach The Tall Ships Race Baltic, licząca 10 osób.

Praktyki morskie odbywamy na statku szkolnym, przebudowanym z rufowego kutra rybackiego. Pływanie pod żaglami dużego, morskiego jachtu regatowego było dla nas zupełnie innym doświadczeniem, dającym przede wszystkim lepsze obycie z morzem, ze względu na duży wysiłek, jaki trzeba włożyć w jego obsługiwanie. Na motorowym statku szkolnym, pływającym tylko przy sile wiatru do 6 stopni w skali Beauforta, nie mielibyśmy okazji nawigować w ekstremalnych warunkach pogodowych na morzu, w silnym sztormie, gdy fale uderzają o kadłub i przelewają się przez pokład.

Zapewne rejsy "Fazisi" spowodują, że żeglarstwo stanie się pasją życiową tych, którzy brali w nich udział.

W sztormie o sile dochodzącej do 10 stopni w skali Beauforta, w bryzgach wody opadającej na pokład i temperaturze bliskiej 0 st. C przedzierał się ze Świnoujścia do Gdańska przez wzburzony Bałtyk amerykański jacht "Fazisi". Wczoraj o godzinie 2 w nocy zacumował w gdańskiej marinie nad Motławą. Załogą tej 25 -metrowej maszyny regatowej, złożonej z 19 żeglarzy polskich, polonijnych ze Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz z uczniów Zespołu Szkół Morskich w Darłowie, dowodził kpt. Janusz Kędzierski z Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku.
Kpt. Kędzierski i jego załoga odebrali wczoraj III Nagrodę Honorową TVP SA Rejs Roku 2007, przyznaną im za rejs do Szczecina oraz za udział w regatach i zlocie żaglowców The Tall Ships Race Baltic 2007 w Szczecinie. W regatach rozegranych na trasie prowadzącej z Arhus w Danii do Kotki w Finlandii, Sztokholmu w Szwecji i Szczecina uczestniczyła grupa młodzieży z darłowskiej szkoły. Koszty związane z udziałem uczniów w regatach pokryli kapitan jachtu i Izydor Rydzak, inny polonijny żeglarz. Jury nagrody Rejs Roku, uznając gest rodaków zza oceanu wobec młodych ludzi, postanowiło wpisać kpt. Kędzierskiego do grona jej tegorocznych laureatów.

Jacht "Fazisi", regatowej klasy Maxi, jest własnością Polish Yachting Association of North America - PYANA, czyli Północnoamerykańskiego Stowarzyszenia Klubów Polonijnych. Do stowarzyszenia tego należą kluby żeglarskie ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Jacht przypłynął do Szczecina z polonijną załogą w czerwcu 2006 roku i pozostał na zimę w Polsce. Opiekowali się nim i przygotowali do ubiegłorocznego sezonu żeglarskiego uczniowie darłowskiej szkoły.

- Zabranie młodzieży na pokład naszego jachtu było pomysłem kapitana Rydzaka, komandora PYANA, absolwenta szkoły w Darłowie - zaznacza kpt. Kędzierski. - Koszty udziału w bałtyckich regatach pokryli za siebie tylko żeglarze amerykańscy. Mimo braku doświadczenia w pływaniu dużym jachtem podczas regat młodzi załoganci dawali sobie doskonale radę z jego obsługą. Sprawdzili się oni również w trakcie przejścia ze Szczecina do Gdańska, które odbyło się w chłodzie i na silnie wzburzonym morzu. Do tego podczas żeglugi mieliśmy awarię, bo pękła jedna z lin podtrzymujących grotżagiel, będący żaglem głównym. Uniemożliwiła ona nam podjęcie próby pobicia rekordu przebycia pod żaglami trasy Świnoujście - Gdynia, długości 200 mil morskich.

Comments are now closed for this entry

Źródło: