Bezpieczeństwo, Granice

Norwegia wynegocjowała zakup czterech okrętów podwodnych od niemieckiego koncernu ThyssenKrupp Marine Systems - poinformował we wtorek norweski minister obrony Frank Bakke-Jensen.

Będą to okręty projektu Type 212 CD (common design), mające niskie sygnatury, jak w przypadku okrętów Type 212 w służbie obecnie już w marynarkach Niemiec i Włoch, ale mają mieć rozszerzony zasięg / autonomiczność oraz większą prędkość dla operowania na całym świecie.

Według Bakke-Jensena kontrakt na zakup czterech okrętów podwodnych wraz z wyposażeniem, został wynegocjowany na kwotę o 45 mld koron (ok. 4,43 mld euro).

"Dokument jeszcze nie został podpisany. Czekamy na zgodę niemieckiego parlamentu" - przekazał.

Umowa ze stocznią ThyssenKrupp jest możliwa dzięki współpracy z władzami Niemiec, które u tego producenta zamówiły dwa okręty tego samego typu.

Norweski parlament Storting zatwierdził w 2017 budżet w wysokości 41,4 mld koron na zakup nowych okrętów podwodnych. Inwestycja ma związek ze wzrostem znaczenia Arktyki. Pierwotnie jednostki miały zostać wprowadzone do służby w 2026 roku, najnowszy termin to 2029 rok.

Daniel Zyśk 

+11 .
Oto jak negocjuje i potrafi wynegocjować Norwegia. A Polska po raz kolejny bawi się w "Back to the future" mówiąc coś o 2033, 2035, czy też 2038 roku.
24 marzec 2021 : 06:23 WD | Zgłoś
+2 Kobeny
Może Norwegia ponownie nam coś podaruje zamiast złomować.
24 marzec 2021 : 09:35 Wat | Zgłoś
+7 A my?
Nam Niemcy dawali możliwość dzierżawy nowiutkiego okrętu (im brakuje załóg) plus budowę nowych. Nasi marynarze byli już nawet na szkoleniach w Niemczech, ale Antoni powiedział NIET, bo.... Jak to, z Niemiec??!! To się nie mieściło w narracji Dobrej Zmiany. Efekt - został nam ex. sowiecki, 35letni Orzeł i żadnych perspektyw.
24 marzec 2021 : 11:52 Dzik | Zgłoś
+2 Polacy chcieli łodzie z możliwością walenia pociskami manewrującymi
Niemieckie łodzie nie mają takich możliwości, mogą co najwyżej torpedy wystrzelić.
24 marzec 2021 : 19:46 Sredaizd | Zgłoś
-1 Mapa
Bo jakiś idiota pokazał kiedyś Antoniemu mapę z promieniem zasięgu takich rakiet wewnątrz którego była Moskwa, a ten się podniecił. Te rakiety to dla polityków, nie dla marynarzy. Zresztą, z niemieckich też można, adaptacja nie jest droga, a przy nowobudowanych Niemcy zamontują co tylko chcesz.
24 marzec 2021 : 20:18 Dzik | Zgłoś
+4 No nie, nie miały takich możliwości
Ponadto naprawdę trzeba się zastanowić po co nam te łodzie podwodne. Te pociski manewrujące miały być na zasadzie odwetu, jestem przekonany, że nie chodzi o Moskwe. Wystarczy St. Petersburg, a ten jest blisko. Jeśli tamci ci przywalą rakietą, ty możesz w ramach odwetu podpłynąć i walnąć tam gdzie odniesiesz psychologiczny efekt, a to w duże miasto a to w elektrownie jądrową itd. Nie chodzi o ostrzelanie stolicy, czy całej Rosji.
24 marzec 2021 : 20:32 Sredaizd | Zgłoś
+1 Łódź?
Sam jesteś łódź podwodna.
Akurat okręt podwodny jest najbardziej niebezpieczną bronią na Bałtyku. Poczytaj co się tu działało i ciągle dzieje w czasie manewrów z sojusznikami, gdzie najnowocześniejsze okręty wykrywają podwodniaków dopiero kiedy ci dla jaj wystawiają peryskop przy ich burcie. Dlaczego nasze stary Orzeł ciągle jest zapraszany do manewrów z natowskimi okrętami i co on potrafi zrobić pod wodą. Po co Amerykanie pożyczyli od Szwedów Gotlanda itd. Jak masz okręt pod wodą to na morzu nikt nie zaryzykuje żadnych działań przeciw Tobie. Strzelanie rakiet przeciw celom lądowym z op na Bałtyku ma mały sens, stać też żaden nadbałtycki kraj na coś takiego się nie zdecydował.
24 marzec 2021 : 21:03 Dzik | Zgłoś
0 Łódź okręt jeden pies
Co ty panie Dziku taki nerwowy? Ja napisałem, że trzeba się zastanowić. Myślę, że mając Szwedów jako sojuszników można dużo na Bałtyku zrobić, Niemcom bym nie ufał. Ale nie wiem czy to Polska powinna mieć te okręty (niech ci będzie) podwodne. Szwedzi mogą mieć. Ale nie wiem - może ty masz rację. Z tym, że to bardzo droga sprawa takie okręty. Można za to zakupić mnóstwo sprzętu do obrony wybrzeża. Nie wiem ja naprawdę nie wiem czy nam potrzebne te podwodne.
24 marzec 2021 : 21:22 Sredaizd | Zgłoś
-1 Dzięki temu
Mogą sobie postrzelać w jakiejś gierce na komputerze. Fakt wychodzi o wiele taniej.
28 marzec 2021 : 16:10 Aa | Zgłoś
+8 Dobra wiadomość
Może że 40 lat nam je oddadzą gdy je wycofają jak to było kobbenami :)
24 marzec 2021 : 12:33 Piotr11111 | Zgłoś
+3 U-102
Pewnie nie wiedzą, że Agencja Mienia Woskowego ma do zbycia dwa Kobeny po ok. 750 tys. zł.
24 marzec 2021 : 13:33 Mat | Zgłoś
+4 Czemu ?
A czemu nie zamówili w PGZ ??? Yh yh yh :-) . Najlepszej stoczni wojennej wszechświata :-) :-) :-) . Odpowiedź jest jasna. Nie mieli tyle kasy :-) :-) :-) . Tam motorówka więcej kosztuje :-) :-) :-) .
24 marzec 2021 : 14:49 Postobserwator | Zgłoś
+1 c.d.
Na spłatę zobowiązań do wierzycieli niema nigdy kasy. Ale na promy, doki, gawrony, kormorany miliardy się znajdują bez problemu. Na Trójmieście.pl pisza ze 60 miliardów na marynarkę znaleźli. :-) :-) :-) Pomijając to że powinni dilera zmienić bo im straszne ale za to bardzo mocne g...o musi sprzedawać :-) :-) :-) , To chory kraj.
24 marzec 2021 : 19:30 Postobserwator | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter