Bezpieczeństwo, Granice

Wielka Brytania przysłała do Iranu mediatora na rozmowy w sprawie uwolnienia załogi pływającego pod brytyjską banderą tankowca , który Irańczycy zatrzymali 19 lipca w cieśninie Ormuz - podała w środę półoficjalna irańska agencja Tasnim.

Wiadomość taką agencja uzyskała od Mohammada Mohammadiego-Golpajedżaniego, szefa biura najwyższego przywódcy duchowego Iranu ajatollaha Alego Chameneia. Nie ujawnił on jednak żadnych szczegółów, poprzestając na ironicznym komentarzu, który odnosił się do czasów kolonialnych, kiedy to Wielka Brytania rutynowo ingerowała w irańską politykę wewnętrzną. "Doszło do tego, że państwo, które niegdyś powoływało w Iranie ministrów i prawników, wysyła mediatora i ubiega się o uwolnienie swego statku" - powiedział cytowany przez Tasnim Mohammadi-Golpajedżani.

Czytaj także: Źródła irańskie: tankowiec zderzył się z łodzią rybacką i oddalił z miejsca wypadku

Iran twierdzi, że zatrzymał tankowiec po jego wcześniejszej kolizji z irańską jednostką rybacką. Cała sprawa spowodowała wzrost i tak znacznego napięcia w stosunkach Londynu z Teheranem.

Aktualizacja, godz. 13.05

Wielka Brytania zdementowała podaną w środę przez półoficjalną irańską agencję Tasnim informację, że wysłała do Iranu mediatora na rozmowy w sprawie uwolnienia pływającego pod brytyjską banderą tankowca, który Irańczycy zatrzymali 19 lipca w cieśninie Ormuz. "Nic nam nie wiadomo o jakichkolwiek osobach wysłanych do Iranu w charakterze mediatorów" - powiedziało agencji Reutera źródło w brytyjskim ministerstwie spraw zagranicznych.

dmi/ ap/

1 1 1 1

Źródło: