Bezpieczeństwo, Granice

W pierwszej połowie stycznia 2019 r. do Hiszpanii drogą morską przybyło 2 845 nielegalnych migrantów; to około cztery razy więcej niż w tym samym okresie w roku ubiegłym - podało we wtorek MSW Hiszpanii.

Resort spraw wewnętrznych socjalistycznego rządu Pedro Sancheza ujawnił, że wśród 64,3 tys. osób, które w 2018 r. dostały się do Hiszpanii bez ważnych dokumentów, aż 57,5 tys. dotarło tam przez Morze Śródziemne. Hiszpańskie MSW wskazało, że w 2018 r. nastąpił wzrost liczby przybywających wodą nielegalnych migrantów aż o 165 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Z szacunków gabinetu Sancheza wynika, że w 2018 r. hiszpańskie służby wyłowiły zwłoki 170 migrantów, którzy podjęli próbę przepłynięcia z Afryki Północnej do Hiszpanii. Dane te znacznie odbiegają od statystyk Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM), według której liczba utopionych migrantów na hiszpańskich wodach terytorialnych przekroczyła 700 osób.

Pod koniec stycznia hiszpańskie media ujawniły, że rząd Sancheza planuje ograniczyć o połowę liczbę przyjmowanych przez ten kraj nielegalnych migrantów z Afryki. Miałoby temu służyć m.in. zredukowanie w 2019 r. patroli okrętów hiszpańskiego Ratownictwa Morskiego (Salvamento Maritimo) na Morzu Śródziemnym. Tylko w 2017 r. wyłowiły one 23 tys. zmierzających do Hiszpanii migrantów.

W czerwcu 2018 r., krótko po objęciu władzy, premier Hiszpanii zgodził się na przyjęcie w porcie w Walencji statku Aquarius z ponad 600 nielegalnymi migrantami z Afryki. Ich przyjęcia odmówiły wcześniej Włochy i Malta. Premier deklarował też większe otwarcie na migrantów.

Z biegiem czasu Madryt zaczął zaostrzać politykę migracyjną, m.in. poprzez masowe wydalenia afrykańskich migrantów do Maroka oraz utrzymujący się od końca 2018 r. zakaz wypłynięcia z hiszpańskich portów dwóch statków pozarządowych organizacji Open Arms i Aita Mari. Wyławiały one płynących w kierunku Europy migrantów, dobijając z nimi do któregoś z portów na terenie UE.

Marcin Zatyka

Komentarze   

0 Paradoksalna sytuacja
Im więcej hiszpańskich jednostek ratowniczych jest zaangażowanych w akcję ,tym większa jest liczba martwych migrantów wyławianych z morza.Dzieje się tak dlatego,że przemytnicy wysyłający łodzie z migrantami zaopatrują łodzie tylko w 50% paliwa potrzebnego do przebycia całej trasy.Łodzie są przeładowane i słabej konstrukcji.Wypadki utonięć są częste.Przemytnikom nie zależy czy ludzie dotrą do celu swej podróży.Pobierają opłaty z góry.Patrolowanie przez statki ratownicze wód Cieśniny rozzuchwala tylko przemytników ,którzy zakładają,że każda wysłana przez nich łodź z migrantami zostanie niezwłocznie odnaleziona przez ratowników.Gdy tak się nie stanie,pozbawiona napędu (paliwa)łódź jest śmiertelnym zagrożeniem dla znajdujących się w niej ludzi.
05 luty 2019 : 17:03 8989 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1

Źródło: