Bezpieczeństwo, Granice

Siedem osób zostało rannych w czwartek rano na skutek zderzenia się tankowca i fregaty norweskiej marynarki wojennej u południowo-zachodnich wybrzeży Norwegii - poinformowała policja w oświadczeniu.

Po kolizji fregata KNM Helge Ingstad zaczęła nabierać wody, co wymusiło ewakuację 137-osobowej załogi okrętu. Jak podały służby ratunkowe cytowane przez norweską stację TV2, nie pojawiły się dotąd doniesienia o uszkodzeniach tankowca czy wycieku ropy naftowej. Według TV2 chodzi o tankowiec Sola TS.

Agencja dpa pisze, że ze względów bezpieczeństwa zarządzono też ewakuację załogi tego statku.

Komentarze   

+3 Wrak
Patrząc na zdjęcie to widać dziurę w prawej burcie i dodając do tego informację o tonięciu okrętu zadaję sobie pytanie o wytrzymałość współczesnych jednostek bojowych, naszpikowane elektronika super uzbrojeniem i innymi "gadżetami" nie spełniają podstawowego warunku jednostki bojowej czyli wytrzymałości na uszkodzenia.
08 listopad 2018 : 10:32 Ciapuła Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Stare, ale jare
Cytuję Ciapuła:
Patrząc na zdjęcie to widać dziurę w prawej burcie i dodając do tego informację o tonięciu okrętu zadaję sobie pytanie o wytrzymałość współczesnych jednostek bojowych, naszpikowane elektronika super uzbrojeniem i innymi "gadżetami" nie spełniają podstawowego warunku jednostki bojowej czyli wytrzymałości na uszkodzenia.


W nawiązaniu do powyższego - odporność kadłubów starych fregat typu OLIVER HAZARD PERRY jawi się jako nadzwyczaj wysoka. Wystarczy poszukać w Sieci informacji o zatopieniach na morskich poligonach kolejnych jednostek tego typu i przeanalizować, ile i jakich pocisków należało zużyć, aby w końcu zatopić taką "starą balię". Ostateczna konstatacja może być nad wyraz pozytywna dla kadłubów FFG.
08 listopad 2018 : 16:38 OHP Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś

Źródło: