Bezpieczeństwo, Granice

U południowo-zachodnich wybrzeży Finlandii rozpoczęły się w czwartek dwutygodniowe międzynarodowe ćwiczenia sił morskich Northern Coasts 18. Połączone są z trwającymi równolegle dużymi manewrami NATO - Trident Juncture 18. "To mocny przekaz dla Rosji” - oceniła fińska prasa.   

W ćwiczeniach sił morskich (NOCO18), których w tym roku Finlandia jest gospodarzem, bierze udział ok. 4 tys. osób, 45 okrętów oraz liczne statki powietrzne z 13 krajów - poza Finlandią także z USA, Niemiec, Danii, Szwecji Polski, Belgii, Holandii, Włoch, Kanady oraz krajów bałtyckich.

Jak poinformowały w czwartek fińskie siły zbrojne, ”celem jest ćwiczenie i rozwój międzynarodowej współpracy morskiej (...) na wszystkich obszarach działań wojennych na morzu, jak również rozwijanie kompatybilności jednostek międzynarodowych”.

Główne manewry rozpoczną się 29 października. Jednostki będą ćwiczyć na wodach Bałtyku m.in. między wybrzeżami Finlandii i Szwecji, w okolicach fińskiego archipelagu Turku oraz na Zatoce Fińskiej. Do tego czasu okręty będą m.in. stacjonowały w porcie w Turku i będą dostępne dla zwiedzających.

Ćwiczenia Northern Coasts zostały po raz pierwszy zorganizowane w 2007 r. (jako ćwiczenia niemieckiej marynarki wojennej) i obecnie są przeprowadzane w regionie Bałtyku co roku. W zeszłym roku ich gospodarzem była Szwecja.

W tym roku potrwają do 8 listopada i są połączone z trwającymi równolegle dużymi ćwiczeniami połączonych sił NATO (25.10-7.11) Trident Juncture 18 (TRJE18), których gospodarzem jest Norwegia. Udział w nich bierze ponad 50 tys. żołnierzy z 31 krajów.

W ramach ćwiczeń powietrznych NATO, które odbywać się będą nad norweską, szwedzką oraz fińską częścią Laponii, fińskie lotnisko w Rovaniemi będzie bazą dla niektórych samolotów jednostek USA, m.in. dla myśliwców F-15C Eagle oraz ”latającej cysterny” KC-135 Stratotanker.

Równolegle trwające ćwiczenia, w których udział biorą kraje NATO oraz Finlandia, nienależąca do sojuszu (jest krajem partnerskim), przyciągnęły dużą uwagę fińskich mediów.

”Ćwiczenia NATO oraz krajów basenu Morza Bałtyckiego wysyłają mocny przekaz dla Rosji” – ocenił dziennik ”Ilta-Sanomat”, wskazując, że łącznie w NOCO18 oraz TRJE18 udział bierze 2,4 tys. fińskich żołnierzy.

W podobnym tonie skomentował ćwiczenia dziennik “Iltalehti”, przypominając, że w rosyjskim Murmańsku, przy granicy z Finlandią i Norwegią, jest baza rosyjskiej marynarki. Podkreślono, że ćwiczenia Trident Juncture można uznać za sygnał NATO do Moskwy, iż ”zachodni sojusz wojskowy chce przypomnieć Rosji o tym, że będzie bronił swoich członków, i próżno myśleć o ataku na kraje sojusznicze”. ”Ilta-Sanomat” spytał retorycznie, czy uczestnicząc w ćwiczeniach Finlandia kończy ze statusem kraju ”neutralnego”. Przeanalizował przy tym komentarz byłego szwedzkiego premiera Carla Bildta (sprawował urząd w latach 1991-1994 i negocjował wtedy akcesję Szwecji do UE). W artykule opublikowanym na portalu Project Syndicate były szwedzki polityk, oceniając udział Finlandii i Szwecji we wspólnych ćwiczeniach z NATO, postawił tezę, że "Skandynawia w końcu zrywa z zimnowojenną doktryną neutralności i wkracza w bardziej rozważną strategię obrony”.

Fiński minister obrony Jussi Niinisto był zaskoczony takim komentarzem, określając go jako ”nie na czasie”. Dodał, że ”Finlandia jest gospodarzem i organizatorem międzynarodowych ćwiczeń od lat 90. ub. wieku, a NATO oraz żołnierze krajów NATO ćwiczą w Finlandii od blisko 20 lat”. Podkreślił również, że ćwiczenia z krajami NATO są elementem utrzymywania i rozwoju zdolności obronnej Finlandii.

Szef fińskiego MON przyznał również, że "do tej pory fińskie władze i parlament były zadowolone z obecnej sytuacji, w której Finlandia jest poza Sojuszem, ale rozwija współpracę z NATO jako kraj partnerski".

Z Helsinek Przemysław Molik

 

 

 

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter