Bezpieczeństwo, Granice

Realizujemy programy mające na celu wzmocnienie potencjału polskiej Marynarki Wojennej; nie ma tu miejsca dla tych, którzy się zniechęcają - powiedział w niedzielę w Gdyni minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas obchodów Święta Marynarki Wojennej.    

"Rzeczywiście polska Marynarka Wojenna wymaga odbudowy, wymaga rozbudowy. To są lata zaniechań" - powiedział Błaszczak.

Dodał, że proces odbudowy "przyspieszył w 2015 roku, po wyborach, w których zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość", i stawiał pytanie dlaczego poprzednia ekipa rządząca nie podjęła decyzji w sprawie programu Orka, czyli pozyskiwania dla Marynarki Wojennej okrętów podwodnych.

"My ten program, i inne programy, które dotyczą wzmocnienia potencjału polskiej Marynarki Wojennej realizujemy" - zapewnił szef MON. Zaznaczył, że "to są negocjacje, to są rozmowy bardzo poważne, które niosą ze sobą także poczucie odpowiedzialności, gdyż chodzi o bezpieczeństwo Polski".

Błaszczak zapewnił również, że wśród jego współpracowników, a także w dowództwie Wojska Polskiego i Marynarki Wojennej nie ma miejsca "dla tych, którzy zniechęcają się, kiedy widzą trudności, którzy tracą nadzieję, dla tych, którzy się frustrują". Zaznaczył, że tacy ludzie "z całą pewnością nie osiągną zamierzonych celów". "A naszym celem jest bezpieczeństwo Polski i Polaków" - dodał.

Szef MON przypomniał również, że po rozmowach z prezydentem i "po uzgodnieniach związanych z wprowadzeniem nowego systemu kierowania i dowodzenia (...) podjęta została decyzja, żeby dowództwo Marynarki Wojennej wróciło tam, gdzie jest jego miejsce, a więc tu, do Gdyni".

Powrót dowództwa do Gdyni od początku przyszłego roku zapowiedział w maju premier Mateusz Morawiecki, podczas spotkania z mieszkańcami Gdańska.

Minister obrony podziękował "marynarzom, ludziom morza za wytrwałość, za ofiarność, za zaangażowanie, za determinację" i za ich codzienną służbę. "Zamierzone cele osiągniemy" - zapewnił.(PAP)

Nadia Senkowska, Anna Kisicka

Komentarze   

+7 Bicie morskiej piany
Panie Ministrze Błaszczak, w Marynarce Wojennej pływa się na okrętach, a samym gadaniem okrętów sie nie buduje. Oczywiście, to, że PiS nie rozpoczął do tej pory żadnego programu modernizującego PMW, to wina rządów poprzedniej koalicji i osobiście Donalda Tuska. Naprawdę, już uszy puchną od tej propagandowej paplaniny.
24 czerwiec 2018 : 14:07 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Tak ma być!
Jato! Co Ci nie pasuje? Elektorat wie kogo wybrał do kierowania krajem. Wybrani w demokratycznych wyborach realizują swoje postulaty. W czym tu problem? Jeżeli elektorat nie ma nic przeciwko Macierewiczowi, Błaszczakowi, Misiewiczowi, Obajtkowi (wójt Pcimia), marionetkowym gabinetom Beaty albo Mateusza to po co toczyć pianę. Tak wybrali, niech tak maja.

P.S
https://youtu.be/9lKGyDpGZtw?t=1m9s
24 czerwiec 2018 : 15:20 Kobuz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Kabareton
PIS ma ludzi za debili i w to wierzy...kurwizja pokaże stępkę na pochylni w Szczecinie, albo Kormorana i udowodni, że jesteśmy potęgą....nie wiem czy śmiać się czy płakać.
25 czerwiec 2018 : 03:17 Wójt Pcimia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Tak się zastanawiam...
... co by ten biedak miałby do powiedzenia gdyby nie mógł mówić o PO. Mam wrażenie, że nic :D
25 czerwiec 2018 : 07:17 w Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 To działa w obie strony
Posłuchaj wystąpień Schetyny. Jakby nie mówił o PiSie, to by nic nie powiedział. To tylko polityka, nie myśl, że chodzi o coś więcej niż o władzę. Jakby się przejmowano odpowiedzialnością i traktowano władzę jak służbę, to by trzeba polityków z łapanki brać...
25 czerwiec 2018 : 08:28 Jan68 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Malowany minister ?
Jest jedna zasadnicza różnica między Schetyną i Błaszczakiem. Błaszczak jest cześcią partii władzy, a Schetyna jest szefem partii opozycyjnej. Błaszczak to co mówi dzisiaj, mówił gdy PiS był opozycji, zapomniał biedak, że już w opozycji nie jest, że jest ministrem i, że to on dziś podejmuje decyzje. A co widzimy i co słyszymy ? Propaganda, propaganda, propaganda ...
25 czerwiec 2018 : 09:58 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 malkontenci
,,,ale tu malkontentów i mądrali. Na obronność trzeba patrzyć całościowo. Jeśli rząd prawie jedna czwartą budżetu na MON przeznacza tylko na pierwszy etap zakupu Patriotów to wiadomym jest że MW i lotnictwo będą musiały poczekać. Drugi etap zakupu patriotów to 75 % rocznego budżetu MON. Nie da się wszystkiego na raz robić , nie ma na tyle kasy.
02 lipiec 2018 : 19:37 Kordian Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: