Bezpieczeństwo, Granice

Ponad 18 mln zł ma kosztować jednostka dla Urzędu Morskiego w Gdyni do obsługi oznakowania nawigacyjnego na wodach Zalewu Wiślanego. Jednostka ma być przekazana do eksploatacji w połowie przyszłego roku. Urząd w najbliższych latach kupi pięć nowych statków.

W piątek w Gdyni dyrektor Urzędu Morskiego, kpt. ż.w. Wiesław Piotrzkowski i kierownik sprzedaży fińskiej stoczni z siedzibą w Uusikaupunki, Juha Granqvist podpisali umowę na projekt, budowę i dostawę jednostki do obsługi oznakowania nawigacyjnego na wodach Zalewu Wiślanego. Ma ona zastąpić statek hydrograficzny Hydrograf-7 zbudowany w 1960 roku.

Urząd Morski na swojej stronie poinformował, że budowa jednostki ma kosztować 18,3 mln zł. Kontrakt ma być zrealizowany w ciągu 16 miesięcy od podpisania umowy. Na pokładzie statku będzie mogło przebywać dziesięć osób, w tym trzy osoby załogi i siedmiu pracowników. Jego prędkość ekonomiczna ma wynosić 10-12 węzłów, zasięg przy prędkości ekonomicznej - 600 mil morskich a autonomiczność żeglugi – pięć dni dla sześciu osób. Jednostka ma być wykorzystywana na terenie Zalewu Wiślanego oraz w żegludze przybrzeżnej do 12 mil morskich od brzegu. W części rufowej ma posiadać pokład ładunkowy do transportowania oznakowania nawigacyjnego. Statek ma być wyposażony m.in. w hydrauliczny dźwig pokładowy.

Jest to kolejna, trzecia jednostka budowana w ramach projektu „Wymiana taboru pływającego Urzędu Morskiego w Gdyni”. Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. Ostatnim etapem jego realizacji będzie „Zaprojektowanie, budowa i dostawa dwóch szybkich jednostek kontrolno – inspekcyjnych dla kapitanatów portów”. Obecnie prowadzone jest postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego. Otwarcie ofert planowane jest na maj.

W ramach projektu Urząd Morski ma kupić pięć specjalistycznych jednostek o łącznej wartości 83,5 mln zł. Dofinansowanie z UE ma wynieść prawie 71 mln zł. Nowe statki to: specjalistyczna jednostka hydrograficzna wraz z wyposażeniem w postaci nowego systemu gromadzenia i obróbki danych hydrograficznych, jednostka dla obsługi Kapitanatu Portu Gdynia, jednostka do obsługi oznakowania nawigacyjnego na wodach Zalewu Wiślanego oraz dwie szybkie jednostki kontrolno-inspekcyjne.

Celem wymiany taboru pływającego gdyńskiego Urzędu Morskiego jest dostosowanie wyposażenia do aktualnych wymogów w zakresie ochrony środowiska, technologii, ergonomii pracy i zakresu zadań do jakich mają być przeznaczone. Efektem realizacji projektu ma być zwiększenie efektywności realizacji zadań związanych z utrzymaniem infrastruktury dostępu do portów od strony morza (w tym należących do sieci TEN-T), utrzymania porządku prawnego i ochrony środowiska oraz poprawa jakości wyposażenia portów morskich wschodniego wybrzeża a przez to poprawa ich konkurencyjności.

Bożena Leszczyńska

Komentarze   

+8 DOCIEKLIWY
Autonomiczność żeglugi – pięć dni dla sześciu osób tzn. że dla dziesięciu osób które mogą na statku pracować autonomiczność spadnie tylko do około dwóch dni. Jeśli odejmiemy czas dopłynięcia i powrotu do portu to zostanie praktycznie jeden dzień autonomiczności czyli tylko ZOSTANIE 24 godziny załodze i 7 pracownikom do wykonania powierzonego zadania.
28 kwiecień 2018 : 08:07 D Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Um
Tak wygląda wspieranie polskich stoczni. W Niemczech wszystkie jednostki państwowe są budowane w niemieckich stoczniach
28 kwiecień 2018 : 11:26 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Dlaczego fińskie stocznie?
Chciałem o to samo zapytać. Przecież miały dla nas budować nasze stocznie. Co się zmieniło?
29 kwiecień 2018 : 06:59 Polak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Nie ma reguły
Nie ma reguły, np w Norwegii już w większości za granicą, chociaż ich stocznie budują podobne jednostki dla .... innych państw.
29 kwiecień 2018 : 16:40 SSN Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1

Źródło: