Bezpieczeństwo, Granice

Amerykańska firma telekomunikacyjna Iridium Communications Inc poinformowała w niedzielę, że ostatni kontakt z jej urządzenia znajdującego się na pokładzie zaginionego argentyńskiego okrętu podwodnego miał miejsce w środę - podał Reuters.

Do ostatniego połączenia doszło o godz. 11.36 GMT, w dniu, w którym okręt zniknął.

Argentyńskie Ministerstwo Obrony stwierdziło w sobotę, że siedem nieudanych połączeń satelitarnych mogło pochodzić z zaginionego okrętu.

W oświadczeniu wydanym dla Reuters, Iridium odniosło się do tych raportów i stwierdziło, że w sobotę nie nawiązywano połączeń z zaginionej jednostki za pomocą ich urządzeń, ale na pokładzie łodzi podwodnej może znajdować się sprzęt innej firmy zajmującej się komunikacją satelitarną.

Łączność z okrętem utracono w ub. środę. Znajdował się on wówczas w odległości ok. 432 km od wybrzeży Patagonii. Trwają intensywne poszukiwania z udziałem jednostek nawodnych i lotnictwa Argentyny a także kilku krajów, w tym USA. Akcję poszukiwawczą utrudniają trudne, sztormowe warunki - silny wiatr i wysokie dochodzące do ponad 6 metrów fale. Na pokładzie okrętu znajduje się pierwsza argentyńska oficer marynarki wojennej, z pochodzenia Polka - Eliana Krawczyk.

Marynarka wojenna USA poinformowała, że wysyła do rejonu zaginięcia okrętu zespół wyspecjalizowany w podwodnych poszukiwaniach. Dysponuje on m. in. zdalnie sterowanym robotem i dwoma kapsułami przystosowanymi do transportu ludzi z zatopionych jednostek na powierzchnię.

Według marynarki wojennej Argentyny, okręt ARA San Juan opuścił port Ushuaia w południowej Argentynie na Ziemi Ognistej i zmierzał do nadmorskiego miasta Mar del Plata, w prowincji Buenos Aires. Poinformowano, że okręt miał problemy z łącznością, które mogły być spowodowane awarią elektryczną. Przepisy obowiązujące w marynarce wojennej wymagają, aby okręt podwodny wypłynął na powierzchnię po utracie łączności.

ARA San Juan to jednostka produkcji niemieckiej, napędzana silnikiem Diesla, a w zanurzeniu elektrycznym. Okręt zwodowany został w 1983 roku i jest najnowszym z trzech okrętów podwodnych argentyńskiej marynarki wojennej.

mbud/AL

(arch)

Komentarze   

0 trupek z 1983
szkoda marynarzy okręt 34 letni (najmłodszy , najnowszy ) kpina zmienił bym robotę za nim bym popłynął nim , krótko pisząc
RIP na samym wejściu na ten okręt , jestem byłym stoczniowcem i wiem trochę na temat okrętów !!!
Moim zdaniem to już tylko modlitwa i nadzieja !!!!
20 listopad 2017 : 15:27 goromar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 OP
To co powiesz polskim marynarzom służących na dwa razy starszych okrętach podwodnych...
20 listopad 2017 : 19:45 kulfon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Nil Desperandum
Nil despetandum - nieTraćcie nadzieji
20 listopad 2017 : 15:55 Ambteliser Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 lo ultimo que muere es la esperanza
Już nie pierwszy raz się zdarza ,że gdy dochodzi do tragicznego zdarzenia na morzu lub w powietrzu to urządzenia do powiadamiania w niebezpieczeństwie nie zadziałały.Dziwne to jakieś.Oficer Eliana Maria Krawczyk(34)jest pierwszą kobietą w Argentynie pełniącą służbę na OKRĘCIE PODWODNYM,przed nią w Marynarce Wojennej Argentyny pełniły służbę na okrętach inne kobiety.ARA to skrót od Armada Argentina.
20 listopad 2017 : 16:33 HM Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło: