Bezpieczeństwo, Granice
Marynarze francuskiej fregaty "Nivose" udaremnili atak piratów na wodach międzynarodowych w pobliżu wybrzeży Kenii na statek płynący pod banderą Liberii. Komandosi aresztowali 11 Somalijczyków .

Siły francuskie zaatakowały piratów wcześnie rano, po całonocnej obserwacji przy użyciu śmigłowca, w momencie, gdy przygotowywała się do napadu.

- Statek miał długość 10 metrów, przewoził 17 200-litrowych beczek oleju opałowego. Na pokładzie znajdowały się dwie mniejsze łodzie szturmowe - powiedział francuski minister obrony. Pościg miał miejsce ponad 900 kilometrów na wschód od kenijskiego wybrzeża.

Wojskowi określili położenie statku na krótko po nocnym, nieudanym ataku, jakiego próbowali dokonać bandyci na Liberyjski statku handlowym.

Wszyscy piraci są przetrzymywani na pokładzie francuskiego okrętu Nivose.

"Atlanta" upora się z piratami?

Sprawa miała miejsce niedługo po tym, gdy Abdi Garad, jeden z dowódców somalijskich piratów zapowiedział akcje odwetowe , które piraci przeprowadzą na amerykańskich statkach za odbicie kapitana Richarda Phillipsa z ich rąk.

Francuska jednostka "Nivose" uczestniczy wraz z siedmioma innymi okrętami wojennymi oraz samolotami zwiadowczymi z Niemiec, Hiszpanii i Włoch w unijnej operacji antypirackiej "Atalanta".

Jednostki te towarzyszą frachtowcom w charakterze ochrony w Zatoce Adeńskiej, gdzie bezbronne statki handlowe są szczególnie narażone na akty piractwa. Jednostki eskortują także frachtowce wiozące pomoc humanitarną Światowego Programu Żywnościowego dla Somalii.

Złapana jednostka była wykorzystywana do transportu szybkich łodzi służących do ataku na statki handlowe.

tm, AFP, PAP
1