Żegluga

Przez niemal cztery dni statek Glory Amsterdam był unieruchomiony na piaszczystej mieliźnie u wybrzeży niemieckiej wyspy. Kolejna próba odholowania jednostki zakończyła się sukcesem.

Glory Amsterdam osiadł na mieliźnie w minioną niedzielę rano. Silny wiatr i wysokie fale spowodowały zerwanie kotwicy statku, który później przez kilka godzin dryfował w kierunku wyspy Langeoog. Prawdopodobnie doszło do uszkodzenia steru.

Wysłany na miejsce zdarzenia holownik Nordic próbował zapobiec zdarzeniu, ale bardzo złe warunki pogodowe i wciąż zrywająca się lina holownicza uniemożliwiły jakąkolwiek akcję ratowniczą. Podobne problemy mieli specjaliści na pokładzie helikoptera, którzy usiłowali ewakuować załogę z pokładu dryfującego statku. 

Dzisiaj, około godz. 8, udało się ściągnąć statek z mielizny przy pomocy dwóch holowników m.in. holenderskiej spółki Boskalis. Statek jest teraz holowany do portu w Wilhelmshaven, gdzie przejdzie kontrolę. 

Na pokładzie statku znajdowała się 22-osobowa załoga, nikomu nic się nie stało.

Glory Amsterdam został zbudowany w 2006 roku w japońskiej stoczni Oshima Shipbuilding i należy do Glory Ship Management Pte Ltd. Statek o długości 225 metrów i szerokości 32,26 metrów charakteryzuje nośność 77 171 t.

AL