Żegluga

Budowa nowej drogi wodnej łączącej Bałtyk z Zalewem Wiślanym przyczyni się do wzrostu turystyki nie tylko letniej, ale całorocznej. Kanał przez Mierzeję, który ma być zlokalizowany w Nowym Świecie służyć będzie także gminie Sztutowo - uważa wójt Jakub Farinade.

19 października minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk ogłosił w Elblągu, że Urząd Morski w Gdyni i tym samym resort gospodarki morskiej na lokalizację kanału przez Mierzeję Wiślaną wybrał miejscowość Nowy Świat w gminie Sztutowo.

Jak ocenił w rozmowie z PAP wójt gminy Sztutowo Jakub Farinade, przekop przyczyni się do wzrostu ruchu turystycznego na Mierzei i wokół Zalewu Wiślanego nie tylko latem, ale i przez cały rok. Dzięki temu wzrośnie liczba miejsc pracy przy obsłudze turystów. Budowa kanału przysłuży się całej gminie i jej mieszkańcom - dodał.

Jednak - jak wspomniał - by potencjał związany z budową nowej drogi wodnej został w pełni wykorzystany musi powstać infrastruktura techniczna wokół kanału sprzyjająca działalności handlowej, usługowej i sportowej.

"Turysta jak już dojedzie do kanału to musi się gdzieś zatrzymać, przenocować, zjeść, wypocząć i zwiedzić. Nie można inwestycji zawężać tylko do infrastruktury hydrotechnicznej. Kanał musi się choćby w pierwszych latach wybronić także pod względem społecznym, bo inwestycje wokół kanału muszą przyciągnąć przyjezdnych"- ocenił Farinade.

Podkreślił, że aby turyści zmierzający na Mierzeję i nad kanał nie utknęli w korkach jak to się obecnie dzieje, muszą mieć możliwość skorzystania z nowych dróg.

"Mierzeja nie posiada ani jednego ciągu komunikacyjnego, który by zapewniał swobodną jazdę w czasie dużego natężenia ruchu. Przepustowość dróg wojewódzkich 501 Mikoszewo-Krynica Morska i 502 Nowy Dwór-Stegna nie przystaje do potrzeb w sezonie. Dojazd do Mierzei, gdy jest znakomita pogoda, albo wyjazd z niej, gdy aura się załamie, trwa 3-4 godziny" - mówił wójt.

Podróż w normalnych warunkach na tej trasie zajmuje 40 minut. Według niego, trudno sobie wyobrazić, co się będzie działo, gdy kanał wygeneruje ruch turystyczny większy o 30 do 60 procent. Aby kierowcy nie utknęli w gigantycznych korkach musi zostać wybudowana nowa droga odchodzącą od S7 - wyjaśnił.

Ponadto jadąc w kierunku Mierzei od Nowego Dworu Gdańskiego kierowcy muszą przejechać przez dwa historyczne mosty w Rybinie o ograniczonym tonażu. Nawet lokalni rolnicy przedsiębiorcy i leśnicy mają problem, by prowadzić działalność gospodarczą i przejechać między północną a południową częścią Mierzei - wyjaśnił.

Dodał, że pomysłem na uatrakcyjnienie Mierzei, ale i odciążenie ruchu samochodowego jest rewitalizacja kolejki wąskotorowej między Sztutowem a Krynicą Morską. Obecnie kolejka w czasie sezonu wozi turystów z Nowego Dworu Gdańskiego i na trasie między Mikoszewem a Sztutowem. Podkreślił, że gmina ma pomysły na przyciągnięcie turystów. Chciałaby np. utworzyć Muzeum Zalewu Wiślanego czy Muzeum filozofa Artura Schopenhauera, który spędzał tu lata młodości.

Budowa nowego szlaku wodnego ma się rozpocząć w 2018 r., a zakończyć w 2022 r. Jej koszt to ok. 880 mln zł. Projekt w całości finansowany będzie ze środków budżetu państwa. Kanał ma mieć 1,3 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości - 100 m, szerokości - 20 m.

autor: Agnieszka Libudzka

edytor: Marek Michałowski

ali/ maro/

Komentarze   

-3 Czy mamy lokalizację to dużo?
Marek Gróbarczyk ogłosił w Elblągu, że Urząd Morski w Gdyni i tym samym resort gospodarki morskiej ma lokalizację Kanału!
Czy "manie" lokalizacji to dużo? A finansowanie i projekt zapewnione? Mieliśmy Gierka i propagandę sukcesu! Komuna-Bis czyli PiS chce przelicytować tamte czasy?
02 listopad 2017 : 12:48 adi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Mamy
4 metry zanurzenia, czyli mowimy o barkach.To nie wzbudzi duzego ruchu miedzynarodowego z ktorego mialby skorzystac Elblag.Nie wiem jak z utrzymaniem glebokosci na Zalewie Wislanym.Ponoc w Piaskach poglebiono w tamtym roku podejcie do portu rybackiego o 1 metr.Po pierwszym sztormie glebokosc podejscia wrocila do stanu naturalnego, czyli 80 cm.
02 listopad 2017 : 16:41 Andesz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Mr
4m zanurzenia to juz tez spore tzw coastery wiec jesli o to chodzi to OK. Co do problemow z zamulaniem i ruchem piaskow to tez sie zgadzam - moze byc problem.
03 listopad 2017 : 08:58 Grego Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Nowy Rów
Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.
02 listopad 2017 : 20:57 x Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś

Źródło: