Płyną Wisłą kontenery…

O filmie

W środę, 19 kwietnia 2017 r. zestaw składający się z pchacza oraz barki z 20 kontenerami na pokładzie wyruszył Wisłą z Gdańska do Warszawy.

Celem rejsu było m.in. promowanie śródlądowego transportu wodnego oraz sprawdzenie, jakie są utrudnienia dla żeglugi na Dolnej Wiśle. Podczas dziewięciu dni żeglugi zestaw miał cumować w Tczewie, Grudziądzu, Bydgoszczy, Solcu Kujawskim, Toruniu, Włocławku, Płocku, Modlinie i w Warszawie.

Podczas rejsu naukowcy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz pracownicy Regionalnego Zarządu Dróg Wodnych w Gdańsku mieli prowadzić badania Wisły, takie jak batymetria szlaku (pomiary głębokości rzeki i ich prezentacja graficzna), identyfikacja przeszkód nawigacyjnych oraz analiza zagospodarowania infrastruktury i nabrzeży.

O idei rejsu i konieczności przywrócenia w Polsce żeglugi śródlądowej mówią: Ryszard Świlski – członek zarządu województwa pomorskiego, Sławomir Kopyść – członek zarządu województwa kujawsko-pomorskiego oraz Marcin Osowski – wiceprezes ds. infrastruktury Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA.

Kategoria: Morze.

4 komentarze

  1. Dajmy szansę żegludze śródlądowej…na Wiśle. Może warto zastanowić się, co warto wozić w głąb lądu wodą? Wierze, że coś warto.

    adi, Maj 09, 2017 Odpowiedz

  2. Mógłby mnie ktoś oświecić, czy aby w żegludze śródlądowej nie obowiązują jakieś minimalne standardy widoczności z mostku / sterówki, podobnie jak to jest w żegludze morskiej? Ze sterówki tego pchaczyka wyprawionego w rejs-agitkę z pustymi pudłami po Wiśle kupę, za przeproszeniem, widać…
    Mam nadzieję, że nie starczy Prezesu Panu determinacji i kasy, by poroniony pomysł skanalizowania Wisły wprowadzić w życie.

    majami, Kwi 27, 2017 Odpowiedz

  3. Pytanie tylko ile to potrwa ???

    q100, Kwi 20, 2017 Odpowiedz

  4. Z tego co ostatnio czytałem to jedynie paręnaście procent Wisły jest żeglowne, czyli to dość ryzykowne przedsięwzięcie. A jak w ogóle ubezpieczyć taką śródlądówkę?

    http://szwecja-przeprowadzki.pl/, Kwi 20, 2017 Odpowiedz


Dodaj komentarz