BCT Gdynia: obrotnica marzeń

O filmie

Wybudowanie w 2018 roku obrotnicy nr 2, powiększonej do 480 metrów, pogłębienie do 16 metrów akwenów wewnątrz portu, poszerzenie do 140 metrów wejścia wewnętrznego, a także przebudowa nabrzeży, to niezbędne inwestycje, aby do Portu Gdynia mogły zawijać wielkie kontenerowce oceaniczne. Ich brak to realne straty gdyńskich terminali kontenerowych i obniżenie ich konkurencyjności.

Dziś największe statki o pojemnościach rzędu 18 000 – 20 000 TEU, obsługujące bezpośrednie połączenia Europa – Azja, mimo posiadania przez te terminale nowoczesnej infrastruktury przeładunkowej, w tym suwnic o wysięgu 19 i 22 rzędów oraz placów, do Gdyni wpływać nie mogą.

O szansach i barierach rozwoju BCT oraz innych terminali przeładunkowych, o potrzebie realizmu w planowaniu inwestycji, a także o konkurencji ze strony alternatywnych szlaków transportowych, rozmawiamy z Krzysztofem Szymborskim, prezesem zarządu BCT w Gdyni podczas V Forum Transportu Intermodalnego FRACHT 2017, które odbywało się w Gdańsku w dniach 12 – 13 kwietnia 2017 r.

Kategoria: Morze.

1 komentarz

  1. Obrotnica panie prezesie (nawet jeśli pańskie marzenia się spełnią) to nie wszystko. Pora już chyba najwyższa, żeby zastanowił się pan nad swoim postępowaniem (tak ogólnie), które wprost przekłada się na wizerunek BCT. Przecież doskonale pan wie, że pańskie notowania od lat – tak wśród załogi, jak i wśród … powiedzmy … tzw. obserwatorów zewnętrznych – są najdelikatniej rzecz ujmując tak niskie, że niższe być już nie mogą.
    Ale jedno trzeba panu przyznać – w TV zawsze pięknie pan opowiada i jest to jedyna kwestia, w której jest pan stały (szkoda tylko, że nikt kto jest w temacie, już się nie nabiera na te bzdety).

    Jarek, Maj 17, 2017 Odpowiedz


Dodaj komentarz