W Gdańskiej Stoczni Remontowa SA ponownie "festiwal promów". Wczoraj wpłynęły aż trzy statki tego typu, w tym jeden bardzo duży. W obecnym sezonie zimowym pojawią się kolejne.  

Na część zimy - sezon z relatywnie mniejszym ruchem pasażerów i ładunków - większość operatorów promowych planuje remonty okresowe swoich statków. Stąd spiętrzenie w stoczniach remontowych większości obsługiwanych w ciągu roku promów właśnie w okresie zimowym. Dodatkowo, Remontowa SA na przestrzeni lat pozyskała niemało wiernych, powracających klientów. Pojawiają się jednak także promy nowych kontrahentów.

Trzy promy jednego dnia

W czwartek, 11 stycznia br., do Remontowej wprowadzono aż trzy promy. Dwa operujące na co dzień dość daleko. Jeden, Pride of Rotterdam, pływa przez Morze Północne - na linii między Rotterdamem (Europort), a Hull w Wielkiej Brytanii. Należy do brytyjskiego armatora P&O Ferries. To przedstawiciel typoszeregu trzecich w świecie największych eksploatowanych obecnie promów pod względem tonażu pojemnościowego brutto (59 925 jednostek), a 10. pod względem długości linii ładunkowej ro-ro.

Drugi - Mont St. Michel, w barwach francuskiego operatora Brittany Ferries - przybył tu (wprowadzony wczoraj do stoczni jako pierwszy) z miejsca pracy na Kanale Angielskim (La Manche), z linii Caen Ouistreham - Portsmouth. Trzeci, na czas remontu w Gdańsku, musiał opuścić linię Turku (Finlandia) - Sztokholm (Szwecja) z przystankami w Mariehamn (Wyspy Alandzkie, Finlandia). Baltic Princess została wprowadzona wczoraj jako ostatnia. Pierwsze dwa promy od razu, z redy, wprowadzono do doków pływających, gdzie przejdą m.in. prace konserwacyjne.

Na Baltic Princess zapowiada się bardziej skomplikowana praca, a mianowicie wymiana (sprawiającej kłopoty już niemal od początku eksploatacji promu) przekładni redukcyjnej. Ciężkie, trudne do transportu wewnątrz statku, urządzenie, zostanie zastąpione nowym, innej marki (Renck Tacke).

Baltic Princess należy do grupy Tallink Silja. W Remontowej SA był już, przynajmniej raz, statek armatora Silja Line (ale już w ramach grupy Tallink). Baltic Princess, to statek zbudowany na zamówienie Tallink'a. Jako taki jest pierwszym statkiem nowego klienta stoczni Remontowa SA.

Scrubber i przebudowa na zasilanie LNG

Ale to nie wszystkie promy, jakie przebywają tu obecnie. Jest ro-pax Stena Scandinavica, dobrze już znany gdańskim stoczniowcom. W 2010 prom trafił, jeszcze pod nazwą Stena Britannica na przebudowę o dużym zakresie. W Remontowej dobudowano m.in. 100 nowych kabin, zmieniono na bardziej nowoczesną aranżację przestrzeni publicznej - restauracji i barów, a także kuchni. Stocznię prom ten opuścił wtedy już z nową nazwą na burcie. W marcu 2014 roku zamontowano w Remontowej SA na tym statku nową, 90-tonową gruszkę dziobową. Natomiast dwa lata temu stoczniowcy z Gdańska w ekspresowym tempie przeprowadzili remont awaryjny.

Stena Scandinavica to szósty największy w świecie prom pod względem pojemności brutto (57 958 jednostek), a czwarty - ujmując typoszeregami (seriami bliźniaczych statków) - ze względu na łączną długość pasa ładunkowego ro-ro (4 km 100 m).

W tym roku najważniejszym zadaniem jest montaż scrubbera (tzw. płuczki spalin). Scrubber to system, który radykalnie ogranicza emisję siarki do atmosfery w spalinach generowanych przez silniki statku.

Z kolei Spirit of British Columbia, to prom w trakcie wymagającej i znaczącej rynkowo (to jeden z pierwszych w świecie tego rodzaju kontraktów, o ile nie pierwszy w odniesieniu do promów pasażersko-samochodowych) oraz technicznie (ze względu na zakres i złożoność prac) przebudowy. Poza dość szerokim planem innych prac, na promie tym przebudowywany jest system napędowy - z tradycyjnego na używający znacznie czystszego paliwa - LNG.

W obecnym sezonie zimowym zobaczymy jeszcze, wchodzące do Remontowej SA, kolejne promy mające tu przejść zimową kurację odmładzającą.

Wstawka, która przedłuży statek Finnwave

Tymczasem, w stoczni Remontowa SA przebywa obecnie także jeden "quasi-prom", który nie jest w zasadzie promem, ale "na zasadzie kompromisu" nomenklaturowego można go określać jako prom towarowy ro-ro.

Jest to statek klasyfikowany jako statek towarowy ro-ro, nie jako pasażerski (jak promy). Jednostki takie posiadają maks. 12 miejsc pasażerskich (przeznaczonych dla kierowców ciężarówek). Czasami (niepoprawnie) nazywa się je promami, bo pływają na relatywnie krótkich liniach - często na liniach promowych (równolegle, jednocześnie lub zamiennie z typowymi promami pasażersko-samochodowymi lub ro-pax, nierzadko na tej samej linii i u tego samego armatora czy operatora, który zatrudnia na niej "prawdziwe" promy). Chodzi tu konkretnie o statek Finnwave, który jest już po przedłużeniu w Remontowej i opuści ją za kilka-kilkanaście dni. To jeden z czterech statków, których przedłużenie zlecił w stoczni fińsko-włoski armator Finnlines.

Do stoczni Remontowa SA przeholowano wczoraj, na barko-pontonie heavy-lift Rem Lift 25000 zbudowaną (niemal w 100 % "na gotowo", wyposażoną i pomalowaną) w stoczni Remontowa Shipbuilding SA wstawkę na kolejny z zaplanowanych do przedłużenia statków Finnlines.

Platforma, FSO, "rybowóz" i samochodowiec

Jednak nie tylko promy zapełniają obecnie nabrzeża i doki. Inną dużą i czasochłonną pracą, poza przebudową promu BC Ferries na zasilanie systemu napędowego paliwem LNG, jest prowadzona na zlecenie grupy Lotos przebudowa platformy samopodnośnej.

Jeszcze jedną bardzo dużą, realizowaną właśnie przez Remontową, pracą, jest, dobiegająca już końca, przebudowa zbiornikowca wahadłowego (ex Hanne Knutsen) na skomplikowany, zaawansowany pływający system magazynowo-terminalowy (FSO) dla pola naftowego Martin Linge.

W jednym z doków pływających stoi nowy (wprowadzony do eksploatacji w październiku 2017 r.) statek do przewozu ryb Ronia Diamond. Co ciekawe "częściowo" jest to jego powrót do Gdańska, gdyż statek ten, jako częściowo wyposażony, powstał w stoczni Montex, która przekazała go stoczni norweskiej w kwietniu 2017 r. W grudniu Ronia Diamond weszła na skalistą mieliznę i teraz przechodzi naprawę dna, z wymianą stali, w ramach remontu awaryjnego.

Remontowa SA obsługuje jeszcze obecnie m.in. kilka rosyjskich statków rybackich, jeszcze jeden (poza promami) statek ro-ro, a mianowicie samochodowiec dowozowy - City of Sunderland, a w największym gdańskim doku pływającym remontowany i konserwowany jest duży masowiec samorozładowczy - Yeoman Bridge.

PBS, IG

Mont St. Michel - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA
Mont St. Michel wprowadzany do zatopionego doku pływającego - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA
Pride of Rotterdam - wejście do portu Gdańsk - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA
Baltic Princess - Tallink po raz pierwszy w tej stoczni - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA
Baltic Princess - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA
Baltic Princess - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA
Mont St. Michel - promy na początku roku 2018 w Remontowej SA