Stocznie, Statki

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wydał wyrok, w którym potwierdził, iż prawo do zastosowania stawki 0 proc. VAT dla dostaw części i wyposażenia na jednostki pełnomorskie  przysługuje wszystkim podatnikom, a nie tylko tym, którzy dostarczają bezpośrednio na rzecz stoczni (finalnego wytwórcy statku).

Ustawa z dnia 6 lipca 2016 r. o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych, popularnie nazywana ustawą stoczniową, poprzez wprowadzenie w Polsce rozwiązań podatkowych, podobnych do tych, stosowanych w innych krajach Unii Europejskiej, ma prowadzić do wyrównania warunków konkurencyjności w europejskim przemyśle okrętowym.

Ustawa ma także pomóc w rozwoju ośrodków badawczo-rozwojowych opracowujących innowacyjne typy statków szczególnie pod względem rozwiązań proekologicznych oraz przyczynić się do wzrostu zapotrzebowania na wykwalifikowanych pracowników.

Docelowo, nowe prawo ma wprowadzić preferencyjny zryczałtowany podatek od wartości sprzedanej produkcji w zakresie budowy lub przebudowy statku.

Póki co, od wejścia w życie z początkiem br. tej ustawy, wynikające z niej nowe uregulowania dotyczą głównie podatku VAT, w tym możliwości stosowania zerowej stawki tego podatku (zmiany w zakresie podatku CIT, oraz kwestie dotyczące kredytu technologicznego jak i premii technologicznej wymagają jeszcze notyfikacji Komisji Europejskiej).

Mimo obowiązywania tego aktu prawnego, jak dotąd niewielu przedsiębiorców działających w branży okrętowej w Polsce decyduje się na skorzystanie z jego możliwości. Powodem są niejasności w samej ustawie. Na korzyść przedsiębiorców nie przemawiają także interpretacje organów skarbowych.

Przypomnijmy, że szczegółowo mówił o tym Maciej Janicki, doradca podatkowy z firmy Deloitte, podczas panelu "Przemysły Morskie" w trakcie Międzynarodowego Forum Gospodarki Morskiej, które odbywało się 13 października 2017 r. w Gdyni, z udziałem m.in. Marka Gróbarczyka, ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, jednego z inicjatorów tego aktu prawnego.

Przedstawiciel Deloitte zwrócił wtedy m.in. uwagę, że ustawa stoczniowa nie definiuje czym jest przemysł komplementarny. Nie jest jasne, czy jednostki np. ratownicze, ratunkowe, holowniki, pogłębiarki i inne nieużywane do żeglugi można zaliczyć do wskazanych grup jednostek objętych zerową stawką VAT.

Innym problemem jest korzystanie przez przedsiębiorców z usług podwykonawców. Definicja przebudowy statku jest bowiem zawężona tylko do prowadzonej „w całości” przez przedsiębiorcę okrętowego.

Na razie z nowych uregulowań nie korzystają ani stocznie, ani podwykonawcy wyposażenia na jednostki pływające. Wydarzył się jednak precedens, który może to zmienić...

19 października 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wydał wyrok, w którym potwierdził, że prawo do zastosowania stawki 0 proc. VAT dla dostaw części i wyposażenia do jednostek pełnomorskich przysługuje wszystkim podatnikom, a nie tylko tym, którzy dostarczają bezpośrednio na rzecz stoczni (finalnego wytwórcy statku).

Do WSA, za pośrednictwem Kancelarii Hałoń & Kucharski z Gdańska zwrócił się podatnik z branży stoczniowej, który zajmuje się produkcją podzespołów na statki. Często nie dostarcza swych wyrobów wprost na statek (do armatora, czy też do stoczni), tylko do pośredników (czyli wytwarza komponenty, które na późniejszym etapie produkcji są montowane w większą całość i dopiero po połączeniu sprzedawane na statek). Podwykonawca miał wątpliwość, czy może skorzystać ze stawki 0 proc. VAT.

– W złożonym w imieniu klienta wniosku, Kancelaria Hałoń & Kucharski zapytała, czy z dobrodziejstwa zastosowania stawki 0 proc. skorzystać może także podatnik, który nie dostarcza części i wyposażenia wprost na jednostki pływające, tylko do różnego rodzaju pośredników, którzy składają poszczególne części czy komponenty, a następnie to oni dostarczają je na statek – mówi Jarosław Hałoń, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Hałoń i Kucharski sp.p. z Gdańska.

– W ocenie wnioskodawcy, jest on uprawniony do zastosowania stawki 0%. Swe stanowisko opierał na szeregu argumentów, począwszy od wykładni literalnej przepisu, poprzez wykładnię celowościową, czy uzasadnienie nowelizacji ustawy - dodaje prawnik.

Kancelaria prawna we wniosku wskazała, że m.in. dla takich właśnie podmiotów przewidziano obowiązującą od 1 stycznia 2017 r. nowelizację art. 83 ustawy o VAT, która, przypomnijmy, wprowadzona została poprzez akt o tytule „ustawa o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych”.

Zgodnie z nowym brzmieniem tego przepisu, stawkę podatku w wysokości 0 procent stosuje się do:

1. dostaw jednostek pływających używanych do żeglugi na pełnym morzu i przewożących odpłatnie pasażerów lub używanych do celów handlowych, przemysłowych lub do połowów, używanych na morzu statków ratowniczych morskich i łodzi ratunkowych, jednostek pływających używanych do rybołówstwa przybrzeżnego, a także

2. dostaw części do w/w jednostek i wyposażenia tych jednostek, jeżeli są w nie wbudowywane lub służą ich eksploatacji.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (organ powołany do wydawania interpretacji przepisów praw podatkowego) nie zgodził się jednak ze stanowiskiem zaprezentowanym we wniosku gdańskiej kancelarii prawnej.

– Dyrektor powołał się – w naszej ocenie mylnie – na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), że przepis art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o VAT należy interpretować ściśle, a co za tym idzie, zastosowanie stawki 0% na jego podstawie dopuszczalne jest jedynie w stosunku do dostaw realizowanych bezpośrednio na statki – mówi Hałoń.

Dodajmy, że podczas Forum Gospodarki Morskiej w Gdyni przedstawiciel Deloitte także wskazywał na brak jasności, czy preferencyjną stawkę 0 proc. VAT można zastosować na każdym etapie łańcucha dostaw. Jak mówił podczas swojego wystąpienia Maciej Janicki, z treści wyjaśnień zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Finansów w dniu 22 grudnia ub. r. wynikało, że takiej możliwości nie ma.

Podając taką wykładnię resort powoływał się na wyrok TSUE w sprawie C- 526/13 z dnia 3 września 2015 r., który potwierdził, że zwolnienie przewidziane w art. 148 lit. a) dyrektywy 2006/112 co do zasady nie ma zastosowania do dostaw dokonanych na rzecz pośredników działających we własnym imieniu, nawet jeśli w chwili dostawy ostateczne przeznaczenie towarów jest znane i zostało wykazane w należyty sposób, a potwierdzające to dowody zostają przedłożone organom podatkowym zgodnie z przepisami krajowymi.

Jednak gdański sąd orzekł inaczej.

Jak mówi mec. Hałoń, odpowiadając na wniesioną przez Kancelarię Hałoń & Kucharski skargę, WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 19 października 2017 r. potwierdził w całej rozciągłości stanowisko prezentowane przez podatnika we wniosku o interpretację.

Sąd zgodził się z argumentacją, iż omawiany przepis wprowadza zwolnienie o charakterze przedmiotowym i w żadnej mierze nie zawęża prawa do zastosowania stawki 0 proc. wyłącznie do dostaw realizowanych bezpośrednio na statek. Podzielił także pogląd pełnomocnika, iż przywoływany przez organ wyrok TSUE nie dotyczy sytuacji objętej wnioskiem, a co za tym idzie, nie może wpływać na wykładnię spornego przepisu.

– W naszej ocenie ta sprawa, która jako jedna z pierwszych poddana została ocenie ze strony sądu administracyjnego, powinna się przyczynić do złagodzenia stanowiska Ministerstwa Finansów w zakresie prawa do korzystania z preferencyjnej stawki 0 proc. VAT przez firmy z sektora stoczniowego – podkreśla mec. Hałoń.

LEW, GL

Komentarze   

+5 Wszystko pięknie, ale...
nie możba było przygotować dobrze tej ustawy, zamiast pisać ją na kolanie? Po co komu ustawa, z której nikt nie korzysta, bo wszyscy się potem boją kłopotów ze skarbówką?
21 listopad 2017 : 09:49 Hofman Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś