Stocznie, Statki

Jak informuje Radio Szczecin, 8 czerwca, podczas Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie, odbędzie się uroczystość położenia stępki pod budowę nowego promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Jak czytamy, jednostka zostanie zbudowana na pochylni Wulkan na terenie Szczecińskiego Parku Przemysłowego.

Przypomnijmy, że kontrakt na budowę statku podpisali przedstawiciele Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" SA i Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w ubiegłym tygodniu, w Kołobrzegu.

Opracowaniem projektu zajmuje się biuro projektowo-konsultingowe Westcon Design Poland Sp. z o.o. ze Szczecina, kierowane przez Piotra Żelazka, znanego projektanta m.in. promów i kontenerowców Stoczni Szczecińskiej.

Przewidywany termin przekazania statku przez MSR Gryfia SA to kwiecień 2019 roku. Prom ma kosztować 110 mln dolarów.

Więcej informacji na temat nowego promu dla PŻB we wcześniejszej publikacji Portalu Morskiego: Wiemy nieco więcej o nowym promie dla PŻB

Radio Szczecin, AL 

Komentarze   

-7 Dopiero w czerwcu?
a przecież trąbili ,że nastąpi to w marcu
16 marzec 2017 : 12:03 taka prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 taka prawda
od samego początku było mówione (czyli chyba od kongresu morskiego w czerwcu 2016 jeśli nie wcześniej) i cały czas się mówi, że położenie stępki jest przewidziane na II kwartał 2017
16 marzec 2017 : 12:37 mich Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+23 Realistycznie i ultra optymistycznie
Hmmm... tak realnie patrząc. 1. Brak koncepcji na budowę=brak dokumentacji jakiejkolwiek 2. Nawet zakładając że w miesiąc powstanie dokumentacja PT (co jest nie realnie możliwe biorąc pod uwagę pkt.1). 3. Zatwierdzenie PT w PRS i zrobienie dokumentacji PR- kolejny miesiąc (skrajnie optymistycznie) 4. Zamówienie blach, profili i kształtowników 3 tygodnie 5. Sprefabrykowanie sekcji stępkowej która zgodnie z SOLAS ma mieć masę zdaje się minimum 3% masy całego kadłuba, czyli zakładam że ok. 90T - jakiś tydzień palenia i 2 miesiące prefabrykacji zakładając pracę 3-zmianową. Wychodzi mi lekko 5 miesięcy- czyli sierpień! Poza tym jest to obarczone bardzo dużym ryzykiem wyprodukowania złomu (ze względu na brak projektu całego kadłuba). Takie moje luźne myśli...
16 marzec 2017 : 15:02 Optymista Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+14 Biuro
A tak mówili, ze polskie biuro będzie projektowało ten statek. A tu proszę oddział norweskiego biura. Jeżeli Państwo steruje takimi sprawami ( osobiście się z takim sterowaniem nie zgadzam, bo zakłóca to gospodarkę wolnorynkową - nie mylić z gospodarka UE) to niech Państwo robi to precyzyjnie i niech wybierze 100 % polską firmę.
16 marzec 2017 : 15:16 Mirosław Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 Przyszłość
Widzę ogromne pieniądze wrzucone w błoto.

Historia o tym jak STAL zamieniła się w ZŁOM.
16 marzec 2017 : 15:23 Jasnowidz Okrętowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 Projekt z wysypiska smieci
Projekt to pewnie stary projekt Stoczni Szczecin z kosmetycznymi zmianami. Syndyk jak nie jest glupi zatrudni bieglego za 10 000 zl i ten wskaze ze to wartosc intelektualna upadlej Stoczni i zglosi sie po pieniadze do PZB. lub po zatwierdzeniu zablokuje budowe do czasu otrzymania pieniedzy za projekt.
16 marzec 2017 : 16:16 Zosia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 proponuje nazwy dla jednostek
Gawron i Ślęzak ... albo Leszek i Jarek jak kto woli...
16 marzec 2017 : 17:35 stuknijsiewglowe Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Nierealne
Nie widzę szans na zbudowanie tych promów w tym terminie - organizacyjnie Stocznia Szczecin nie istnieje, poza tym samo PT to minimum 3-4 miesiące im większa jednostka tym więcej czasu. No jak zwykle dopłacimy do tego w podatkach.
17 marzec 2017 : 07:05 realista Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Interior, Izolacje??
Kto robi projekt interioru, izolacji ppoż, akustyka? BO Westcon się tym ponoć nie zajmuje.
17 marzec 2017 : 11:37 Bols Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Same białe kaski dajom tu komentarze
Boiom się o swojej dupy że ludzie ucieknom do stoczni
19 marzec 2017 : 12:34 Paweł 0107 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Stępka
Ja uważam, że wyspę przerasta nawet wykonanie stępki w terminie o całym promie nie wspominając, bo to chyba już oczywiste. Cóż, stracono czas nie wymieniono kadr. Zresztą to nie jest stocznia i nigdy nie była, tylko jakaś grupa ludzi utrzymywana za pieniądze z budżetu skarbu państwa, której celem było i jest tylko szkodzenie lub propagandowe pomaganie danej partii politycznej, z którą stoczniowi politycy (nie mylić ze ZZ, bo oni nigdy się nie zachowywali jak powinny się zachowywać ZZ, tylko tak się nazwali) mieli jakieś tam interesy. To nie są stoczniowcy. Ciągle płakali że są pomijani że rząd im nic nie daje. No to dostali taki kontrakt w takim kryzysie, co wiele stoczni by teraz chciało. I co ? Są wkurzeni, bo oni chcą dostać pieniądze za darmo, a nie że zmusza się ich żeby wykonali prom, jak ich przerośnie nawet stępka. Nie w tym się specjalizowali. WYJDZIE TERAZ CAŁA NIEKOMPETENCJA KTÓRA OCZYWIŚCIE BĘDZIE KOSZTOWAŁA NAS PODATNIKÓW. Dlatego piszą, że się nie da, to niemożliwe, oni wiedzą, oni się znają. To niech zrezygnują ze zlecenia. Ale co to, to nie, bo forsa i to nie mała wpłynie na konto i przez 4 lata do następnych wyborów się przechuśtają. Udostępniać tylko doki dla "zaprzyjaźnionych" armatorów, żeby im pasowało (nawet, jakby cały miesiąc dok miał stać pusty), zaniżać im koszty zatrudniając na lewo, odsyłać ich do zaprzyjaźnionych krzaków itp itd. Armatorzy lubili takich lumpenmenadżerów kitego. ALE MY DO TEGO DOPŁACALIŚMY BOOM, NIE-BOOM, KRYZYS, NIE-KRYZYS PO 40 - 60 mln rocznie przez 25 lat ! Tu się tylko myśli jak tu się przechuśtać od jednych wyborów do drugich, nic nie robić oprócz "interesów".
19 marzec 2017 : 13:17 Płatnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Stępka 2
Wróci PO, kita pozatrudnia znowu swoich złodziejaszków z nazwiskiem w świecie remontów morskich znanym jako "prześladowanych przez poprzednią ekipe". Teraz tam wypłakuje się pewnie przed Zarządem, że sytuacja ciężka, ale on się stara :-), a za 10 min dzwoni np. do Lesia PeteSa i "no wiesz Lesio teraz nic nie możemy razem zrobić, bo wiesz jaka sytuacja, wiesz kto rządzi, musimy przeczekać". :-))). Jak przyznawał to jego były z-ca za moich czasów "na wyspie jest hipokryzja, bo wszędzie jest hipokryzja" :-)))). I oni tak mają w wryte w dyńce. Czy to tak trudno zrozumieć, że tego się nie da uratować i NIE WOLNO TEGO RATOWAĆ !!! CHARAKTERU TYCH LUDZI SIĘ JUŻ NIE DA ZMIENIĆ !!! SITWIE NA WYSPIE CHODZI O LEKKIE ŻYCIE, A NIE ZARABIANIE NA BUDOWIE I REMONCIE STATKÓW. Za pieniądze, które przeżarli i strat, które narobili przez tyle lat wybudowało by się z 3 zadaszone suche doki na wycieczkowce ! Oni żyją z tej firmy, a nie w niej pracują. Trzeba stworzyć od zera na nowych zasadach nową stocznię szczecińską, póki jeszcze stara kadra trzyma się na nogach. Wyspa to błąd i ministrowie to niedługo sami odczują. A łagodne owieczki związkowe mile beczące o ratowaniu miejsc pracy, zrzucą owczą skórę i okaże się że pod nimi były wygłodniałe hieny, a niektórych przypadkach nawet niby już wymarłe Tyranozaury Rexy, które po zmianie rządów pierwsze rzucą się do gryzienia tej ręki, która im takie zlecenie dała, w takim kryzysie, przy takich długach i takiej opinii. Miękkie serca twarda.... Tam trzeba prokuraturę i CBA wysłać, a nie państwowe zlecenia na kilkaset milionów.
19 marzec 2017 : 13:18 Płatnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś