Rybołówstwo

Polskie stoisko gości na SeafoodExpo Global, czyli największej imprezie światowej tego typu - powiedział minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Dodał, że resort realizuje strategię promowania polskiego przetwórstwa rybnego za granicą.

W ramach polskiego stoiska narodowego podczas targów SeafoodExpo Global 2018 w Brukseli prezentuje się 20 stoisk firmowych. 

"To dla nas szczególny dzień, przede wszystkim dla ministerstwa, które od początku realizuje strategię promowania polskiego przetwórstwa rybnego za granicą" - powiedział, cytowany w czwartkowym komunikacie MGMiŻŚ, minister Marek Gróbarczyk otwierając stoisko na SeafoodExpo Global. 

Dodano, że na zaproszenie ministra polskie stoisko odwiedził komisarz ds. środowiska i rybołówstwa Karmenu Vella.

Resort podkreśla, że w ostatnich latach przetwórstwo ryb w Polsce dynamicznie się rozwija. Szacuje się, że na koniec 2017 r. wartość produkcji osiągnęła prawie 11 mld zł.

W polskiej branży przetwórczej działa ok. 260 firm, które zatrudniają nieco ponad 18 tys. osób, z czego ponad połowa pracuje w firmach zatrudniających powyżej 250 osób. Choć przemysł jest zdominowany przez małe i średnie przedsiębiorstwa, to 53 proc. wielkości produkcji można przypisać dużym przedsiębiorstwom.

Głównymi kierunkami eksportu ryb i ich przetworów są Niemcy, Francja, Dania, Wielka Brytania i Włochy. Polska natomiast importuje ryby i ich przetwory głównie z Norwegii, Szwecji, Danii, Niemiec, Rosji oraz Chin. 

Targi SeafoodExpo Global to wydarzenie dla przetwórców związanych z globalnym rynkiem ryb i owoców morza. Co roku na targach prezentuje się około 1,7 tys. wystawców z całego świata, ekspozycje odwiedza ponad 26 tys. kupujących, dostawców oraz innych specjalistów ds. szeroko pojętego rynku rybołówstwa z ponad 140 krajów.

Jak czytamy w komunikacie resortu, targi organizowane od 24 lat w Brukseli, to dla polskich i światowych producentów rybnych najbardziej prestiżowa impreza, pozwalająca na szeroką promocję polskich produktów wśród kupujących, dostawców oraz przedstawicieli branży przetwórstwa.

autor: Anna Wysoczańska 

Komentarze   

+82 Potęga polskiego przetwórstwa
jak się 30 lat płaci śmieszne ceny rybakom to na ich grzbietach powstała ta potęga, dziś wystarczy porównać jak wyglądają firmy przetwórcze a jak rybołówstwo, tak działa pazerność ludzka ale i głupota, zniszczyli polskich rybaków a teraz kupują drogie gówno zza granicy i trują cały świat.

https://www.youtube.com/watch?v=L1D75NhRyTA
27 kwiecień 2018 : 11:34 Wla Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-13 a co mają kupować ?
A co mają kupować? Chudego bolka którego dostarczają polscy rybacy, a który do niczego się nie nadaje? Czy może tak samo chudą flądrę z której nic nie da się zrobić? Poza tym przetwórstwo to kawał przemysłu, masa zakładów, zatrudniających tysiące ludzi, płacących podatki i wytwarzających znaczącą część PKB. Wykonują najbardziej dochodową część, czyli przetwarzanie surowca na produkt końcowy, etap na którym powstaje najwyższa wartość dodana dająca dochód i produkt państwa. Przy nim bałtyckie rybołówstwo to malutki margines, który praktycznie nic nie wytwarza, podatki płaci co kot napłakał i zatrudnia coraz mniejszą ilość ludzi. A to co wyławia się z Bałtyku nadaje się głównie na paszę dla łososi albo norek.
28 kwiecień 2018 : 09:23 JanG Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-22 Bez przesady
Jerzy Safader napisał parę dni temu pismo od ministerstwa, w którym ujawnia potężne połowy dorsza przez kutry trałowe, dorsz jest tylko rybacy go nie łowią a Pan Safader chętnie by go kupił.
28 kwiecień 2018 : 11:08 Wtajemniczony Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Safader jest śmieszny
pokazywanie połowów trałowych , które odbywają się tylko w zawiązane krawatami worki to manipulacja
28 kwiecień 2018 : 14:32 Net Work Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-8 Dorsz jest
Na czym polega ta manipulacja?
28 kwiecień 2018 : 18:19 Również wtajemniczon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 To nie manipulacja, to kryminał
Wprowadzanie do unijnej statystyki połowowej dorsza łowionego na nielegalnie zawiązane worki jest kryminałem i oszustwem, odpowiadać za to powinni zarówno naukowcy jak i brukselska administracja, która zmusza rybaków do takich praktyk a naukowcy za to ze wprowadzają te połowy do swoich zakłamanych badań i opinii naukowych. Mam nadzieję, że rząd PISu ukróci ten przestępczy proceder, gdzie rybacy nie są tu w ogóle winni. Ciekawa jest także postawa zielonych obrońców kornika białowieskiego, którzy dokładnie wiedzą o co chodzi a nie reagują ( są ciekawe, stosowne nagrania na ten temat)
29 kwiecień 2018 : 12:52 Jadwiga Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 re
Unia zmusza do wiązania krawatów na workach dorszowych dawno takich bzdur nie słyszałem .To polscy rybacy (KŁUSOWNICY) wiazą krawaty bo są tak nauczeni łapać wyrzucać BOLKI a za kilka płakać i lamentować ze nie ma dorsza i dajcie rekompensty bo katastrofa na Bałtyku którą sami stworzyli ale to kilka lat wstecz i juz o tym zapomnieli
30 kwiecień 2018 : 10:10 wła Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-9 Zluzuj gacie
Mir robi badania swoimi włokami ewentualnie wynajmuje statki rybackie ale samemu są obecni podczas połowów. Nikt nie bierze pod uwagę połowów rybackich bo każdy wie że nie muszą być wiarygodne. Statystyki połowowe to jedno a badania to drugie. Statystyki z reguły trafiają do kosza.
29 kwiecień 2018 : 16:21 Mk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Prawda
Prawda. Nikt nigdzie nie szacuje zasobów na połowach rybackich tylko naukowych. Statystyki połowowe służą tylko do oceny połowów a nie zasobów ryb w morzu!! Do tego i tak są sprawdzane (MIR regularnie mierzy i bada ryby z połowów), naukowcy potrafią też oszacować poziom połowów nieraportowanych, które zawsze dodaje się do tego co wychodzi ze statystyk!
29 kwiecień 2018 : 16:50 UST__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Znamy te bajeczki
Opowiadał mi kiedyś armator 17 m kutra, u którego MIR prowadził badania, że podczas badań też zawsze zawiązywał worek a naukowcy o tym wiedzieli i udawali, że nic nie widzą, powiedział że jak trzeba będzie to potwierdzi to pod nazwiskiem.
29 kwiecień 2018 : 18:21 Nauka z koziej dupy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Pomyśl
To teraz pomyśl i dowiedz się co pisali w wynikach i jaki był cel tych badań. Bo wygląda na to, że ów armator sam był "obiektem badań" (swoją drogą dość ciekawych, bo przecież trzeba sprawdzić w praktyce jak to łowi).
29 kwiecień 2018 : 18:58 UST__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Krasnoludki?
Cytuję Jadwiga:
rybacy nie są tu w ogóle winni.


Buahahha, Kobieto co ty bierzesz? A kto te worki zawiązuje? Krasnoludki, urzędnicy czy naukowcy? Ktoś rybakom każe łamać prawo?
29 kwiecień 2018 : 16:46 UST__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+22 patologia
A ty myślisz że rybacy chcą tracić nerwy, czas i zdrowie na przebieraniu niewymiaru? Myślisz że rybakom nie szkoda każdej wyrzuconej ryby!!!?
Przecież Oni z tego żyją i w Ich bezpośrednim interesie jest aby ryby były w morzu za lat 5, 10, 20, 50 i dalej.
Worki powinny być takie żeby niewymiarowe dorsze z nich uciekały, a te wymiarowe zostawały.
W jednym z ostatnich z Wiadomości Rybackich jest wprost napisane, że przy wprowadzaniu oczka 120mm liczono się ze zwiększeniem odławiania niewymiaru... Nie napisano tylko z jakiego powodu? Czyżby z góry zakładali że rybacy zaczną wiązać? Gdzie tu logika? Zwiększamy oczko, a łowimy więcej niewymiarowych ryb...
No i do tego zmniejszamy wymiar ochronny...
Dopóki nie wprowadzą oczka 110mm ta patologia się nie skończy i najgorsze że doskonale o tym wiedzą tylko nie chcą przyznać się do błędu takiego iż wprowadzenie 120mm przyniosło odwrotny efekt od oczekiwanego.
A rzeź trwa...
29 kwiecień 2018 : 20:31 DAN Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Hipokryzja i zakłamanie
Cytuję DAN:
A ty myślisz że rybacy chcą tracić nerwy, czas i zdrowie na przebieraniu niewymiaru? Myślisz że rybakom nie szkoda każdej wyrzuconej ryby!!!?..


Gdyby było tak jak mówisz, to by worków nie wiązali, a wiążą. Po co? Dlaczego? Tak chcą ryby chronić, a sami, z własnej, nieprzymuszonej woli, łamiąc prawo, zabijają ryby niewymiarowe? Przepraszam, ale to dla mnie szczyt zakłamania i hipokryzji i trudno mi mieć dobre zdanie o rybakach czytając o takich praktykach i próbach ich tłumaczenia.
29 kwiecień 2018 : 21:07 Gdynianka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 Badania
Badania na kutrach badawczych też na zawiązane worki, to jest już patologia do sześcianu.
30 kwiecień 2018 : 08:16 Ruscy naukowcy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Bzdury
Nie, raz, że badania naukowe prowadzi się na sprzęcie nieselektywnym (bo trzeba złapać wszystko, choćby po to żeby wiedzieć ile jest młodych), standardem są włoki badawcze z oczkiem 12-20 mm. Dwa, trzeba też badać "patologiczne" rozwiązania stosowane przez rybaków. Przecież to oczywiste.
30 kwiecień 2018 : 10:44 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+23 Dlaczego trzeba zawiązywać worki krawatami?
Sprawa jest prosta, obecna , unijna wielkość oczka jest tak duża, że umierający z głodu dorsz bałtycki po prostu przez te oczka przechodzi, dlatego trzeba zawiązywać worki sznurówkami, żeby łowić małego dorsza na zamknięte w ten sposób oczka. Oczywiście łowi się wtedy wszystko co żyje i trzy czwarte trzeba później wyrzucić za burtę ale inaczej nic by się nie złowiło. Na pocieszenie powiem, że to nie polscy rybacy wymyślili tę morderczą metodę połowu dorsza a nasi przyjaciele z Unii Europejskiej, Duńczycy, którzy do dziś dostarczają setki ton w ten sposób łowionego dorsza do Espersena i Safadera.
30 kwiecień 2018 : 08:25 Krawat Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Z czego się cieszą
A ja się pytam Panie Grobarczyk z czego się tak cieszycie na tym zdjęciu razem z Panem Komisarzem Vella. My nie jesteśmy weseli bo brakuje na chleb a wy jak widać macie pieniążki które się Wam zgadzają. Cieszcie się dalej na tym pogrzebie...
30 kwiecień 2018 : 09:46 Majowy chłopak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Komisarz jest wporzo
Czytałem jego list do Gróbarczyka, w którym proponuje mu fundusze dla polskich rybaków.
30 kwiecień 2018 : 11:29 Dorszyk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 zadowoleni
Pan Minister i Pani Poseł zadowoleni i uśmiechnięci rozmawiają z Panem Komisarzem. Tylko Pan Safader (jeżeli dobrze rozpoznaję) jakiś taki nie zadowolony. Złożył rączki w tak zwaną łódeczkę jakby chciał powiedzieć -przez ostatnich 8 lat........
30 kwiecień 2018 : 12:10 roy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+25 "Przez ostatnich 8 lat to było życie..."
" Platforma dała miliony na zakład , tylko o rybach dla mnie zapomniała..."
30 kwiecień 2018 : 13:40 Historia bezpowrotna Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 SatBałtyk
Polskie wybrzeże czyste jak kryształ

http://satbaltyk.iopan.gda.pl/#/state=%7B%22snapshotSourceId%22:%22320%22,%22timestamp%22:1525694400000,%22projectionId%22:3,%22backgroundId%22:1,%22colormap%22:%7B%22type%22:%22smooth%22,%22min_value%22:%220.1%22,%22max_value%22:%22100%22,%22min_color%22:%22RGBA:7609fbff%22,%22max_color%22:%22RGBA:840101ff%22,%22mid_colors%22:%220.1,RGBA:0000ffff,0.2,RGBA:0066ffff,0.25,RGBA:4080ffff,0.4,RGBA:40e0e5ff,0.5,RGBA:33ff00ff,0.6,RGBA:e1ff1cff,0.75,RGBA:ff8000ff,0.9,RGBA:ff0000ff%22,%22below_min_color%22:%22RGBA:7609fbff%22,%22above_max_color%22:%22RGBA:80200000%22,%22no_color_values%22:%22-998,-999%22,%22interpolation%22:%22log%22,%22color_model%22:%22hsb%22%7D,%22hasDynamicColorMap%22:false,%22hasZoom%22:true,%22hasScale%22:true,%22hasGraticule%22:true,%22viewport%22:%5B3078675.119304385,3368000,5457324.880694099,4775999.999471772%5D,%22showClouds%22:false,%22showPoints%22:false,%22enableDragging%22:true%7D
08 maj 2018 : 10:10 Radykalna nauka. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 Do podręczników.
Do podręczników, podstaw biologii morza radzę się pouczyć. Na Bałtyku Południowym właśnie kończy się wiosenny zakwit, stąd poziomy chl a już są niskie (tak jak poziomy biogenów, bo zakwit je wyczerpał), choć PP jeszcze spora. Za to parę tygodni temu - miesiąc temu kiedy był szczyt zakwitu, poziomy były sporo wyższe. Teraz nastąpi etap odbudowy biogenów (rozkład sedymentującego fitoplanktonu w pętli mikrobiologicznej), po czym rozpocznie się zakwit letni. Tyle, że to są podstawy, które musi znać student zaczynający studia oceanografii czy biologii morza. Natomiast na Bałtyku Północnym (i na Zalewach i w zatokach) zakwit w pełni.
08 maj 2018 : 16:08 Nauka_głupcze Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Do tematu wrócimy
Szczególnie na Zatoce Gdańskiej, która zamieniła się w pustynię biologiczną razem z całym Obszarem Natura 2000. To tak jakby napluć na grób profesora Krzysztofa Skóry
08 maj 2018 : 18:29 Radykalna nauka... Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Miesiąc temu był 8 kwietnia
wejdź sobie, manipulancie na SatBałtyk i zobacz co się wtedy działo, krętaczu pieprzony, myślisz że rybacy to ciemnota?
08 maj 2018 : 19:08 Rybak, Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Sowiecka nauka
Facet musi być z MIRU albo sam Więsławski tu podsrywa, jedno warte drugiego
08 maj 2018 : 19:21 Zatoka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Do podręczników
Faktycznie, do podręczników, bo poziom niewiedzy jest porażający i stąd podatność rybaków na wszelkie manipulacje niedouczonych hochsztaplerów w rodzaju GH. Gdyby trzymać się teorii tego Pana, to najbardziej produktywne rejony oceanu takie jak wody Peru, Namibii czy też najbogatsze w duży ryby wody Lofotów powinny być pustynią bez życia. Poziomy PP i zawartości chlorofilu są tam są dużo niższe niż w przeżyźnionym do granic wytrzymałości ekosystemu, Bałtyku.
09 maj 2018 : 08:01 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Połączyła ich rodzina
Profesor W. jest powiązany rodzinnie z MIRem, szwagier.
09 maj 2018 : 12:50 Peck Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 No to patrz
No to patrz, większość Bałtyku w kolorach żółtym, zielonym i czerwonym, piękny, wiosenny zakwit. Zawartości chlorofili na otwartym morzu na wysokim poziomie 2-6 mg/m3, na zatokach o wiele więcej, na Puckiej silny zakwit z zawartością chlorofilu 16-17 mg/m3!!! Od zachodu widać już kolor niebieski, oznaczający kończący się zakwit. Chociaż 1 kwietnia to na zachodzie było zieloni i żółto, z zawartościami na Głębi Bornholmskiej ponad 2,5 mg/m3, a Pomorskiej do 9 mg/m3. To oznacza, typowy, silny zakwit wiosenny. Patrzysz, a g... widzisz. Najpierw poczytaj podręczniki a porem bierz się za interpretację danych z SatBałtyku, bo do tego potrzeba WIEDZY!!
09 maj 2018 : 08:12 Nauka_głupcze Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 No to patrz
Cytuję Rybak,:
wejdź sobie, manipulancie na SatBałtyk i zobacz co się wtedy działo, krętaczu pieprzony, myślisz że rybacy to ciemnota?

No to patrz, większość Bałtyku w kolorach żółtym, zielonym i czerwonym, piękny, wiosenny zakwit. Zawartości chlorofili na otwartym morzu na wysokim poziomie 2-6 mg/m3, na zatokach o wiele więcej, na Puckiej silny zakwit z zawartością chlorofilu 16-17 mg/m3!!! Od zachodu widać już kolor niebieski, oznaczający kończący się zakwit. Chociaż 1 kwietnia to na zachodzie było zieloni i żółto, z zawartościami na Głębi Bornholmskiej ponad 2,5 mg/m3, a Pomorskiej do 9 mg/m3. To oznacza, typowy, silny zakwit wiosenny. Patrzysz, a g... widzisz. Najpierw poczytaj podręczniki a porem bierz się za interpretację danych z SatBałtyku, bo do tego potrzeba WIEDZY!!
Mowa o 8 kwietnia, oczywiście
09 maj 2018 : 08:14 Nauka_głupcze Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Woda z mózgu
Nie patrz na kolory bo to nie przedszkole, patrz na poziomy wyrażone liczbowo, oligotrofia, jałowa produkcja materii organicznej
10 maj 2018 : 17:50 GDA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Bzdura
To jest totalna bzdura na kółkach. Bałyk jest morzem o zdecydowanie podwyższonej trofii, o wiele wyższej niż poziomy referencyjne, dużo wyższej iż w latach np. 50 czy 70. kiedy morze było pełne wielkich ryb! Do tego, gdyby stosować kryteria trofii głoszone przez Pana Hałubka, to najbardziej produktywne rejony oceanów, jak upweling peruwiański, rejony prądu kanaryjskiego, czy też zasilane Golfsztromem wody Lofotów (gdzie pełno wielkich dorszy) także byłby pustyniami pozbawionymi życia, a jest całkiem inaczej. Poziomy zawartości chlorofilu są tam dużo niższe niż w Bałtyku i są to fakty, poparte mierzonymi wartościami!
10 maj 2018 : 19:08 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 Koszalin, 17 maja
Będzie za tydzień spora konferencja w Koszalinie i wyjdzie na jaw prawda o Bałtyku i obalone zostaną wszystkie chore urojenia Grzegorza H.
09 maj 2018 : 08:16 Sroczka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-17 Hałubka najlepiej zniszczyć tym tematem:
http://muzeum.pgi.gov.pl/lekcje_int/morza/srodowisko_biotyczne.htm

"Mieszkańcy głębszych stref są, pod względem odżywiania, uzależnieni od substancji organicznej opadającej na dno. W wodach niezbyt głębokich (np. na szelfach morskich) dno zamieszkują liczne bezkręgowce, takie jak gąbki, jamochłony, mięczaki i szkarłupnie, które żywią się drobnymi, wyławianymi z wody lub zbieranymi z dna, szczątkami organicznymi. W strefach głębszych do dna dociera tylko część opadającej materii organicznej - znaczna część zużyta zostaje w trakcie opadania, w strefie mezopelagicznej (B), przez żyjący tam nekton: ryby (7), kałamarnice "
09 maj 2018 : 13:38 Szakal Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-9 Sam się niszczy
GH to sam się niszczy , każdą swoją wypowiedzią. Co wie każdy mający choć podstawową wiedzę o oceanografii. Natomiast dają się na to nabierać tylko niedouczeni ignoranci, no, ale to już cena jaką się płaci za własną niewiedzę i głupotę.
10 maj 2018 : 07:13 MIR Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Pomyśl
Cytuję GDA:
Nie patrz na kolory bo to nie przedszkole, patrz na poziomy wyrażone liczbowo, oligotrofia, jałowa produkcja materii organicznej

To pomyśl skąd wzięłam te wartości? Najeżdżasz kursorem na mapę SatBałtyku i wyświetla ci wartości w dowolnie wybranym miejscu. Zrobiłam sobie ileś tam prób i dlatego podaję zakresy. W kwietniu mieliśmy bardzo ładny, typowy dla Bałtyku zakwit wiosenny który teraz się kończy, na zachodzie już się skończył (i to w połowie kwietnia), na północy i wschodzie trwa, podobnie w zatokach (także polskich). Wschodnia część Bałtyku wręcz wykazuje nadzwyczaj wysokie zawartości chlorofilu, na poziomie jezior, a nie morza!
10 maj 2018 : 19:19 Nauka_głupcze Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Ryb w Zatoce Puckiej praktycznie już nie ma
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,22946538,ryb-w-zatoce-puckiej-praktycznie-juz-nie-ma-czy-winna-jest.html
10 maj 2018 : 21:54 garnela Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 taka prawda
A co najgorsze że te barany z MIRU udają że nie ma problemu potrafią tylko tu pisać bzdury
11 maj 2018 : 05:49 stary rybak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 ??
Akurat MIR twierdzi, że problem jest i nawet coś robią. Problem, że zgodę na inwestycję wydano na podstawie badań Instytutu Morskiego, IO PAN z Sopotu, Instytutu Budownictwa Wodnego, a część badań rybackich robili wtedy Panowie z ZUT Szczecin i AM Szczecin! I to oni cały czas twierdzą, że wszystko jest OK. Pora podziękować tym którzy zrobili tak badania, żeby PGNiG był zadowolony i zgodzili się na zrzut solanki (IM, IOPAN, IBW, ZUT )
11 maj 2018 : 07:13 Grześś__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Karty na stół
może jakiś link załączysz na dowód, że Szczecin opiniował zrzut solanki do zatoki puckiej?
11 maj 2018 : 07:49 Belon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Proszę
Dokumenty chyba nie są dostępne on-line, ale to informacja publiczna i można je dostać: Opracowanie Instytutu Morskiego: Wykonanie kompleksowych przedinwestycyjnych badań i pomiarów w rejonie Mechelinek w celu monitorowania wód Zatoki Puckiej w związku ze zrzutem solanki pochodzącej z budowy PMG KOSAKOWO, Autorzy z: IM, IMGW, UG, AM Szczecin, ZUT Szczecin, IO PAN, BH MW, GUMed. Podobna praca, podobny zespół: Wykonanie kompleksowych poinwestycyjnych badaN i pomiarów w rejonie Mechelinek w celu monitorowania wód Zatoki Puckiej w związku ze zrzutem solanki pochodzącej z budowy PMG KOSAKOWO
11 maj 2018 : 10:14 Grześś__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Komisja śledcza
w sprawie trucizny wpuszczanej do Zatoki Puckiej prędzej czy później powstanie komisja śledcza, dziś wsadza się do kryminału platfusów z górnej półki ale przyjdzie czas na rozliczenie odpowiedzialnych za zniszczenie Natury2000 na Zatoce.
11 maj 2018 : 17:59 Gaweł Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Raczej PiS
Przecież Kosakowo to ta sama inwestycja co Gazoport w Świnoujściu, zbudowana na tej samej specustawie. To ukochane dziecko PiS ("im. Lecha Kaczyńskiego"), więc co do tego ma PO? To PiS zapewnia nam w ten sposób "gazowe bezpieczeństwo" i "uniezależnienie się od Rosji".
11 maj 2018 : 18:54 K.M. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 PIS musi przerwać zatruwanie Zatoki Puckiej i ukarać winnych
Jeżeli PIS nie przerwie pompowania trucizny do Zatoki to w najbliższym czasie platformiana komuna zwali na Kaczyńskiego zatrucie Zatoki i Bałtyku, twój wpis pokazuje, że ten dzień się zbliża.
12 maj 2018 : 09:02 CBA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 PiS nie przerwie
PiS nie przerwie, bo bezpieczeństwo gazowe i uniezaleznienie od Rosji to jeden z najważniejszych punktów ich programu. A magazyn w Kosakowie jest kluczowym elementem tego systemu. To tu tłoczy się gaz wyladowywany w Świnoujściu! Kosakowo i Świnoujście to ta sama inwestycja, wymyślona przez PiS za ich poprzedniej kadencji.
12 maj 2018 : 19:15 Kosak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Dotacje
Rybakom wspaniałomyslnie wypłaci się dotacje z unijnej kasy i będą siedzieli cicho. A Kosakowo musi się rozbudowywać, bo to strategiczna inwestycja bezpieczeństwa państwa.
12 maj 2018 : 19:18 REW Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Po oszkodowania
Po odszkodowania sięgną od Polski wszystkie kraje bałtyckie, już słychać takie głosy.
12 maj 2018 : 21:03 Baltic Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Możliwe
Bardzo możliwe. Pierwszy Nord Stream wypłacił dużo kasy rybakom, nawet niektórzy z Polski się załapali. Jest precedens. Oprócz Kosakowa budujemy też swoją rurę przez Bałtyk (i do tego Kosakowo będzie jeszcze rozbudowane), więc jak Ruscy płacą, to normalne, że od nas też będą tego oczekiwali.
13 maj 2018 : 06:38 UST_ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Nord Stream wydymał polskich rybaków
przy udziale Karnickiego, kasę dostali wszyscy tylko nie polscy rybacy.
13 maj 2018 : 10:05 Gazrurka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Nord Stream wydymał polskich rybaków
przy udziale Karnickiego, kasę dostali wszyscy tylko nie polscy rybacy.
13 maj 2018 : 10:05 Gazrurka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Nord Stream wydymał polskich rybaków
przy udziale Karnickiego, kasę dostali wszyscy tylko nie polscy rybacy.
13 maj 2018 : 10:05 Gazrurka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Specustawa powstała za rządów PO
Dlatego kitu nie wciskamy.
13 maj 2018 : 15:26 spec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Pomysł
A pomysł i decyzje o lokalizacji gazoportu w Świnoujściu a magazynów w Kosakowie, razem z technologią za rządów PiS. Też można sprawdzić
13 maj 2018 : 15:49 Jarek-_ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Sprawdziłem
Plan miejscowy wprowadził komuch , wójt Kosakowa w 2003 roku, temat podjęła PO w 2008 roku i zrobili z tego "bezpieczeństwo energetyczne kraju"
14 maj 2018 : 14:56 Kosa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Bzdura
"Rząd Donalda Tuska wstrzymał również zapoczątkowany przez rząd premiera Kaczyńskiego projekt budowy strategicznych dla bezpieczeństwa paliwowego kraju magazynów na ropę naftową i paliwa w strukturach solnych zlokalizowanych w gminie Kosakowo k. Gdyni."
http://niezalezna.pl/4386-testament-energetyczny-lecha-kaczynskiego
Ostatecznie "rząd Tuska nie wstrzymał", ale jasno wiadomo kto zaczął (tak samo jak z gazoportem). Poza tym: PO i "bezpieczeństwo energetyczne" - człowieku co ty bierzesz??
14 maj 2018 : 16:25 Jarek__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Kaczyński w 2007 nie miał jeszcze krytycznych opinii
Ale Tusk już miał i je olał.

*Krytyczna opinia KBM:
Sopot-Gdynia 17 marca 2008
Uaktualniona opinia Komisji Komitetu Badań Morza PAN na temat oceny oddziaływania na środowisko dotyczącej procesu przygotowania kawern solnych w Gdyni
Powołana przez Prezydium KBM PAN Komisja w składzie:
prof. dr hab. Jan Piechura - IOPAN - hydrologia i modelowanie
prof. dr hab. Janusz Pempkowiak - IOPAN - geochemia
prof. dr hab. Jan Horbowy - MIR - rybactwo i modelowanie
prof. dr hab. Maciej Wołowicz - IOUG - ekofizjologia
prof. dr hab. Halina Piekarek-Jankowska - IOUG - hydrogeologia
prof. UG, dr hab. Krzysztof Skóra - IOUG - ryby i ssaki Zatoki Puckiej
dr Eugeniusz Andrulewicz - MIR - inwestycje i ochrona Bałtyku
prof. dr hab. Jan Marcin Węsławski - IOPAN - ekologia morza - przewodniczący Komisji

http://wyborcza.pl/1,75400,8143402,Alarm_dla_Zatoki_Puckiej.html
15 maj 2018 : 10:56 Kosa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Nic nie znacząca
Tyle, że opinia KBM jest tylko opinią KBM, nikt nie musiał się nią przejmować. Wszelkie badania i wydana na ich podstawie zgody załatwiono już dużo wcześniej. PGNiG miał już zgody wymagane prawem i opinią kilku jajogłowych nie musiał się przejmować (tak jak Szyszko przy Puszczy). Za to polecam szczegółową lekturę stanowiska PGNiG pod cytowanym tekstem.
15 maj 2018 : 13:56 Jarek__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Więsławski King!
Profesor Więsławski i jego ekipa naukowców idealnie przewidzieli konsekwencje pompowania trucizny do Zatoki Gdańskiej, spełniły się wszystkie ich obawy, Natura 2000 na Zatoce Puckiej to dziś ekologiczna pustynia od powierzchni do dna. Tylko patrzeć jak Bruksela nałoży kary za zniszczenie środowiska.
15 maj 2018 : 14:46 Zatoka Bay Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Stanowisko PGNiG
"Zapewniamy, że PGNiG dołożyło wszelkich starań już na etapie planowania inwestycji PMG Kosakowo po to, aby ta inwestycja była bezpieczna dla środowiska naturalnego. Dokładnie przeanalizowaliśmy wszelkie ryzyka wynikające z uwarunkowań lokalizacji tego magazynu gazu. Wykonaliśmy szereg kompleksowych badań, które miały na celu ukazanie wpływu odprowadzenia solanki na środowisko Zatoki Puckiej, w tym na faunę ptaków wodnych oraz morświny. Przeprowadziliśmy pomiary oraz symulacje w tym zakresie."Dzięki temu PGNiG miało pełną dokumentację do stworzenia Raportu Środowiskowego, który stanowił podstawę do wydania Decyzji Środowiskowej. Uzyskaliśmy ją już w 2008 r. Poprzedził ją szereg konsultacji społecznych, także ze środowiskiem naukowym województwa pomorskiego.

Odpowiednio wcześnie rozpoczęliśmy również analizy stanu Zatoki Puckiej. Chodziło oczywiście o obszar oddziaływania solanki odprowadzanej z PMG Kosakowo."
15 maj 2018 : 13:58 Jarek__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Stanowisko PGNiG cd.
"Jeszcze przed rozpoczęciem budowy komór magazynu w 2009 r. zrealizowaliśmy monitoring przedinwestycyjny. Miał on na celu szczegółowe określenie stanu Zatoki Puckiej. Badania realizowane były przez zespół 30 specjalistów z 8 placówek naukowych Trójmiasta oraz Szczecina, tj.:
Instytut Morski w Gdańsku,
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Oddział Morski w Gdyni,
Instytut Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego,
Instytut Oceanologii PAN w Sopocie,
Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie,
Akademia Morska w Szczecinie,
Gdański Uniwersytet Medyczny,
Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej."
15 maj 2018 : 14:00 Jarek__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+19 Sowiecka nauka zniszczyła Zatokę Pucką
Tutaj następny artysta, któremu pod bokiem zniszczono Naturę 2000 a teraz udaje durnia

"Głosem potwierdzającym obawy rybaków wśród naukowców był oceanolog prof. Jan Marcin Węsławski, który jeszcze kilka lat temu przekonywał, że solanka może wpływać na ilość tlenu w zatoce, i mieć przełożenie na jakość życia organizmów. Później się z tego wycofał. Obecnie uważa, że winne mogą być czynniki środowiskowe."
11 maj 2018 : 07:14 Zatokowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Oczywiście....
Cytuję Kosa:
Kaczyński w 2007 nie miał jeszcze krytycznych opinii


Tak, miał tylko do dyspozycji zrobione pod zamówienie badania PGNiG które miały pokazać, że wszystko jest w porządku, nic złego się nie stanie i nie ma żadnego zagrożenia. Za to PGNiG zapłaciło i to zostało. Oczywiście na wyraźne zamówienie rządu, żeby czasem żadne "ekooszołomy" nie zablokowały tak ważnej, także politycznie, inwestycji. I dlatego wśród wykonawców był, idący na garnuszku i smyczy PiS ZUT ze Szczecina (razem z AM Szczecin), a nie np. MIR. PiSowski szwindel wykończył Zatokę, a teraz sami występują jako jej obrońcy. Hipokryzja do kwadratu.
16 maj 2018 : 14:58 Krzysztof_L_L Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Nawożenie Zatoki Puckiej
Czytam, że Prezydent Gdańska, "Budyń"- Adamowicz zlitował się nad zatokowymi rybakami i zaczął nawozić Bałtyk gównem mieszkańców Gdańska, krążą słuchy, że zrobił to nie dla rybaków a dla gdańskiej mafii, która zniszczyła Zatokę i Bałtyk, żeby ściekami ukryć truciznę wpuszczaną do Zatoki od 5 lat. Mocno się jednak spóźnił bo dowody są już dawno zabezpieczone.

http://gdansk.tvp.pl/37231796/trwa-awaria-w-przepompowni-na-olowiance
16 maj 2018 : 17:44 Peck Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Więsławski King!
Profesor Więsławski i jego ekipa naukowców idealnie przewidzieli konsekwencje pompowania trucizny do Zatoki Gdańskiej, spełniły się wszystkie ich obawy, Natura 2000 na Zatoce Puckiej to dziś ekologiczna pustynia od powierzchni do dna. Tylko patrzeć jak Bruksela nałoży kary za zniszczenie środowiska.
16 maj 2018 : 18:19 Zatoka Bay Bay Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś

Źródło: