Rybołówstwo

Co roku, na skutek sztormów i zdarzeń losowych, polska flota rybacka gubi ok. 1 500 zestawów sieciowych. Jest to jedynie czubek góry lodowej problemu występującego na całym świecie - zgodnie z danymi FAO, co roku do mórz i oceanów trafia 640 000 ton narzędzi połowowych.

W literaturze naukowej problem ten najczęściej rozpatrywany jest pod kątem istotnego i znacznego wpływu tych narzędzi na środowisko naturalne. Należy jednak pamiętać, że negatywne oddziaływania środowiskowe w konsekwencji prowadzą także do powstania znacznych strat ekonomicznych i społecznych.  

Niekontrolowane połowy dorsza bałtyckiego przez zalegające sieci stawne, od 2009 r. spowodowały znaczne straty finansowe. Co więcej, śmiertelność połowowa, powodowana przez zalegające w morzach narzędzia połowowe, nie jest uwzględniana w analizach ogólnej presji połowowej i kondycji stad ryb, prowadzonych przez Międzynarodową Radę Badań Morza (ang. International Council for the Exploration of the Sea). W przypadku gatunków eksploatowanych na najwyższym możliwym poziomie gwarantującym stabilność stada, nieuwzględnienie w szacunkach tej dodatkowej śmiertelności może przyczynić się do zachwiania stabilności stada i w konsekwencji doprowadzić do redukcji kwot połowowych, tym samym powodując straty ekonomiczne dla sektora rybnego.  

Problem zalegających w morzach i oceanach narzędzi połowowych, oprócz znaczących strat dla środowiska, generuje także szereg kosztów ekonomicznych ponoszonych przez rybaków. Należy do nich zaliczyć np. koszty uzupełniania bazy sprzętowej oraz koszty przestoju jednostek powodowane przez uszkodzenia silników lub sterów na skutek zaplątania się dryfujących w toni narzędzi połowowych na elementach sterów czy turbin. – mówi Jacek Wittbrodt, Prezes Zarządu, Zrzeszenie Rybaków Morskich - Organizacja Producentów. 

Ponadto, problem ten generuje także szereg negatywnych skutków społecznych, takich jak: budowanie i utrwalanie krzywdzącego wizerunku rybaków (jako użytkowników morza niedbających o środowisko naturalne), spadek atrakcyjności turystycznej regionów przybrzeżnych oraz bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, w tym nurków oraz osób aktywnie spędzających czas nad morzem. 

Jak widać problem zalegających na dnie narzędzi połowowych dotyka bezpośrednio w szczególności rybaków. Dlatego też tak ważna jest dla nas walka z tym problemem. Podejmujemy nieustanne starania mające na celu ochronę i oczyszczenie morza, ponieważ to właśnie od dobrego stanu ekosystemu morskiego jesteśmy niewątpliwie zależni. Jedną z takich inicjatyw jest dobiegający właśnie końca projekt „Czysty Bałtyk”, realizowany wspólnie przez pięć polskich organizacji rybackich i mający na celu usuwanie z Bałtyku utraconego sprzętu. – dodaje Wittbrodt.  

W projekcie „Czysty Bałtyk” bierze udział 5 organizacji rybackich: Wolińskie Stowarzyszenie Rybaków, Zrzeszenie Rybaków Morskich – Organizacja Producentów Władysławowo, Grupa Kołobrzeska – Organizacja Rybaków Łodziowych - Producentów Rybnych Sp. z o.o., Darłowska Grupa Producentów Ryb i Armatorów Łodzi Rybackich oraz Stowarzyszenie Rybaków Łodziowych „Mierzeja”.

rel (Fundacja MARE)

Komentarze   

0 smieci
smieci szukane w sierpniu i do dziś nie wiadomo nic kiedy zostanie to zakończone z przelewem za to wlacznie..... masakra
21 grudzień 2017 : 13:39 aaa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 W końcu dostaniesz
znakomita część rybaków nie miała tego szczęścia co ty, zbieranie sieci widm dla wybrańców.
21 grudzień 2017 : 16:28 starwars Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Prędki fachura
Szef Mare Prędki twierdzi . że utrata sieci ma miejsce od 2009 r. A co się działo przed tą datą ? Czyży rybacy używali narzędzi połowowych , których nie tracili ?
21 grudzień 2017 : 17:10 POWOLNY Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Kanciasty stół
Prędki powinien zająć się liczeniem i wydawaniem kasy pozyskanej z rybackiego funduszu a nie pleść andronów, które miałyby uzasadnić istnienie firmy założonej do skubania rybaków.
22 grudzień 2017 : 13:48 księgowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Tylko winni rybacy?
Jacku pokazałeś naco cię stać.kasę dostaniecie napewno rozmowa w sierpniu przed świętami potem do końca roku a teraz wogóle się nie pytaj.jaki prezes takie zrzeszenie.miała być wielka zmiana dla łodziowych?
21 grudzień 2017 : 20:54 Śmieciarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+44 dla rybakow
wszystkim prawdziwym rybakom wszystkiego najlepszego ,zdrowia i cierpliwosci moze kiedys bedzie troche lepiej
24 grudzień 2017 : 13:47 nadzeja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 to już koniec
To co zrobiono z Bałtykiem nie da się już odwrócić ani przez prawdziwych rybaków, prawdziwych naukowców ani przez prawdziwy rząd, to jest po prostu ostateczny koniec i i upadek.
27 grudzień 2017 : 11:52 Finito amore Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 do specjalistów
1 Piotr Prędki nie jest szefem Fundacji Mare
2 Żeby Jacek mógł wypłacić kasę to najpierw musi ją dostać z Agencji
27 grudzień 2017 : 08:30 odeon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Kto piastuje funkcję prezesa fundacji Mare ?
Według wpisu do KRS-u z kwietnia 2016 r. prezesem Mare jest Piotr Prędki, a kobieta zajmuje jedynie stanowisko wiceprezesa. http://www.krs-online.com.pl/fundacja-mare-krs-4853011.html
27 grudzień 2017 : 23:50 noedo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Mare
Mare powstało jako fundacja na bazie układów z urzędasami poprzedniej ekipy, którzy nie przewidzieli, że do władzy dojdzie Kaczyński i rozwali te układy, na razie widać jednak że nie miał za bardzo czasu.
28 grudzień 2017 : 15:56 Mare Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Może Wrona coś pomoże Jackowi
Poz. 4887. FUNDACJA MARE. KRS 0000594977. SĄD REJONOWY DLA M.ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO, wpis do rejestru: 04.01.2016.
[WA.XII NS-REJ.KRS/82768/15/55]

Podrubryka 1. Dane osób wchodzących w skład organu

1. Oznaczenie rodzaju organizacji FUNDACJA
3. Nazwa FUNDACJA MARE

1. Nazwisko / Nazwa lub firma WRONA
2. Imiona JANUSZ
3. Numer PESEL/REGON xxxxxxxxxx

http://www.krs-online.com.pl/msig-4891-4887.html
27 grudzień 2017 : 11:22 Mara Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-12 Swistaszek nie douczony
Odindaj się od Wrony. Dzięki temu człowiekowi ,który zawrócił cały program przygotowany przez poprzedni komitet tylko i wyłącznie dla dużych masz pewne możliwości. A szefem fundacji Mare jest kobieta nie douczony i nie doczytany świstaszku
27 grudzień 2017 : 16:41 paluszek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Przestań rozśmieszać
pan W. ostatnio w Helu odważnie zakomunikował rybakom w twarz, że przez jego działalność 400 milionów może wrócić do Unii zamiast do rybaków, ciekawe czy premier Morawiecki już się o tym dowiedział.
27 grudzień 2017 : 19:05 Fundusz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Limity 2018
Ktoś zna limity na 2018 r
30 grudzień 2017 : 19:12 Tom Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 kol
Tak a co i tak brak ryb
30 grudzień 2017 : 19:56 mik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Pierwszy taki
To chyba pierwszy raz nikt nie pyta o limity. Nie ma to sensu gdyż wszyscy znamy stan zasobów.
I tak nie ma czego łowić.
30 grudzień 2017 : 21:21 Dann Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Od października wiadomo
Dorsz- minus 8%, Śledź- plus 20%, Szprot i Łosoś bez zmian
31 grudzień 2017 : 13:18 steve Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 koniec już bliski
Nikt nie pyta o limity bo limity to fikcja Dobijania Bałtyku już nikt nie kontroluje
31 grudzień 2017 : 08:33 stary rybak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 kasa
Kiedy pieniądze za zniszczone ryby przez foki. W Jastarni obiecali że już za chwile, Ta chwila to długo trwa,
31 grudzień 2017 : 13:48 jas Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Gdzie jest zespół doradczy?
W tamtym roku latał jak kot z pęcherzem, żeby dzielić limity a dziś siedzi jak szczur pod miotłą.
31 grudzień 2017 : 14:10 MIZ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 limit
brak rozporzadzenia ministra niema limitow
31 grudzień 2017 : 15:59 arkadiusz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Poniżej link do obowiązującego rozporządzenia
http://dziennikustaw.gov.pl/du/2016/2168
31 grudzień 2017 : 20:27 steve Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 limit?
na co komu limit jak jedni go sprzedaja, inni nie wykazuja ,a innj lapia tylko bolka
31 grudzień 2017 : 18:17 ???? Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 W ministerstwie zbadali
80% złowionego dorsza złowiły kutry trałowe w zawiązane worki, tak to na dziś wygląda. Nie złowiono w pełni żadnych kwot na limitowane gatunki pomimo, że wpisywano śledzia zamiast szprota, to jest koniec.
31 grudzień 2017 : 18:35 Kornel M Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 spławy
Zapomniałeś dodać troć zamiast łososia
01 styczeń 2018 : 09:44 boloo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 obluda
a łódki które łapią w oczko 50 lub 48 to co i tony dorsza które giną w oczkach flądrowych
01 styczeń 2018 : 10:58 tomek ust Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Oczka flądrowe
Niedługo jak widze oczka flądrowe będą miały 18 milimetrów, jak na węgorza.
01 styczeń 2018 : 13:15 Gladzica Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Doczytaj i nie wprowadzaj w blad
Oczko na węgorza to 32mm......
06 styczeń 2018 : 09:31 Ill Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 dorsz
Tomuś Ty to chyba zielony jesteś.Dorsza nigdzie nie ma a ty tony widzisz,może w trale z krawatem? Strefa brzegowa pusta
01 styczeń 2018 : 14:07 jas Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Jest
Dorsza jest pełno, tylko małego. Jak krawata nie zawiążesz, to nie złapiesz. Jak zawiążesz to połowisz. Żadna tajemna wiedza - wiedzą to wszyscy od Świnoujścia do Krynicy.
01 styczeń 2018 : 17:45 UST_GH Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 SKĄCZYĆ Z PATOLĄ
Klusole wiaza krawaty i zarabiaja miljony a rybacy co łowia na siatki zdychają z głodu
01 styczeń 2018 : 20:37 arkadiusz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Czyli rybacy
Czyli jednak rybacy/kłusownicy a nie "unia i naukowcy"? Świat się kończy, znalazł się wśród rybaków jeden myślący. Szkoda, że rybacy sami wśród siebie nie potrafią zrobić porządku, przecież to nikt obcy, tylko koledzy cumujacy czasem przy tej samej keji i gardłujący na tych samych zebraniach z ministrem. Bałtyku nie niszczą mityczne stwory, tylko koledzy z tego samego miasta i portu.
02 styczeń 2018 : 06:27 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Nie pajacuj
Problemem Bałtyku jest brak pokarmu a nie zawiązywanie worków, które przyszło jak wszystko co złe ze Skandynawii , nie mieszać też w to ministra, który żyły wypruwa, żeby pomóc rybakom tylko platformiane złogi walą mu kłody pod nogi.
02 styczeń 2018 : 15:06 MIR Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 KŁUSOLE
Kłusol to jest przestępca a krawat to trzeba związywac na jajach kłusoli. ZŁAPIE 300 KL DORSZA A TONE MAŁEGO BOLKA ZABIJE I DO MORZA WYRZUCI
02 styczeń 2018 : 20:31 arkadiusz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+23 15 stycznia w Ustce zebranie rybaków z całej Polski
15 stycznia 2018 roku odbędzie się zebranie rybaków w Ustce dotyczące katastrofy zasobów ryb . Zebranie organizuje Zespół Doradczy przy ministrze Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
03 styczeń 2018 : 14:46 Ustka . Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Ciekawe skąd?
Ciekawe skąd ta katastrofa? Bo pewnie nie z przełowienia zasobów, wybrania nowoczesnym sprzętem ostatniej ryby, do samego dna Bałtyku? Winnych jest pewnie multum, ale na pewno nie ma wśród nich rybaków? Bo wszyscy wiedzą, że to nie rybacy są głównym czynnikiem powodującym śmiertelność ryb w morzu.
03 styczeń 2018 : 20:46 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Medale się skończyły?
po dwóch latach zespołowi skończyły się medale dla rybaków, to straszne.
03 styczeń 2018 : 20:58 Dar. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 Dorsz bałtycki jest coraz mniejszy
Zmniejszenie się dorsza bałtyckiego, to następstwo błędnej polityki zrównoważonego rybołówstwa - twierdzą naukowcy z Centrum Morza Bałtyckiego Uniwersytetu w Sztokholmie.
Odrzucanie przez rybaków niewymiarowych sztuk dorsza a także większe oczka w sieciach, miały pozwolić na odrodzenie się tego gatunku w Morzu Bałtyckim. Zdaniem szwedzkich naukowców, mogło to się przyczynić do zmian w ekosystemie i w rezultacie spowodowało zmniejszenie rozmiaru tej ryby.

- Zostały wyłowione duże sztuki dorsza, które dziś są rzadkością w Bałtyku. Ich rozmiar z 40 cm w latach 90. zmniejszył się do 30 centymetrów - powiedział szwedzkiemu radiu Henrik Svedang, jeden z autorów badania.
04 styczeń 2018 : 12:35 RadioSzczecin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 P.... w bambus
Wystarczy zbadać puste żołądki i szwedzka teoria idzie się je.....bać.
04 styczeń 2018 : 12:50 Ptaszysko Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Czytaj
Czytaj ze zrozumieniem, oczywiście oryginalny tekst, a nie to czego nie zrozumiał redaktorzyna z Radia Szczecin:
"When a fish population consists almost exclusively of small cod of roughly the same size, the competition for food increases, which inhibits the individual’s growth."
04 styczeń 2018 : 13:20 UST__ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Już niedługo skończą się te brednie
Rybacy w tym roku spodziewają się całkowitego załamania śledzia i dorsza, wtedy te szwedzkie brednie będziesz mógł sobie w d... wsadzić.
04 styczeń 2018 : 16:23 Bambuko Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Akurat prawda1
Akurat wyniki szwedzkich badań brzmią rozsądnie i są podparte publikacją w renomowanym czasopiśmie. Nie jest to może jedyna przyczyna obecnej sytuacji, ale artykuł dużo wyjaśnia. Mechanizm jest prosty i oczywisty, opisywany w podręcznikach ekologii i znany każdemu studentowi biologii i nauk pokrewnych. Praktycznie każda populacja zwierząt, w obliczu zwiększonej śmiertelności (presja drapieżnicza, intensywne polowania, przełowienie) wykazuje karlenie osobników. Jest to powszechnie znany mechanizm obronny. Dodatkowo wspierany tym, że śmiertelność zazwyczaj dotyczy osobników największych, a w przypadku przełowienia ryb jest to wręcz normą. W efekcie największe, najszybciej rosnące osobniki zostają wyeliminowane, a do rozrodu przystępują osobniki najmniejsze, powielając swoje geny, osobników małych, wolno rosnących.
05 styczeń 2018 : 11:34 Biolog Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Akurat prawda2
Zjawisko to pogłębia kolejny, powszechnie znany mechanizm obronny czyli wcześniejsze dojrzewanie płciowe. W tym artykule jasno wykazano, że kiedyś w Bałtyku dorsz dojrzewał płciowo koło 40 cm, dzisiaj powszechnie łowi się dorsze 20 cm już w pełni dojrzałe. A ryba rośnie szybko przed osiągnięciem dojrzałości płciowej, a później zwalania tempo wzrostu. Więc inaczej rosną ryby które spowalniają wzrost przy 40 cm a inaczej przy 20 cm. Wszystko to jak powiedziałem to elementarz ekologii, znany każdemu studentowi biologii. I jest to mechanizm praktycznie niezależny od dostępności pokarmu, działający w obliczu zwiększonej śmiertelności, która jest głównym czynnikiem sterującym. To co teraz obserwujemy z dorszem w Bałtyku to wręcz podręcznikowa reakcja populacji na zwiększoną śmiertelność (przełowienie). Nie ma w tym, żadnych cudów i tajemnic. Prosty, znany od lat i wielokrotnie opisany i udowodniony mechanizm, wspólny dla wielu gatunków zwierząt i ryb i zwierząt lądowych.
05 styczeń 2018 : 11:35 Biolog Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Akurat prawda3
Najgorsze jest to, że duże dorsze w Bałtyku są eliminowane od tak wielu lat i od tak wielu lat w morzu nieobecne, że ich geny być może w ogóle już zostały wyeliminowane z populacji, w efekcie mamy tam tylko geny tych małych, wolno rosnących i szybko dojrzewających płciowo. W efekcie, być może nie jest już możliwy powrót dużych dorszy do Bałtyku, po pomimo nawet wstrzymania połowów, zapchania morza szprotem i innym pokarmem dorsza, większy on już i tak za bardzo nie urośnie, bo karlenie populacji osiągnęło poziom zmian genetycznych (wyeliminowania genów szybkiego wzrostu). Przyczyna jest jedna – przełowienie. Rozwiązanie – drastyczna redukcja połowów, a nawet ich wstrzymanie, ale już bez żadnej gwarancji, że coś się zmieni.
05 styczeń 2018 : 11:36 Biolog Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Akurat prawda4
Być może przyszłość Bałtyku to mniej lub bardziej liczna populacja dorszy, ale wyłącznie dorszy małych 20-30 cm. Pamiętajmy też, że w morzu potrzeba pokarmu dla tak dużej ilości, tak małych dorszy, a one jeszcze za bardzo nie jedzą szprota, a głównie bentos, którego może zabraknąć dla tak dużej ilości małych, głodnych dorszy.
05 styczeń 2018 : 11:37 Biolog Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Wszystko jest mniejsze
Dorsz jest mniejszy, flądra jest mniejsza, śledź i turbot w zaniku, motela i wegorzyca wymarły już dawno, to jest tak zwana "przepaść pokarmowa" , dorastające ryby chciałyby jeść pokarm wysoko energetyczny ale go nie ma więc chudną i masowo wymierają. Na wiosnę dojdzie do tego brak stad tarłowych a później już tylko z górki, mirowskie matołki.
04 styczeń 2018 : 16:39 Crime Story Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Dorsz bałtycki jest coraz mniejszy cd.
Naukowcy twierdzą, że teraz dużo wcześniej niż kiedyś dorsze rozpoczynają konkurować między sobą o pokarm. Większość z nich pozostaje przez to wątła i nie osiąga wcześniejszego rozmiaru.

Autorzy studium wskazują także, że bałtycki dorsz zaczyna się zachowywać się w morzu jak mała ryba, bowiem rozmnaża się osiągając zaledwie połowę rozmiaru z końca XX wieku. Może to oznaczać, że zaszły już pewne zmiany genetyczne. Brak drapieżnych ryb w Bałtyku może spowodować długotrwałe konsekwencje, które zakłócą równowagę środowiska morskiego.

W 2015 roku Unia Europejska wprowadziła zakaz odrzutów ryb przy połowach m.in. dorsza. Od tego czasu rybacy muszą przywozić do portu wszystkie wyłowione ryby bez względu na ich rozmiar.

http://radioszczecin.pl/6,364956,dorsz-baltycki-jest-coraz-mniejszy&s=1&si=1&sp=1
04 styczeń 2018 : 12:36 RadioSzczecin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Dorsz bałtycki jest coraz mniejszy - oryginał
Oryginalna wiadomość:
http://balticeye.org/en/fisheries/fewer-large-cod/
04 styczeń 2018 : 12:44 RadioSzczecin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 wniosek jest prosty...
Oto gdzie są nasze dorsze i flądry hehe ....

Jak informuje agencja RÚV, zasoby dorsza w Islandii osiągnęły najwyższy poziom od 1996 roku. Natomiast zasoby łupacza są w dalszym ciągu odnawiane po wielu latach jego małej liczebności. Zgodnie z pomiarami dokonanymi ostatniej jesieni przez Islandzki Instytut Badań Morskich i Słodkowodnych (MFRI) liczebność większości gatunków ryb dennych rośnie.
04 styczeń 2018 : 18:41 ryb-AK Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 normalnie beka
Wyślij im zespół doradczy ministra z Polski to w dwa lata wyczyszczą całe zasoby Islandii, no i żeby koniecznie dopłaty dawali bo sie przecież nie opłaca.
04 styczeń 2018 : 19:21 normalnie beka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Plus naukowców z MIRu
bez nich niemożliwa jest żadna katastrofa.
04 styczeń 2018 : 19:35 Szmir Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Sahara
Przy gospodarowaniu i myśleniu o zasobach w stylu polskich rybaków, to nawet na Saharze po kilku latach zabrakło by piasku. Ryb z Bałtyku nie wylowiły żadne mityczne stworki, urzędnicy, naukowcy, ministrowie, unia czy cokolwiek, tylko i wyłącznie RYBACY! Tylko oni łowią w morzu i zabijają ryby, nikt inny tego nie robi.
05 styczeń 2018 : 08:05 UST666 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Teoria przełowienia
Teoria przełowienia to straszliwe oskarżenie Brukseli, która od kilku lat nie słuchała naukowców, rybaków i Zielonych, którzy chcieli ograniczać połowy dorsza i jego pokarmu, niestety Unia się nie stosowała do zaleceń naukowców i rozjechała Bałtyk.
05 styczeń 2018 : 15:37 Logika Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Logika?
Ale to brukselscy urzędnicy te dorsze z morza wyławiali? Ktoś przystawiał rybakom pistolet i kazał łowić wszystko do dna... Bałtyku i limitu? Dlaczego rybacy, tak bardzo świadomi i zainteresowani ochroną sami nie ograniczyli połowów? Teraz jest szukanie winnych, wszędzie, ale nie wśród tych którzy jak jedyni sieci ciągnęli i dorsze do last walili. Gdzie tu logika?
05 styczeń 2018 : 15:59 Logiczny Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Przeczytaj na stronie 11 i nie ośmieszaj się
http://www.rybackie.mir.gdynia.pl/files/2012/wr5_6_2012.pdf

Naukowiec ani słowa o przełowieniu dorsza.
05 styczeń 2018 : 16:33 MIR Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 5 lat
Człowieku, masz świadomość, że cytujesz artykuł sprzed 5 lat! Ze zwykłej gazetki branżowej i przeciwstawiasz go recenzowanej publikacji naukowej z wysoko punktowanego czasopisma? Przez te 5 lat wiele się zmieniło w Bałtyku, stadzie dorsza, a także stanie wiedzy o tym co się dzieje. To co było 5 lat temu to już historia.
05 styczeń 2018 : 21:23 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Paszowce dorżneły Bałtyk
przez ostatnie 5 lat to była regularna rzeźnia wszystkiego co się rusza, szwedzi próbują to teraz ukryć ale żadnych badań na to nie mają tylko ustawki z innymi naukowcami, głównie w z MIRu, MIR powinien być rozwiązany.
06 styczeń 2018 : 14:03 Rybak5 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Paszowce = rybacy
Paszowce czyli rybacy, czyż nie? Owe mityczne paszowce to przecież też jednostki rybackie, na których pracują tacy sami rybacy jak na innych jednostkach.
08 styczeń 2018 : 16:48 WARR Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 KASA ZA SIECI ŚMIECI
NIE WIEM CO SIĘ DZIEJE BO RYBACY KTÓRZY ŁOWILI ŚMIECI DO KOŃCA LIPCA DOSTALI KASĘ OD RAZU JA ŁOWIŁEM OD POŁOWY WRZEŚNIA PRZEZ 15 DNI DO DZISIAJ NIE MAM KASY. ZRZESZENIE RYBAKÓW WŁ-WOWO TWIERDZI ŻE TYCH PIENIĘDZY MOŻE W CALE NIE BYĆ DLA 80 JEDNOSTEK Z REJONU WŁADYSŁAWOWO .JEŻELI KTOŚ COŚ WIE O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI NIECH PISZE.BO MI POWIEDZIELI W ZRZESZENIU ŻE RYBACY CZEKAJĄCY NA TE PIENIĄDZE POWINNI SIĘ ZEBRAĆ I POJECHAĆ DO MINISTERSTWA BO INACZEJ MOŻE BYĆ CIENKO.
06 styczeń 2018 : 08:00 DĘB-8 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 polskie rzeki i Bałtyk będą zanieczyszczone nawet przez kilkadziesiąt lat
http://www.portalmorski.pl/inne/38037-dr-wachniew-polskie-wody-beda-zanieczyszczone-jeszcze-przez-kilkadziesiat-lat
08 styczeń 2018 : 07:23 PAP Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś