Rybołówstwo

Kania czarna i ruda, bielik czy rybołów należą do gatunków ptaków drapieżnych, których podstawowym pokarmem są ryby. Niestety tych w lubuskich wodach jest coraz mniej. W celu poprawy tej sytuacji pod koniec października rozpoczęły się zarybienia starorzeczy środkowego odcinka Odry.

Jak poinformował PAP Michał Bielewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp. zbiorniki wód stojących zasilone zostaną trzema gatunkami ryb: linem, karasiem i jaziem o łącznej masie 450 kg.

Pierwsze zarybienia miały miejsce kilka dni temu w rejonie miejscowości Przyborów, na obszarze specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 Dolina Środkowej Odry.

- Do wody nie jest wpuszczany narybek, lecz ryby mierzące od 15 do 25. cm. W ten sposób zarybienia stają się bardziej skuteczne, gdyż większe ryby są w stanie skuteczniej unikać drapieżników, takich jak szczupak, okoń czy sandacz. Z drugiej strony są bardziej widoczne dla ptaków czyhających na nie z powietrza - powiedział PAP Bielewicz.

Dodał, że z jednej strony zarybienia służą poprawie warunków jakości żerowisk dla ptaków, a z drugiej - odbudowie ichtiofauny w starorzeczach. Ta z uwagi na kilka suchych lat została znacząco osłabiona. Wpływ na populację ryb ma także presja ze strony innych zwierząt drapieżnych, m.in. norki amerykańskiej oraz wędkarzy.

Program zarybień został podzielony na etapy i potrwa klika lat. Łącznie podrośnięte liny, karasie i jazie zostaną wypuszczone do pięciu zbiorników w rejonie miejscowości Przyborów i Zielona Góra w granicach obszaru Natura 2000.

Dolina Środkowej Odry niemal w całości posiada status Obszaru Natura 2000, prawnie chronionego na mocy polskich i unijnych przepisów. Obejmuje odcinek rzeki od Głogowa na Dolnym Śląsku do ujścia Warty w Kostrzynie nad Odrą. Na tym terenie występuje wiele rzadkich i chronionych gatunków ptaków drapieżnych nie tylko w skali Polski, ale również Unii Europejskiej.

Komentarze   

-4 Faktycznie
"Wpływ na populację ryb ma także presja ze strony innych zwierząt drapieżnych, m.in. norki amerykańskiej oraz wędkarzy", ale lepiej by brzmiało: ... ze strony innych zwierząt drapieżnych, m.in. norki amerykańskiej oraz mięsiarzy!
02 listopad 2017 : 22:04 x Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Paszowy problem Bałtyku- Gaja Net
http://gajanet.pl/projekty/artykul---paszowy-problem-baltyku/
03 listopad 2017 : 13:00 Gaja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Historia
Sprzed ilu lat to jest artykuł? 10? Jaki jest sens publikowania takich archiwalnych artykułów? Pisanych przez kilku zielonych biznesmenów kombinatorow tylko po to żeby dla ekooszołomów wyciągnąć też pieniądze z funduszy rybackich. Artykuł pełen bzdur i mitów, na Bałtyku od lat nie ma statków 80m, są góra 40m i jakiś jeden 52m, a najważniejszą rybą dla polskich rybaków id lat jest już szprot i od lat najwięcej szprota na pasze łowi polska flota!
04 listopad 2017 : 06:25 UST Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Brawo
Brawo. Taka jest prawda. Radzę poczytać inne artykuły na stronie Gaji, żeby wiedzieć z kim ma się do czynienia. W Zachodniopomorskim wiemy kto to, z kim współpracuje i czym się zajmuje. I wiemy ile szkody już zrobili, a ilu ich szkodliwym działaniom udało się zapobiec. Np zakazom stawiania netów, żeby chronić ptaszki, foczki i morswiny.
04 listopad 2017 : 06:34 Zachodniopomorski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 CD.
A łapę po kasę z funduszy rybackich dalej mają czelność wyciągać. Z którą to kasę chcą wykończyć rybołówstwo na Zalewie i Zatoce, żeby chronić swoje ptaszki.
04 listopad 2017 : 06:37 Zachodniopomorski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Artykuł rewelacja, pisał fachowiec
Bez wchodzenia w szczegóły wszystko się sprawdziło i to jest siłą tego opracowania, Bałtyk jest pustynią a w Unii mądre głowy już rozważąją zamknięcie połowów paszowych.
04 listopad 2017 : 08:53 Gaja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Z kozie rzyci
Fachowiec jak z kozie rzyci trąba. Polityczny tekst powatarzajacy powszechnie znane opinie, prawdy i g... prawdy. Napisany tak by zadowolić odbiorcę. Bez żadnych faktów i danych. Napisany tylko po to żeby ekooszołomy z Gaji mogły dorwać się do kasy z funduszy rybackich. To jest skandal, ale co gorsza, są rybacy którzy nie widzą w tym niczego złego. Porazajace.
05 listopad 2017 : 12:49 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Fachowiec na postronku ekooszołomów
Święta prawda. Napisał to jakiś całkiem zdolny pisarz, który za pieniądze zrobi wszystko. A prawda jest taka, że tekst powstał (wiele, wiele lat temu) za pieniądze ekooszołomów, na ich zamówienie, dle realizacji ich celów, jakim było wyszarpanie na ekooszołomstwo dodatkowej kasy z funduszy rybackich. Wystarczy wejść na stronę Gaji, zobaczyć jaką ściema jest ich Sekretariat Rybacki, czy zajmują się naprawdę, co robią i ile szkód wyrządzają tym ekooszłomstwem. Łącznie z chęcią wykończenia całego rybactwa na Zalewie Szczecińskim i Zatoce Pomorskiej przez Naturę i zakaz stosowania sieci skrzelowych, żeby chronić ptaszki.
05 listopad 2017 : 21:50 Zachodniopomorski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+19 Upadek
To już totalny upadek, żeby wydawać publiczne pieniądze na zarabianie tylko po żeby karmić chronione szkodniki.
04 listopad 2017 : 06:28 Ryb Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+20 Unijna kasa jest dla rybaków
ale jak żaden związek się o nią nie upomina to beneficjent zawsze się znajdzie, poprzedni rząd opanował to do perfekcji.
04 listopad 2017 : 08:38 Plocke Company Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś

Źródło: