Prawo, polityka

Branża morska, a co za tym idzie rynek pracy dla marynarzy przeżywa wzloty i upadki. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Niezmiennym jednak pozostaje fakt, iż poszukując zatrudnienia marynarze korzystają z usług agencji zatrudnienia. Niestety coraz częściej dochodzą do Kancelarii pośrednie sygnały, a także marynarze bezpośrednio kierują zapytanie do Kancelarii o sprawdzenie, czy dana agencja zatrudnienia (lub też pracodawca zagraniczny) w ogóle istnieje, czy dana firma jest godna zaufania oraz czy warunki, które oferuje są zgodne z prawem. Częstokroć weryfikacja takich podmiotów prowadzi do jednego wniosku: coraz więcej podmiotów próbuje oszukać marynarzy. Niniejsza publikacja poświęcona jest właśnie temu zjawisku. Postaramy się krótko omówić najbardziej typowe i popularne przykłady próby oszustw, których ofiarami padają marynarze i ich rodziny. 

Agencja Zatrudnienia z punktu widzenia przepisów prawa  

Zanim omówione zostaną konkretne przykłady bezprawnego działania pracodawcy/agencji zatrudnienia, koniecznym jest wskazanie podstawowych kwestii, na które marynarze muszą być wyczuleni podczas poszukiwania zatrudnienia. Im marynarz/pracownik będzie bardziej świadomy swoich uprawnień oraz formalnego minimum, które musi wypełnić podmiot świadczący usługi pośrednictwa zatrudnienia, tym trudniej będzie go wyprowadzić w pole. 

Instytucja prawna naboru i pośrednictwa dla pracowników świadczących pracę na statkach morskich regulowana jest obecnie zarówno na szczeblu krajowym oraz międzynarodowym. W związku z powyższym dla polskich marynarzy najważniejszymi aktami prawnymi w tym zakresie są:

1. Konwencja o pracy na morzu, przyjęta przez Konferencję Ogólną Międzynarodowej Organizacji Pracy w Genewie dnia 23 lutego 2006 r. (dalej Konwencja MLC 2006);

2. Ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r. o pracy na morzu (Dz.U.2015.1569 z dnia 2015.10.09 – dalej ustawa o pracy na morzu);

3. Ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy  (dalej: ustawa o promocji zatrudnienia);

Stosownie do Konwencji MLC 2006, której postanowienia zostały wdrożone do polskiego porządku prawnego, przez podmiot zajmujący się pośrednictwem pracy należy rozumieć każdą osobę, spółkę, instytucję, agencję lub inną organizację, w sektorze publicznym lub prywatnym, która zajmuje się naborem marynarzy w imieniu armatorów lub kierowaniem marynarzy do armatorów. Polski ustawodawca scharakteryzował te podmioty w sposób analogiczny. Zgodnie bowiem z art. 17 ustawy o pracy na morzu, pośrednictwo pracy dla marynarzy prowadzą agencje zatrudnienia, o których mowa w ustawie o promocji zatrudnienia (sektor prywatny), oraz powiatowe urzędy pracy (sektor publiczny).

Zgodnie z przepisami polskiego prawa pomoc agencji zatrudnienia sprowadza się przede wszystkim do przedstawiania marynarzom ofert pracy przesyłanych tym agencjom przez armatora. Oferty te zgodnie z art. 20 ustawy o pracy na morzu oferta ta powinna obejmować w szczególności:

1. nazwę i adres armatora;

2. imię i nazwisko, numer telefonu oraz adres poczty elektronicznej osoby upoważnionej do kontaktów;

3. nazwę statku oraz stanowiska do obsadzenia na statku;

4. wysokość i warunki wynagradzania;

5. oczekiwania wobec kandydatów do pracy;

6. termin rozpoczęcia pracy oraz okres, na jaki zostanie zawarta marynarska umowa o pracę;

7. warunki ubezpieczenia społecznego oraz ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, choroby lub śmierci.

Armator, składając ofertę pracy na statku, jest obowiązany dołączyć do niej nadto następujące dokumenty:

1. kopię ważnego Morskiego Certyfikatu Pracy albo Tymczasowego Morskiego Certyfikatu Pracy oraz ważnej Deklaracji Zgodności wydanych dla tego statku albo pisemne oświadczenie, że przestrzega postanowień Konwencji MLC dotyczących warunków pracy i życia marynarzy na statku;

2. projekt marynarskiej umowy o pracę;

3. pisemne oświadczenie zawierające zobowiązanie armatora do:

a) przestrzegania przepisów wynikających z układu zbiorowego pracy, którym jest objęty marynarz, jeżeli taki układ na statku obowiązuje,

b) poniesienia kosztów repatriacji i innych zobowiązań finansowych wobec osoby zainteresowanej podjęciem pracy na statku,

c) zawarcia umowy z agencją zatrudnienia - w przypadku gdy oferta pracy dotyczy pracy na statku o obcej przynależności.

Z kolei jeśli chodzi o zatrudnienie u Pracodawcy zagranicznego, agencja zatrudnienia jest zobowiązana zawrzeć z marynarzem pisemną umowę, która powinna zawierać następujące elementy:

1. Pracodawcę zagranicznego i jego siedzibę;

2. okres zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej;

3. rodzaj umowy oraz warunki zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej i wynagradzania, a także przysługujące osobie kierowanej do pracy świadczenia socjalne;

4. warunki ubezpieczenia społecznego oraz od następstw nieszczęśliwych wypadków i chorób tropikalnych;

5. obowiązki i uprawnienia osoby kierowanej do pracy oraz agencji zatrudnienia;

6. zakres odpowiedzialności cywilnej stron w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy zawartej między agencją zatrudnienia a osobą kierowaną, w tym stronę pokrywającą koszty dojazdu i powrotu osoby skierowanej do pracy w przypadku niewywiązania się pracodawcy zagranicznego z warunków umowy oraz tryb dochodzenia związanych z tym roszczeń;

7. kwoty należne agencji zatrudnienia z tytułu faktycznie poniesionych kosztów związanych ze skierowaniem do pracy za granicą;

8. informację o trybie i warunkach dopuszczania cudzoziemców do rynku pracy w państwie wykonywania pracy;

Kluczowym jest jednak, iż za czynności związane z pośrednictwem pracy nie wolno pobierać bezpośrednio lub pośrednio opłat od osób poszukujących pracy na statkach. Stanowi o tym norma A1.4 pkt. 5 Konwencji MLC, która wskazuje jednak, iż możliwe jest obciążenie marynarza kosztem otrzymania wymaganego przez prawo świadectwa zdrowia, krajowej książeczki żeglarskiej i paszportu lub innych podobnych dokumentów uprawniających do podróży, nie wliczając w to jednakże kosztów uzyskania wiz, które zostaną poniesione przez armatora. Umowa zawarta pomiędzy marynarzem a pośrednikiem nie może przewidywać mniej korzystnych postanowień odnośnie przedmiotowych opłat.

Mając na uwadze powyższą wiedzę, marynarze muszą pamiętać, iż… 

„…jeśli oferta przedstawia się zbyt korzystnie, aby mogła być prawdziwa – to tak właśnie jest” 

Z informacji uzyskanych od inspektorów ITF i licznych doświadczeń Kancelarii wynika, iż szczególną uwagę należy zwrócić na oferty zatrudnienia, które oferują bardzo wysokie zarobki (kontrakty), czy bardzo wysokie prowizje i nie wymagają przy tym praktycznie żadnych kwalifikacji. Tego typu sytuacje często dotyczą zatrudnienia na platformach wiertniczych. Schemat jest bardzo prosty, ponieważ tego typu oferta jest przedstawiana przez „agencję zatrudnienia”, oferowane są bardzo dobre zarobki, jedynym warunkiem jest jedynie uiszczenie „opłaty agencyjnej”, „opłaty rejestracyjnej”, bądź też coraz częściej za przeprowadzenie badania lekarskiego (nie mylić z wydanie certyfikatu wymaganego przez prawo), czy wydaniem wizy (nawet do Wielkiej Brytanii). Innymi fałszywymi przyczynami dla uiszczenia stosownej opłaty mogą być stawki banków za dokonywanie przelewów, czy jakiekolwiek inne czynności „wymagane przez prawo, czy organy Państwa”. Bardzo często w ofertach pojawia się informacja, iż powyższe opłaty zostaną zwrócone po dokonaniu zatrudnienia. Otóż nie, ww. opłaty nie zostaną, ponieważ do żadnego zatrudnienia finalnie nie dojdzie.    

Inne przykłady oszustw

Innymi często stosowanymi oszustwami są: 

- propozycja (konieczność) dokonania zapłaty z tytułu organizacji zatrudnienia bezpośrednio na rachunek banku lokalnego w celu dołączenia do załogi statku towarowego (często przypuszczalnie czekającego w Nigerii - Port Harcourt).

- konieczność dokonania opłaty przez pracownika/marynarza, aby w zamian jego aplikacja lub CV zostały rozesłane do przyszłych pracodawców. Bardzo często gwarantowane jest, iż w sytuacji nieznalezienia stosownego Pracodawcy kandydat otrzyma zwrot pieniędzy. W tym miejscu uczulamy – marynarz może być prawie pewny, że nie otrzyma ani centa.

- Istnieją również podmioty, zapraszające za pośrednictwem swoich stron/aplikacji do bezpłatnego wysłania im przez marynarzy swoich CV, dokumentów, książeczek, certyfikatów. W takich przypadkach może dochodzić do kradzieży danych osobowych, które mogą być wykorzystywane do oszustw związanych z tożsamością, zwłaszcza jeśli pośrednik (czy nawet bezpośredni Pracodawca) prosi o przesłanie paszportu i świadectwa marynarzy (jest to również wspólna cecha wspomnianego wyżej oszustwa z Nigerii, którego sprawcy regularnie używają wymyślonych lub bardzo zbliżonych do faktycznie istniejących podmiotów nazw firm, w tym takich, które dość często mają swoją siedzibę na terytorium USA lub w Europie).

Niechciane oferty pracy wysyłane poprzez pocztę e-mail

Może się tak zdarzyć, iż marynarz otrzyma na swoją pocztę e-mail „interesujące” oferty pracy, mimo, iż wcale o taką nie aplikowali, tudzież nie wysyłał CV akurat do tego podmiotu, który ofertę przesłał. Tego typu sytuacje również mogą być swego rodzaju oszustwem, tym bardziej, że  trudnym do zweryfikowania w pierwszych etapach „współpracy”. Dzieje się tak dlatego, iż dokonując pierwszego sprawdzenia podmiotu, od którego marynarz otrzymał e-mail, jego oczom ukazuje się bardzo profesjonalnie przygotowana strona internetowa, która zachęca wręcz to zapoznania się z szeroką „ofertą”. Takie podmioty bardzo często wskazują, iż mają swoją siedzibę w Wielkiej Brytanii czy innych państwach z UE, które związane są z branżą morską, albo też tworzą siedziby/odziały w kilku krajach (tworząc swego rodzaju sieć) aby utrudnić jednoznaczną lokalizację. Trzecią możliwością jest ustanowienie swojej siedziby w kraju, który zazwyczaj pobłażliwie podchodzi do „kontrowersyjnej” działalność prowadzonej przez dany podmiot. Za przykład może służyć Caledonian Offshore, który korzysta z adresu pocztowego w Kanadzie, gdy w rzeczywistości mieści się w Panamie. Z kolei największym oszustwem, który ITF musiał kiedykolwiek walczyć, był system Al-Najat, który powstał w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i posłużył do oszust, których ofiarami padło tysiące pracowników poprzez pobieranie "opłaty medycznej”.

Jak zidentyfikować podmioty działające nieuczciwie? Komu zaufać? 

ITF prowadzi swego rodzaju rejestr („czarną listę”) nieuczciwych podmiotów. Należy mieć jednak na uwadze, iż oszuści bardzo szybko tworzą nowe podmioty, zmieniają siedziby, rachunki bankowe itp. przez co tego typu rejestry bardzo szybko stają się nieaktualne. 

Na co zwracać uwagę? Przede wszystkim na nazwy, często mogą być one bardzo zbliżone do znanych, długo funkcjonujących na rynku firm (mogą różnić się jednym członem w nazwie, skrótem, formą prawną itp.) – w ten sposób podmioty „uwiarygadniają się” w oczach potencjalnego pracownika, sprawiając wrażenie, że są w jakiś sposób powiązane z bardzo znaną, dużą, międzynarodową firmą. Należy również zwracać uwagę na szczegóły dotyczące danych takich firm tj. osoby reprezentujące, adres siedziby, rachunek bankowy (często znajdują się tam szczegóły przekazu Western Union, zamiast prawdziwego numeru rachunku bankowego).

Czy można komukolwiek od razu zaufać? – Odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi: nie.

W szczególności nie można ufać krzykliwym stronom internetowym, nachalnym reklamom i ofertom pracy, której jawią się jako okazje, z których trzeba skorzystać natychmiast. Należy kierować się zasadą sparafrazowaną wcześniej „Jeśli coś wygląda zbyt dobrze, aby było prawdziwe – to takie właśnie jest”. 

Podsumowanie

Żądanie przez Pracodawcę/agencję dokonania jakichkolwiek opłat zaliczkowych, agencyjnych, za badania lekarskie, jest niedopuszczalne przez międzynarodową Konwencję MLC, a więc podmioty kierujące tego typu prośby, od razu powinny zostać przez marynarzy zweryfikowane negatywnie.   

W sytuacji gdy pracodawca prosi o dokonanie opłaty za bilety lotnicze, koszty podróży, czy inne opłaty „rejestracyjne”, każdy marynarz powinien zadać sobie pytanie: „Dlaczego taki duży podmiot, oferujący bardzo dobrze płatną pracę (zbyt dobrze) nagle nie może opłacić przelotu pracownika?”. 

Ponadto, należy wyszukać poprzez wyszukiwarkę internetową nazwę firmy w połączeniu ze sformułowaniem „oszustwo”, „oszust”, „ostrzeżenie” itp.  Warto również pamiętać, iż  zawsze można zwrócić się do ITF z prośbą o weryfikację danego podmiotu. 

Powyżej wymienione i opisane przykłady oszustw, czy nieuczciwych działań stanowią zapewne jedynie wycinek nielegalnych procedur stosowanych przez tego typu podmioty. Mamy świadomość tego, że techniki i rodzaje manipulacji ulegają ciągłym zmianom i niestety cały czas należy być czujnym. 

Jeśli w wyniku lektury niniejszej publikacji, cokolwiek w postępowaniu potencjalnego pracodawcy, czy też agencji zatrudnienia wzbudziło Państwa wątpliwości, stanowczo rekomendujemy jego dokładną weryfikację.  

Jeśli w wyniku lektury niniejszej publikacji, cokolwiek w postępowaniu potencjalnego pracodawcy, czy też agencji zatrudnienia wzbudziło Państwa wątpliwości, stanowczo rekomendujemy jego dokładną weryfikację.  

Samodzielna weryfikacja przez marynarza agencji zatrudnienia zarejestrowanej w Polsce możliwa jest poprzez sprawdzenie, czy znajduje się ona w WYKAZIE AGENCJI POŚREDNICTWA PRACY DLA MARYNARZY MAJĄCYCH UZNANIE DYREKTORA URZĘDU MORSKIEGO. Zgodnie z Art. 18 ustawy o pracy na morzu, dyrektor urzędu morskiego, właściwy dla jej siedziby, na wniosek agencji zatrudnienia, po przeprowadzonym audycie i jego pozytywnym wyniku, wydaje dokument uprawniający daną agencję do kierowania marynarzy do pracy.

Wykaz agencji zatrudnienia uznanych przez Dyrektorów Urzędów Morskich w Gdyni, Szczecinie i Słupsku oraz informacje na temat możliwości składania skarg znajdują się na stronie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej pod linkiem: https://mgm.gov.pl/gospodarka-morska/praca-na-statkach-morskich/praca-na-statkach-morskich/.

 
 

Radca prawny - Mateusz Romowicz

Współautorem jest prawnik Paweł Zboina.

http://www.kancelaria-gdynia.eu

www.facebook.com/Legal.Marine.Mateusz.Romowicz

Autorzy pracują w Kancelarii Radcy Prawnego Legal Consulting - Mateusz Romowicz.

Komentarze   

0 Opłata za przeloty
Czy amator musi zwracać całość kosztów podróży na statek i że statku czy może płacić ryczałt za np. Bilety lotnicze?
28 luty 2018 : 20:47 Stefan Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś