Prawo, polityka

W czwartek, 26 października br. w Sali Kolumnowej Sejmu w Warszawie obradowała Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisja Obrony Narodowej. Głównym tematem posiedzenia, w którym uczestniczyli także przedstawiciele branży stoczniowej, była restrukturyzacja tej dziedziny polskiego przemysłu.

W programie obrad znalazła się także informacja na temat sytuacji w Stoczni Remontowej Nauta SA w kontekście przyczyn i skutków przewrócenia się remontowanego statku oraz informacja na temat realizacji kontraktu na zakup promu pasażerskiego przez Polską Żeglugę Bałtycką.

Uczestniczący w posiedzeniu Jerzy Czuczman, prezes Związku Pracodawców Forum Okrętowe sprostował mylną informację podawaną przez media o tym, że polski rynek stoczniowy jest klasyfikowany jako drugi w Europie i piąty na świecie. Odniósł się także do raportów organizacji SEA Europe, które informują o kilkudziesięciu jednostkach pływających budowanych rocznie w Polsce.

– Raporty tej instytucji uwzględniają wszystko, co wykonują polskie stocznie, w tym także budowę (samych lub częściowo wyposażonych - dop. red.) kadłubów na zlecenie stoczni zagranicznych. Na stronie Forum Okrętowego podajemy faktyczne dane liczbowe, a więc informacje o jednostkach w pełni wyposażonych, które opuszczają polskie stocznie. Niestety, w mediach wciąż funkcjonuje mit, bazujący na statystykach SEA Europe – mówił Czuczman.

Przedstawiciel organizacji pracodawców sektora stoczniowego nawiązał także do wyników ekonomicznych tego sektora za 2016 rok.

– Według GUS w 2015 roku polski przemysł stoczniowy wypracował przychody w wysokości 10,7 mld zł. Dane za rok 2016 GUS opublikuje dopiero w grudniu 2017 lub styczniu 2018 r. Według moich szacunków, za 2016 rok przychody sektora stoczniowego są na podobnym poziomie i wynoszą 10,6 mld złotych – mówił Czuczman. – Cały europejski przemysł stoczniowy wypracował łączne przychody w wysokości ok. 90 mld euro. W Polsce osiągamy więc 3 procent tego, co robi cała Europa.

Zaznaczył też rosnący udział dostawców.

– W Polsce ok. 1,7 mld zł za 2016 rok stanowiły przychody z remontów jednostek pływających, 2 mld zł to były nowe budowy, a resztę wygenerowali dostawcy wyposażenia – podkreślał. - Rośnie udział dostawców wyposażenia na jednostki pływające, zmalał udział producentów statków, co jest zrozumiałe z uwagi na kryzys na rynku żeglugowym, a zwłaszcza offshore, dla którego polskie stocznie były jednym z głównych producentów statków.

Prezes Forum Okrętowego odniósł się również do tematu restrukturyzacji przemysłu stoczniowego. Zauważył, że na Komisji mówiono głównie o części tego przemysłu zgrupowanej w funduszu MARS i PGZ, natomiast w tym kontekście zabrakło informacji nt. pozostałych firm.

- Dla Państwa informacji, przychody za rok 2016 osiągnięte przez firmy stoczniowe należące do funduszu MARS stanowią 8,5 - 9 proc. przychodów całego sektora w kraju. Firmy należące do Forum Okrętowego wypracowały 44 proc. łącznych przychodów tej branży, a reszta pochodzi od pozostałych (niezrzeszonych) firm działających na rynku.

Nawiązując do tzw. masterplanu stoczniowego, reprezentant pracodawców odniósł się m.in. do tzw. ustawy stoczniowej. Jak mówił, Forum Okrętowe, w tym przypadku aspiruje do reprezentowania nie tylko swoich członków, lecz całego środowiska stoczniowego.

– Zebraliśmy informacje na temat ustawy stoczniowej. Mamy pewne obserwacje, ich wyniki przedstawiliśmy podczas tegorocznego Forum Gospodarki Morskiej w Gdyni - mówił Czuczman.

W tym miejscu trzeba przypomnieć, że na panelu "Przemysły Morskie" podczas Forum Gospodarki Morskiej Gdynia, Maciej Janicki, przedstawiciel firmy doradczej Deloitte Polska, wskazywał na niejasności związane z "Ustawą o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych" z dnia 6 lipca 2016 r.

Niejasności te dotyczyły np. pojęcia „przemysł komplementarny”, którego definicji w ww. ustawie brak, podobnie jak występujących w niej określeń „używana do żeglugi” i „zdolnego do żeglugi”, co do których powstaje wątpliwość, czy wobec  braku precyzyjnej definicji statki np. ratownicze, ratunkowe, holowniki, pogłębiarki i inne nieużywane do żeglugi można zaliczyć do wskazanych grup jednostek.

Inna niejasność dotyczy użytego w ustawie terminu „przebudowa statku w całości przez przedsiębiorcę okrętowego”, co z kolei rodzi wątpliwości, czy jej zapisy mogą być stosowane przez przedsiębiorców zlecających pewne zakresy prac przy przebudowach podwykonawcom. W Gdyni przedstawiciel Deloitte wskazywał, że niejasności jest więcej.

- Ze strony Ministerstwa GMiŻŚ padło zapewnienie, że chciałoby nas zaprosić do rozmów bezpośrednich. Wierzymy, że to wkrótce nastąpi i będziemy mogli wspólnie pochylić nad dopracowaniem zapisów tej niezwykle ważnej dla przemysłu stoczniowego ustawy – mówił w Warszawie Jerzy Czuczman.

Odniósł się również do tzw. projektu Batory, który jak zauważył skierowany jest głównie do firm związanych z funduszem MARS.

– Czy jest szansa, aby w ten projekt włączyć również pozostałe 90 procent polskiego przemysłu stoczniowego? – pytał podczas posiedzenia Komisji.

LEW, GL

Poniżej fragment transmisji z posiedzenia Komisji GMiŻŚ z 26.10.2017 r. z wypowiedzią prezesa Forum Okrętowego.

Źródło: iTV Sejm

Cała transmisja dostępna jest tu:

Transmisja z posiedzenia sejmowej Komisji GMiŻŚ z 26.10.2017

 

Komentarze   

+1 I co?
W programie obrad znalazła się także informacja na temat sytuacji w Stoczni Remontowej Nauta SA w kontekście przyczyn i skutków przewrócenia się remontowanego statku ...
30 październik 2017 : 20:24 x Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś