Offshore

Prognozy dla ST3 Offshore budującej fundamenty morskich farm wiatrowych są bardzo optymistyczne - ocenił członek zarządu MS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych Konrad Konefał. Niedawno Fundusz Inwestycyjny Mars objął blisko 80 proc. udziałów w ST3 Offshore.

"ST3 Offshore weszło we władanie Funduszu Inwestycyjnego Mars (zarządzany przez MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych-PAP) i perspektywy dla tej fabryki są bardzo optymistyczne" - powiedział Konefał dziennikarzom w poniedziałek. "Ostatnio udało nam się wynegocjować bardzo dobre porozumienie z konsorcjum niemiecko-szwajcarskich instytucji finansowych i klientami spółki. Zebraliśmy w sumie znaczącą dodatkową kwotę pieniędzy na dokończenie kontraktu dla duńskiej firmy DONG Energy; ten kontrakt jest już niezagrożony i będziemy go realizować" - dodał Konefał. Szczeciński zakład ST3 Offshore zajmuje się budową fundamentów morskich farm wiatrowych.

"Trudności przeżywa rynek offshore w segmencie oil and gas, natomiast w segmencie wind power prognozy są o wiele bardziej optymistyczne" - powiedział Konefał, pytany o przyszłość spółki. Jak dodał, "Firma DONG Energy na 2019 r. ma zakontraktowane kilkanaście nowych budów, więc pewnie będzie to nasz strategiczny klient jeszcze przez wiele lat".

Konefał powiedział także, że wyzwaniem dla spółki będzie drugie półrocze 2018 r. "Kontrakt, który realizujemy w ST3 kończy się w czerwcu i kolejne duże kontrakty będą pewnie wchodzić w 2019 r., więc drugie półrocze w tej fabryce może być trochę trudniejsze. Musimy powalczyć o uzupełniające zlecenia, ale myślę, że damy sobie z tym radę, ponieważ mamy bardzo dobry zespół menedżerski, a przede wszystkim sama fabryka jest najnowocześniejszym w Europie zakładem produkującym fundamenty do wież wiatrowych" - powiedział.

Pytany, czy zakład będzie mógł produkować okręty podwodne, Konefał powiedział, że spółka dysponuje odpowiednią do tego infrastrukturą. "Jest tam możliwość budowy kadłuba mocnego okrętu podwodnego. W Polsce jest to jedyne miejsce, gdzie można coś takiego wyprodukować i gdybyśmy się zdecydowali na produkcję kadłuba mocnego akurat w Polsce, to kto wie, czy to nie będzie dobra lokalizacja, ale jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby przesądzać o tych sprawach" - zastrzegł.

W ubiegłym tygodniu na stronach internetowych MS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych poinformowano o przejęciu kontroli nad ST3 Offshore sp. z o.o. Na początku października br. podpisano akty notarialne, na mocy których kontrolowany przez Polską Grupę Zbrojeniową fundusz inwestycyjny Mars objął blisko 80 proc. udziałów w ST3 Offshore.

Obecnie zmieniona umowa zapewnia Funduszowi pełną kontrolę operacyjną nad spółką. Duński koncern DONG Energy, belgijsko-holenderski GeoSea, niemiecko–szwajcarskie konsorcjum banków i ubezpieczycieli, niemiecki fundusz inwestycyjny VTC oraz polski fundusz MARS wynegocjowały porozumienie, dzięki któremu ST3 Offshore będzie mogło kontynuować produkcję oraz przeprowadzić restrukturyzację.

O przejęciu kontroli nad spółką zdecydowały m.in. interesy należących do Marsa spółek bezpośrednio sąsiadujących lub kooperujących z ST3 Offshore, czyli MSR Gryfia, Szczecińskiego Parku Przemysłowego oraz Energomontażu Północ-Gdynia. Duże znaczenie miało również odzyskanie możliwości uregulowania zobowiązań wobec szczecińskich podwykonawców, których działalność jest korzystna dla MSR Gryfii i SPP - podał Mars.

Kontrola nad ST3 Offshore leży w interesie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, gdyż – gdyby zapadła tego typu decyzja – infrastruktura spółki mogłaby zostać wykorzystana do produkcji okrętów podwodnych w ramach programu Orka - można przeczytać w informacji MS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Przejęcie większościowego pakietu udziałów i kontroli nad ST3 Offshore jest zgodne z realizowaną przez PGZ SA strategią rozwoju i konsolidacji aktywów przemysłu morskiego.

Mars Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych jest funduszem zarządzanym przez MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Fundusz zarządza portfelem większościowych udziałów akcji w 15 spółkach niepublicznych. Wśród nich są spółki z sektora remontu i budowy statków oraz budowy konstrukcji stalowych offshore, producent kotłów energetycznych oraz spółki, których głównymi aktywami są nieruchomości.

Fabrykę fundamentów morskich elektrowni wiatrowych wybudowano w Szczecinie za 500 mln zł, z czego ponad 123 mln to dofinansowanie z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Jej tereny objęto statusem Specjalnej Strefy Ekonomicznej (Podstrefa Szczecin Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO-PARK Mielec). Wcześniej w spółce Bilfinger Mars Offshore udziały miał niemiecki koncern Bilfinger - Bilfinger Marine & Offshore Systems (62,5 proc.) i Mars (37,5 proc.).

"Przypuszczamy, że głównym celem Bilingera było postawienie fabryki, bo to jest firma, która zajmuje się budową infrastruktury. Kolejny właściciel VTC, też niemiecki fundusz inwestycyjny zdaje się, że nie poradził sobie po pierwsze z zarządzaniem, a po drugie realizował kontrakt, który był jeszcze podpisany przez Bilfingera i to był kontrakt mocno niedoszacowany. Wydaje się, że Bilfinger podpisał ten kontrakt po to, żeby sprzedać fabrykę tzn. mieć jakiś order book, który mógłby pokazać nowemu klientowi. Nam się udało znacząco ten kontrakt renegocjować i doprowadziliśmy do tego, że w tym momencie on jest już rentowny" - powiedział Konefał.

autorzy: Kacper Reszczyński, Marta Zabłocka

edytor: Dorota Skrobisz

res/ mzb/ skr/

Komentarze   

+24 Baju baju baj
No znowu sypią naszymi pieniędzmi. A Dong to twardy gracz i nie dopłaci do zamówionych konstrukcji.
16 październik 2017 : 18:04 Henryk D. K1 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+25 Kiedy
Zapewne obniżą wynagrodzenia dla roboli
17 październik 2017 : 04:17 Jan kwit Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+28 Nareszcie !!! Nowy Porządek !!!Polska rządzi !!!!
Wreszcie ktoś zrobi porządek w tym przedszkolu !!!

Tak naprawdę to ta restrukturyzacja w firmie jest konieczna - wyjebać tych nygusów i nierobów bo biorą po 8 tys. - 9 tys. zł
tak tak nie dziwcie się bo tak zarabiają nic nie robiąc - pierdząc 8 godzin w stołek nawet nie przebierają się tylko w cywilkach chodzą po terenie firmy i to są Panowie Liderzy czy h...j wie jak zwał.
Jeśli chodzi o zarobki pracowników to są Ci ,którzy pracują i są Ci ,którzy walą w h...ja i tu nie ma problemu ,bo
Panowie mistrzowie powinni dokonać selekcji - monter w tej firmie ma brutto około 8 tys. a nic nie robi szlifuje na zawodzie szlifierza !!!
Ci starzy pracownicy z Bilfingera mają kupę kasy i w huja walą ,aż huczy.
Brak Majstrów z hajami , brak kontroli pracowników !!!!!!!!!
nara Mgor
18 październik 2017 : 23:29 Margor Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś

Źródło: