|
|
Resort jak w UniiOpublikowano: 24 maja, 2006 | Rafał Wiechecki, minister gospodarki morskiej, jest zwolennikiem budowy wielkiego terminalu gazowego LPG w Świnoujściu, choć nie wykluczył możliwości umiejscowienia go w gdańskim Porcie Północnym. Powiedział to podczas wizyty w porcie gdańskim. Minister przebywał w Trójmieście na zaproszenie Krajowej Izby Gospodarki Morskiej.
Andrzej Kasprzak, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA, zaprezentował ministrowi główne kierunki rozwoju portu gdańskiego, a zwłaszcza - związane z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Ministrowi przedstawiono także argumenty przemawiające za lokalizacją terminalu gazowego w Gdańsku.
- Mieszkam w Szczecinie, ale tydzień po objęciu swojego stanowiska postanowiłem najpierw odwiedzić Gdańsk i Gdynię - powiedział minister Wiechecki. -Nie zamierzam faworyzować żadnego z regionów nadmorskich. Ministerstwo Gospodarki Morskiej znajduje się dopiero w fazie organizacji, która musi trwać przynajmniej dwa miesiące.
Utworzenie ministerstwa stanowi sygnał ze strony rządu, że sprawy gospodarki morskiej są dla państwa istotne. Na razie podlega mu administracja morska, czyli urzędy morskie w Gdyni, Słupsku i w Szczecinie oraz akademie morskie. Nowelizacja ustawy o działach administracji publicznej umożliwi wyodrębnienie z resortu rolnictwa i włączenie do naszego ministerstwa działu rybołówstwa morskiego. Chcemy, aby podlegały mu także działy żeglugi morskiej i śródlądowej.
Powstanie ministerstwa wynika z podziału kompetencyjnego w Komisji Europejskiej, w której funkcjonuje komisarz do spraw rybołówstwa i gospodarki morskiej oraz zajmujące się tymi sprawami dyrekcja generalna i komisja w Parlamencie Europejskim.
Innymi problemami omówionymi przez ministra były powrót naszych statków pod biało-czerwoną banderę, wprowadzenie podatku tonażowego i przygotowanie ustawy o zatrudnianiu marynarzy na statkach morskich.
Autor: (JAS)
Fot. Adam Warżawa | źródło:  | 
|
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy |
|
| |