|
|
Związkowcy o wyzwaniach dla prezesa Stoczni GdańskOpublikowano: 22 stycznia, 2010 | Za nieco ponad tydzień -1 lutego - Andrzej Stoklosa obejmie stanowisko prezesa Stoczni Gdańsk. Dotychczas od 2005 r. pełnił funkcję wiceprezesa Huty Częstochowa, tak jak stocznia powiązanej kapitałowo z ukraińskim konsorcjum ISD.
Przedstawiciele władz stoczni nie komentują powołania nowego prezesa do czasu jego pojawienia się w stoczni. Ód dłuższego czasu stanowisko prezesa nie było obsadzone, obowiązki pełnił wiceprezes Igor Jacenko.
Stoczniowi związkowcy przed Stokłosą widzą duże wyzwania.
- Od wielu lat jest w branży stalowej, także mam nadzieję, że nowy prezes nie będzie się zbyt długo wdrażał w obowiązki -mówi Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący Solidarności w Stoczni Gdańsk. - Dla przyszłości firmy najważniejszą kwestią jest jak najszybsze pozyskanie zamówień i kontraktów na budowę nowych jednostek. Mamy moce przerobowe, jednak sytuacja rynkowa spowodowała, że część załogi jest na postojowym. Moim osobistym zdaniem zakontraktowanie statku jest konieczne, nawet gdyby stocznia wyszła na tym na "0". To mniejsza strata niż przestoje.
Drugą istotną sprawą według Guzikiewicza jest udział stoczni jako podwykonawcy w budowie konstrukcji stalowych nowego stadionu w Gdańsku.
- Mamy doświadczoną kadrę, w lutym rozpoczynamy szkolenia dla kolejnych pracowników z nowoczesnych metod spawania takich konstrukcji - dodaje.
Na udział w budowie stadionu liczą także władze stoczni. Równocześnie trwają rozmowy z armatorami. Zarząd stoczni negocjuje umowę na budowę sześciu chłodniowców. Wznowił rozmowy z armatorem, z którym zawarł już umowę w 2008 r., ale nie została ona zrealizowana. Złożone zostały także oferty na budowę dwóch kadłubów statków offshore.
- Mamy nadzieję na jak najszybsze podpisanie kontraktów, ale wszystko zależy od tego, czy banki zapewnią armatorom finansowanie - dodaje Guzikiewicz.
Być może stoczni uda się pozyskać kontrakt od rosyjskich armatorów na budowę trawlerów, w których niegdyś się specjalizowała.
Kilka dni temu większość udziałów w Przemysłowym Związku Donbasu nabyli rosyjscy inwestorzy. Stocznia Gdańsk jest wyłączona z tej transakcji. Jej właścicielem jest spółka należąca do ukraińskich właścicieli, to jest Serhija Taruty, Witalija Hajduka i Oleha Mkrtczana.
Jacek Klein | źródło:  | 
|
|
nówka prezesik
KRRAA, Krra - nie nie będę krakał powiem tylko tyle: niech będzie nawet dwóch nowych prezesów aby tylko załatwili robotę
|
| 28.01.2010 08:52 ~
JoAsia
|
|
|
Ale ten Kaczyński to Porąbanie ...
Ale ten Kaczyński to Porąbaniec zamiast siedzieć cicho nie popleć o tych hakach to on zaczyna polemikę nic nie mając na Sikorskiego robi krecią robotę Pisowi przez niego przegrają i to jest pewne.
|
| 20.02.2010 15:22 ~
x
|
|
|
Sam jesteś PO popapraniec taki ...
Sam jesteś PO popapraniec takie Prezydenta jak Kaczyński to w Polsce jeszcze nie było jeśli tego nie rozumiesz to dałeś się stłamsić Walterowskiej Propagandzie.
|
| 07.03.2010 15:02 ~
łowca
|
|
|
| |