Bezpieczeństwo, Granice

Siły powietrzne Chin poinformowały, że należące do nich myśliwce Su-35 przeprowadziły ćwiczenia bojowe nad spornym akwenem Morza Południowochińskiego. Według cytowanego przez media emerytowanego generała jest to reakcja na patrole marynarki wojennej USA.

Wyprodukowane w Rosji myśliwce Su-35 wzięły udział w „połączonym patrolu bojowym” nad Morzem Południowochińskim – napisano w środę wieczorem na oficjalnym koncie sił powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej na platformie społecznościowej WeChat.

W komunikacie nie podano, kiedy ćwiczenia się odbyły, ani ile maszyn w nich uczestniczyło.

Chiny roszczą sobie prawa do prawie całego akwenu Morza Południowochińskiego, przez które przebiegają kluczowe dla handlu międzynarodowego szlaki transportowe. Swoje pretensje do części tego akwenu zgłaszają również Filipiny, Wietnam, Malezja, Tajwan i Brunei. Największe obawy w regionie wywołuje jednak agresywna ekspansja Pekinu, który na spornych wodach buduje sztuczne wyspy i bazy wojskowe.

Pojawienie się chińskich myśliwców nad Morzem Południowochińskim jest odpowiedzią na „styczniową prowokację przeprowadzoną przez USA” - ocenił znany z nacjonalistycznej retoryki anglojęzyczny chiński dziennik „Global Times”, powołując się na emerytowanego generała chińskiej armii Xu Guangyu.

Chodzi o wpłynięcie amerykańskiego niszczyciela na sporne wody w ramach działań, które Waszyngton nazywa „operacjami swobody żeglugi”. Chińskie MSZ wyraziło wówczas swoje „duże niezadowolenie” z powodu wpłynięcia okrętu USA na akwen, który Pekin uznaje za swoje wody terytorialne.

Według generała Xu manewry Su-35 świadczą o dobrej współpracy wojskowej między Chinami a Rosją oraz szybkości, z jaką chińscy piloci uczą się latać na wyprodukowanych w Rosji maszynach. W listopadzie 2015 roku Chiny zamówiły 24 myśliwce Su-35, a Rosja dostarczyła je wszystkie przed końcem roku 2017.

USA wielokrotnie wyrażały zaniepokojenie ekspansją militarną Chin na Morzu Południowochińskim, która według Waszyngtonu może zagrozić swobodzie żeglugi na tym akwenie.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

anb/ jhp/ ap/

Źródło: