Bezpieczeństwo, Granice

W miniony weekend Straż Graniczna zawróciła do portów z Zalewu Wiślanego dwa jachty. Jeden dwukrotnie przekroczył granicę państwową wbrew przepisom z Federacją Rosyjską, drugi z pominięciem kontroli granicznej zamierzał popłynąć do portu w Kaliningradzie.

Strażnicy graniczni pełniący służbę na Zalewie Wiślanym w dniu 4 sierpnia zaobserwowali jacht polskiej bandery zbliżający się i po chwili przekraczający granicę z Federacją Rosyjską. Ogłoszono alarm graniczny dla SG-047. Jacht powrócił na stronę polską i po chwili ponownie przekroczył linię. Na pokładzie znajdował się 43-letni sternik. Dowódca SG-047 nakazał sternikowi natychmiastowy powrót do portu w Starej Pasłęce, gdzie jacht został skontrolowany, a 43-latek ukarany mandatem.

Jacht bandery niemieckiej w dniu 6 sierpnia został zaobserwowany przez Straż Graniczną, jak stałym kursem kierował się na zalewie w stronę granicy z Federacją Rosyjską. Błyskawicznie ustalono, że jacht wyszedł z gdańskiego portu, a jego kapitan nie zgłosił konieczności poddania się odprawie granicznej. Jacht wywoływano przez radio, ale bezskutecznie. Dopiero po chwili odezwał się kapitan i poinformował, że płynie do Kaliningradu. Nakazano mu przerwanie rejsu, powrót do portu w Gdańsku i poddanie się kontroli granicznej. Ale jacht nie zmienił kursu, ogłoszono więc alarm graniczny dla SG-213, która zawróciła jacht do portu w Gdańsku Górkach Zachodnich. 57-letni Niemiec za usiłowanie przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom został ukarany mandatem. Pouczono go o obowiązku zgłoszenia się do kontroli granicznej w przypadku rejsu do portu w państwie nie będącym w Unii Europejskiej.

rel (Morski Oddział Straży Granicznej)