Bezpieczeństwo, Granice

Łzy wzruszenia, uściski i kwiaty – tak wyglądało powitanie żołnierzy z ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, którzy zakończyli w poniedziałek półroczną misję na Morzu Śródziemny, Morzu Czarnym i Morzu Egejskim. W świnoujskim porcie wojennym, obok rodzin, marynarzy witał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

"Podczas tych 180 dni, w tym 130 dni na morzu (...) spotykaliście nie tylko sojuszników. Ta misja, chociaż pokojowa, miała przez cały czas nad sobą widmo możliwych i koniecznych działań ratowniczych, działań wspierających, ale także tych, które związane są z ochroną południowej flanki przed falami migracyjnymi" - powiedział minister do zgromadzonych na nabrzeżu.

Dodał, że była to misja na rzecz Polski i na rzecz bezpieczeństwa rodzin, które ich oczekiwały.

"Jak mało kto wspieraliście nasze wysiłki, które zaowocowały obecnością sił NATO w Europie. Dziesiątki, jeżeli nie więcej razy, powoływałem się na was, choć o tym nie wiedzieliście" - powiedział Macierewicz.

Jednostka brała udział w przeszło półrocznej misji Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 2, obejmującej działania na Morzu Śródziemnym, Morzu Czarnym i Morzu Egejskim. Dowództwo zespołem po raz pierwszy w historii zostało powierzone polskiemu oficerowi kmdr por. Aleksandrowi Urbanowiczowi. Polski kontyngent liczył 70 żołnierzy.

W skład zespołu dowodzonego przez Polaków weszło siedem okrętów z Hiszpanii, Niemiec, Rumunii, Turcji oraz Włoch. Marynarze spędzili w morzu 135 dni uczestnicząc w manewrach i pokonując ponad 14 tys. mil morskich. W sumie ORP Czernicki zawinął do 20 portów w 9 krajach.

Polscy żołnierze doskonalili swoje umiejętności ćwicząc z jednostkami marynarek wojennych Bułgarii, Czarnogóry, Egiptu, Francji, Grecji, Malty, Portugalii i Ukrainy. Najważniejszymi ćwiczeniami, w których wzięli udział, to czarnomorskie międzynarodowe manewry „Posejdon”, których organizatorem była Rumunia. Uczestniczyli też w ćwiczeniach greckiej marynarki „Aradne” na Morzu Egejskim, w manewrach włoskiej floty „Mare Aperto” na Morzu Śródziemnym oraz w dwóch ćwiczeniach hiszpańskiej marynarki „Spanish Minex” i „Spanish Flotex”, które rozpoczęły się na Morzu Alborańskim, a skończyły na Atlantyku.

Dotychczas NATO dwa razy, w 2010 r. i 2013 r., powierzało oficerom polskiej Marynarki Wojennej dowodzenie stałym zespołem przeciwminowym SNMCMG1, który operuje na Morzach Bałtyckim i Północnym oraz na Atlantyku. Dowodzenie zespołem, który działa na Morzach Śródziemnym i Czarnym, Polak objął po raz pierwszy.

ORP Czernicki na co dzień wchodzi w skład 2 Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych będącego częścią 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Okręt wyposażony jest m.in. w systemy łączności, pozwalające na dowodzenie zespołami okrętowymi prowadzącymi operacje przeciwminowe. Zintegrowany system informacji pozwala także na monitoring ruchu jednostek pływających. ORP Czernicki może pełnić także funkcję okrętu wsparcia logistycznego, zaopatrującego inne jednostki w paliwo, wodę czy żywność.

Aktualnie to najmłodszy okręt Marynarki Wojennej - biało-czerwoną banderę podniósł 1 września 2001 r. W kolejnych dwóch latach działał w składzie międzynarodowych sił morskich w rejonie Zatoki Perskiej, wziął udział w operacjach "Enduring Freedom" oraz "Iraqi Freedom". W 2010 roku został jednostką flagową elitarnego SNMCMG1. Później wykonywał też zadania na Morzu Śródziemnym, m.in. uczestnicząc w operacji antyterrorystycznej NATO "Active Endeavour". W 2013 r. ORP Czernicki po raz drugi został jednostką dowodzenia SNMCMG1.

Od lipca do września 2016 r. na Morzu Egejskim, a także na Morzach Śródziemnym i Czarnym, operowała polska fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko. Okręt uczestniczył w operacji NATO związanej z kryzysem uchodźczym.

mzb/ bos/

Źródło: